Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacje młodzieżowe > Remigiusz Kapica: Wszystko jest w naszych rękach, nogach i głowach

Remigiusz Kapica: Wszystko jest w naszych rękach, nogach i głowach

fot. CEV

– Rywale będą wymagający i wyjście z grupy może się okazać sukcesem, ale też największym wyzwaniem, mimo to nie ma takich przeciwników, których nie da się pokonać. Jeśli zaprezentujemy naszą dobrą grę, serce i wolę walki, to możemy pokusić się o wygraną ze wszystkimi zespołami w grupie – powiedział przed zbliżającymi się mistrzostwami świata Remigiusz Kapica, atakujący reprezentacji Polski kadetów.

Siatkarze reprezentacji Polski kadetów trochę nie mają szczęścia, bowiem zarówno w mistrzostwach Europy, jak i w Europejskim Festiwalu Młodzieży do awansu do czołowej czwórki zabrakło im bardzo niewiele. Na ich niepowodzeniu zaważyły przegrane tie-breaki, odpowiednio z Rosjanami i Czechami. – Moim zdaniem brakowało nam przyjęcia w najważniejszych momentach meczu, następstwem złego przyjęcia była czytelna gra rozgrywającego, wysokie wystawy wymuszane przyjęciem do jednego lub drugiego skrzydła, co utrudniało sprawę skrzydłowym, którzy musieli męczyć się z minimum podwójnym blokiem – powiedział Remigiusz Kapica. – Uważam, że sami sobie podcinaliśmy skrzydła, bo nas naprawdę stać na grę na wysokim poziomie. Przykładowo można wspomnieć mecz z Czechami, w który weszliśmy bardzo dobrze, wygrywaliśmy 2:0 i wypuściliśmy zwycięstwo z rąk, przegrywając 2:3. Kolejny mecz i kolejny tie-break z Turcją również pokazał, że potrafimy dobrze zagrać, a jednak znowu zabrakło czegoś, żeby zwyciężyć – dodał atakujący biało-czerwonych.



W towarzyskim turnieju w Anapie, a następnie w Europejskim Festiwalu Młodzieży Kapica wyrósł na lidera polskiej reprezentacji, zostając najlepiej punktującym zawodnikiem zmagań w Gyor. Pewnie w mistrzostwach świata również na jego barkach będzie spoczywał ciężar związany ze zdobywaniem punktów, choć musi on otrzymać wsparcie ze strony kolegów z drużyny. – Wszystko uzależnione jest od tego, jaką formę zaprezentuje przez najbliższe dni. Jeśli będzie ona na tyle wysoka, że trener wystawi mnie w pierwszej szóstce, dam z siebie wszystko, żeby jak najbardziej pomóc kolegom – zadeklarował młody atakujący kadry, która przez ostatnie dni przed wylotem na mistrzostwa świata mogła spokojnie potrenować, bez rozgrywania meczów kontrolnych. – Mamy jeszcze trochę czasu, aby skupić się na naszych najsłabszych punktach i zniwelować błędy, które popełnialiśmy do tej pory – zaznaczył Kapica.

Maciej Zendeł podał skład na mistrzostwa świata kadetów

Biało-czerwoni na czempionat globu nie jadą w roli pretendentów do medali. Nie spoczywa na nich żadna presja, więc mogą do każdego meczu podejść na luzie, próbując sprawić jakąś niespodziankę. – Wszystko leży w naszych rękach, nogach i głowach – krótko skomentował jeden z liderów polskiej drużyny narodowej, która w fazie grupowej nie będzie miała łatwego zadania. Zmierzy się bowiem z Brazylią, Kubą, Japonią i Francją. – Rywale będą wymagający i wyjście z grupy może się okazać sukcesem, ale też największym wyzwaniem, mimo to nie ma takich przeciwników, których nie da się pokonać. Jeśli zaprezentujemy naszą dobrą grę, serce i wolę walki, to możemy pokusić się o wygraną ze wszystkimi zespołami w grupie, a także i o grę o medale – odważnie zapowiedział Kapica, który jednak trochę obawia się warunków atmosferycznych panujących w Bahrajnie. – Najbardziej obawiam się o warunki, które tam panują, ponieważ różnica czasu między Polską a Bahrajnem to tylko godzina, a temperatura to już inna sprawa, u nas w kraju powyżej 35° to już skwar, a dla tamtejszych mieszkańców to chleb powszedni. Na szczęście polecimy tam na tyle wcześniej, że spokojnie powinniśmy oswoić się z klimatem i panującymi tam temperaturami – zakończył atakujący kadry kadetów.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacje młodzieżowe, rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved