Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Robert Prygiel: Robiliśmy wszystko, by przegrać ten mecz

Robert Prygiel: Robiliśmy wszystko, by przegrać ten mecz

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze Cerrad Czarnych Radom zawsze byli groźni we własnej hali, jednak jak na razie po dwóch spotkaniach rozegranych w roli gospodarza nie tylko nie wygrali, ale nawet nie zdobyli punktu. W niedzielny wieczór przegrali z Espadonem Szczecin 1:3. – Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, nie myślałem, że w Radomiu przegramy bez wywalczenia chociażby punktu – skomentował trener wojskowych.

Mecz pomiędzy Cerrad Czarnymi Radom a Espadonem Szczecin zakończył się tak samo, jak się rozpoczął. Zarówno w pierwszej, jak i ostatniej partii o wyniku decydowała walka na przewagi. O ile w premierowym secie drużyny szły niemalże punkt za punkt, o tyle w czwartym wydawało się, że wojskowi mają na tyle bezpieczną przewagę, że doprowadzą do tie-breaka. Tak się jednak nie stało, szczecinianie zdołali odrobić straty i z 20:16 zrobiło się 21:20. W końcówce lepiej poradzili sobie przyjezdni, którzy dopisali na swoje konto komplet oczek. – Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, wiedziałem, że dla nas nie będzie łatwych meczów, ale nie myślałem, że w Radomiu przegramy bez wywalczenia chociażby punktu. Mecz, który równie dobrze mogliśmy wygrać 3:1 – stwierdził Robert Prygiel.



Zdaniem szkoleniowca WKS-u rywale wykorzystali błędy jego podopiecznych. Wprawdzie popełnili ich mniej niż w starciu z GKS-em Katowice, jednak pomyłek się nie ustrzegli. – Ani w pierwszym, ani w czwartym secie przeciwnik nie zrobił nic dobrego, żeby wygrać ten mecz. Niestety to my robiliśmy wszystko, by go przegrać. W końcówce popełniliśmy dużo błędów, w pierwszej partii pomyliliśmy się wręcz w dziecinnie prostej akcji, bo mieliśmy piłkę za darmo, a dogrywaliśmy na drugą stronę. Później był atak w aut i dotknięcie siatki, w czwartej odsłonie było podobnie. Nie da się ukryć, że w tym spotkaniu zagraliśmy źle – nie miał wątpliwości trener zespołu z województwa mazowieckiego.

W związku z tym, że z urazu nie wyleczył się jeszcze Dejan Vincić, Robert Prygiel nie mógł skorzystać ze zmiany na pozycji rozgrywającego. Akurat w starciu z Espadonem Szczecin Kamil Droszyński nie był zbyt dokładny. – Bardzo mi brakowało Dejana Vincica, żeby Kamil trochę odpoczął. Przez dwa mecze nie mogłem mieć do niego pretensji, ale nie da się ukryć, że pojedynek z Espadonem Szczecin nie był najlepszym w jego wykonaniu. Absolutnie nie jest tak, że Kamil jest winny tej porażki, bo zawsze przegrywamy i wygrywamy wszyscy. Niestety każdy dużo dołożył swoją grą, że wynik jest jaki jest – przyznał.

Jak na razie gra Cerrad Czarnych Radom przypomina sinusoidę – kiepskie starcie z GKS-em Katowice, triumf z MKS-em Będzin i ponownie nie najlepszy poziom z ekipą ze Szczecina. Jak na razie wojskowi nie wykorzystują atutu własnej hali – czy po porażce z GKS-em zawodnicy z Mazowsza odczuwali presję, by zaprezentować się kibicom z jak najlepszej strony? – Porozmawiam z chłopakami, jak się czuli, bo fizycznie nie było widać problemów. Zupełnie inną drużynę mogłem oglądać w Będzinie, zupełnie inne oblicze zaprezentowali w meczach u siebie. Ale o jakiej my presji mówimy, skoro nie było kompletu publiczności i nikt nie stawia wymagań w stylu, że musimy zdobyć mistrzostwo Polski. Mamy grać radosną, przyjemną dla oka siatkówkę, pełną pasji, a my w swojej hali gramy tak, jakbyśmy mieli obowiązek każdy mecz wygrać, a przegranie seta byłoby wielkim obciachem. Tak na pewno nie powinno być, boli mnie ta porażka i jestem bardzo zły – dodał Robert Prygiel.

Forma wojskowych póki co jest niestabilna, zawodnicy udane spotkania przeplatają słabszymi. Mogą prowadzić kilkoma oczkami, by później całkowicie oddać rywalowi inicjatywę. W zespole jest kilku zawodników, którzy dopiero zaczynają poważne granie. Czy w ten sposób można tłumaczyć zmienne nastroje? – Taka jest młodość, widać było, że drużyna przeciwnika w żaden sposób nas nie zaskoczyła. Gratuluję oczywiście zwycięstwa, ale moim zdaniem to my przegraliśmy. Cztery dni minęły od meczu z MKS-em Będzin, gdzie zarówno Kamil czy Norbert zagrali bardzo dobrze, z kolei przeciwko GKS-owi Katowice Norbert nie wypadł już tak pozytywnie. Niestety zanim chłopaki ustabilizują formę, minie trochę czasu. Sam pamiętam, jak miałem 20 lat, też różnie to bywało. A my tych młodych zawodników mamy naprawdę dużo. Jeszcze dodatkowo tak się układa, że ciągle mamy jakieś problemy zdrowotne. Wojtkowi Żalińskiemu siadły plecy, nie wiemy do końca, kiedy Dejan wróci. Michał Ostrowski miał zatrucie, Norbert Huber zapalenie zatok i tak można w kółko wymieniać. Nie wspominając o tym, że nie mamy komfortu treningu, bo Dustin musi przejść jeszcze cały proces aklimatyzacji. Ja jestem przekonany, że jeszcze miesiąc i ta drużyna zacznie grać tak, jak tego oczekujemy. Nie da się jednak ukryć, że do tego czasu musimy punktować, bo inaczej miejsce, które chcemy zdobyć, za szybko nam ucieknie – zaznaczył szkoleniowiec.

W poprzednim sezonie Cerrad Czarni Radom również nie rozpoczęli rozgrywek od serii zwycięstw. Czy w tym należy upatrywać szansy na lepszą grę? – Siatkówka jest taką grą techniczną, że nawet jak się ma najlepszych na świecie siatkarzy, to w ciągu dwóch tygodni nie zrobi się drużyny. Na wszystko wpływa ilość wykonanych powtórzeń, poznanie siebie, upodobań zawodnika, a także jego reakcji w różnych sytuacjach. Tak samo powinno być u nas, zwłaszcza że w tamtym roku mieliśmy chyba 10 nowych zawodników, teraz jest ich 7, zmiany w drużynie więc zaszły. Zanim to wszystko zacznie funkcjonować, trochę czasu musi upłynąć, czasu się nie oszuka. My niestety jeszcze się poznajemy. Dejan, który teoretycznie ma być naszym podstawowym zawodnikiem, właściwie nie zdążył się jeszcze zaprezentować. Nie jesteśmy hegemonem, który na każdej pozycji ma pełnowartościowych zawodników i szeroki skład, tylko musimy łatać. Dlatego tak jak powiedziałem wcześniej, liczę, że jak opuszczą nas kontuzje, będziemy grać o wiele lepiej – zakończył Robert Prygiel.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved