Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: Zasłużyliśmy na chociaż jednego seta

Robert Prygiel: Zasłużyliśmy na chociaż jednego seta

Siatkarze Cerradu Czarnych Radom przegrali z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle 0:3. – Wynik nie odzwierciedla jednak tego, jak wyglądał mecz – mówi Robert Prygiel, szkoleniowiec radomian. – W naszej grze widać już dobre momenty, ale zdarzają się też braki – dodawał Andrea Gardini, trener kędzierzynian. 

W pierwszej partii sobotniego pojedynku Cerrad Czarni przegrali gładko, do 17. W dwóch kolejnych podjęli już walkę z mistrzem Polski, a w trzecim mieli nawet trzy piłki setowe. Ostatecznie jednak ich nie wykorzystali i przegrali 0:3. – Duże rozczarowanie. Wydaje mi się, że zasłużyliśmy na chociaż jednego seta. Gdybyśmy wygrali tę trzecią partię, to być może byśmy przegrali w czwartym, ale może sprawilibyśmy niespodziankę. Mieliśmy swoje szansę, piłki setowe w górze po swojej stronie, dwie dodatkowo przy swojej zagrywce. Niestety ich nie wykorzystaliśmy. Szkoda, bo naprawdę z seta na set graliśmy w sobotę coraz lepiej. W pierwszej partii podeszliśmy do rywala trochę ze zbyt dużym respektem, a następne dwie to naprawdę dobra nasza gra i momentami bardzo wyrównana walka. Myślę, że wynik 0:3 nie do końca odzwierciedla naszą dobrą postawę w tym meczu – zaznaczył Robert Prygiel, trener Cerradu Czarnych Radom.



Naprawdę szkoda tego trzeciego seta. Miałem piłkę w górze na wygranie tej partii, ale nie udało się. Cieszymy się jednak, że przynajmniej powalczyliśmy w drugim i trzecim secie. Teraz czeka nas mecz ze Skrą i na pewno będziemy bardzo zmobilizowani, aby u siebie powalczyć. Rok temu też mieliśmy problemy na początku sezonu. Ja wierzę, że będziemy grać z meczu na mecz coraz lepiej. Nieważne jak zaczynamy, ale ważne jak kończymy sezon – skomentował z kolei Jakub Ziobrowski, atakujący Cerradu Czarnych.

Statuetkę MVP sobotniego pojedynku otrzymał libero ZAKSY, Paweł Zatorski. Bardzo mi miło, że dostałem nagrodę MVP meczu, ale dla mnie najważniejsze jest zwycięstwo drużyny. Nagroda jest miłym dodatkiem. To małe rozprężenie na koniec meczu i wola walki przeciwnika spowodowały, że ten trzeci set rozstrzygał się na przewagi. Tak to jest z tymi teoretycznie słabszymi przeciwnikami, że oni zawsze do końca będą ryzykowali i w pewnym momencie może im się to opłacić. Na szczęście nie opłaciło im się to na tyle, aby z nami wygrać – podkreślał zawodnik gospodarzy. – Dzięki trudnym serwisom rywale wrócili do gry – nie miał wątpliwości Benjamin Toniutti, rozgrywający ZAKSY. – W przyszłości musimy jednak skupić się na naszej postawie w trzeciej partii. Chyba za wcześnie uwierzyliśmy, że jest już po meczu i dlatego zanotowaliśmy kilkuminutowy przestój – skomentował. – W naszej grze widać już dobre momenty, ale zdarzają się też braki – dodawał Andrea Gardini, trener kędzierzynian. – Czeka nas jeszcze wiele pracy, by móc rywalizować na najwyższym poziomie – zaznaczył.

źródło: echodnia.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved