Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > Reaktywacja żeńskiego Płomienia Sosnowiec

Reaktywacja żeńskiego Płomienia Sosnowiec

fot. Anna Wojnowska

Dziewczyny w koszulkach Płomienia Sosnowiec od nowego sezonu znowu będą rywalizować pod siatką. – To ma być nasza drużyna. Oparta na zawodniczkach z Sosnowca i okolicy – podkreśla Krzysztof Zabielny – trener, który stoi za reaktywacją pięciokrotnego mistrza Polski.

Płomień Sosnowiec, a właściwie Płomień Milowice, bo to w tej dzielnicy zbudowano klub, który z czasem stał się krajową potęgą, od wielu lat grzęźnie w marazmie. Mężczyźni mieli ambitne plany powrotu przynajmniej do pierwszej ligi, ale wobec braku większego zainteresowania miasta i sponsorów ugrzęźli w drugiej lidze. Jeszcze gorzej wyglądają realia kobiecej siatkówki, a warto pamiętać, że to właśnie panie wywalczyły dla Sosnowca pięć tytułów mistrza Polski. W latach 70. zawodniczki z Sosnowca nie miały sobie równych w kraju. W 1974 i 1975 roku wywalczyły mistrzostwo Polski. Potem ten sukces siatkarki z Milowic powtórzyły jeszcze trzykrotnie – w latach 1979-1981. Do najlepszych siatkarek należały: Grażyna Godlewska, Danuta Halaburda, Bożena Modnicka, Irena Sziller i Teresa Rychlicka-Kasprzyk.



To, co dobre, skończyło się na początku lat 90. W 1992 roku zlikwidowana została kopalnia Czerwona Gwardia, która przez długie lata była patronem i sponsorem klubu. Gdy zaczęło brakować pieniędzy, działacze podjęli decyzję o likwidacji sekcji kobiet. Mężczyźni uratowali się wtedy tylko dzięki fuzji z Górnikiem Kazimierz. Z czasem dziewczyny wróciły do gry, ale to było tylko amatorskie granie. Drużyna występowała m.in. w szkolnej salce liceum imienia Bolesława Prusa. W ostatnich latach dziewczyny w koszulkach Płomienia w ogóle nie przystępowały do ligowych rozgrywek. Teraz ma się to zmienić. – Wracamy do gry po pięciu latach przerwy – mówi trener Krzysztof Zabielny, który stoi za reaktywacją klubu. Zabielny to były szkoleniowiec m.in. Sokoła Katowice i AZS-u UŚ Katowice.

Reaktywacja klubu to przede wszystkim pomysł klubu MKS-u MOS Płomień [znanego głównie ze szkolenia lekkoatletów – przyp. red.], którego wspiera kilku indywidualnych partnerów. Do projektu włączyła się również Wyższa Szkoła Humanitas, która ufundowała bezpłatne indeksy dla przyszłych siatkarek Płomienia – opowiada Zabielny. Fakt, że zespół będzie miał wsparcie w szkole, daje nadzieję, że na zespół przychylnie spojrzą zawodniczki, które będą chciały łączyć naukę z grą.

Zespół będzie grał i trenował w historycznej hali Płomienia w Milowicach. Stanie się tak dzięki uprzejmości sosnowieckiego MOSiR-u, który zarządza tym obiektem. – Chcemy, żeby kadra zespołu składała się w większości z wychowanek Płomienia, do których dołączy kilka zawodniczek z innych klubów. Będzie to zależało od tego, na jakich pozycjach będziemy potrzebowali wzmocnień – dodaje trener. Płomień zacznie rywalizację od czwartej ligi. – Wystartujemy i rozegramy pierwszy sezon przede wszystkim dzięki pieniądzom prywatnych partnerów, którzy zadeklarowali wsparcie dla tego projektu. W następnych latach liczymy dodatkowo na wsparcie miasta. Nasze cele? Chcielibyśmy wrócić na szczebel centralny, czyli do drugiej ligi. Chcemy być klubem rozpoznawalnym, szczególnie dla społeczności naszego miasta. To ma być nasza drużyna. Oparta na zawodniczkach z Sosnowca i okolicy. Za nami stoi piękna historia, ale nie ma co ukrywać, że w tej chwili nie będziemy w stanie nawet zbliżyć się do tamtych czasów i tamtych sukcesów – podkreśla Zabielny.

Więcej w serwisie slask.sport.pl

źródło: slask.sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi wojewódzkie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved