Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Rafał Szymura: Liczymy na Final Four

Rafał Szymura: Liczymy na Final Four

fot. Aleksandra Twardowska

W środę ZAKSA Kędzierzyn Koźle pokonała pewnie Jastrzębski Węgiel 3:0 i zapewniła sobie awans do dalszej fazy Ligi Mistrzów – Jastrzębie postawiło się tylko w pierwszym secie, a w następnych partiach mieliśmy kontrolę nad spotkaniem – powiedział przyjmujący mistrzów Polski Rafał Szymura. O bilet do Kazania podopieczni Andrei Gardiniego powalczą z VfB Friedrichshafen, zespołem prowadzonym przez obecnego selekcjonera reprezentacji Polski Vitala Heynena.

Co zadecydowało o awansie do dalszej fazy rozgrywek Ligi Mistrzów?



Rafał Szymura:Trudne pytanie. (śmiech) Myślę, że nasza dobra gra w pierwszym meczu była kluczowa, a w środę już tylko dokończyliśmy dzieła. W środę mecz się po prostu odbył, Jastrzębie postawiło się tylko w pierwszym secie, a w następnych partiach mieliśmy kontrolę nad spotkaniem, co dało nam awans do kolejnego etapu Ligi Mistrzów. Bardzo nas to cieszy, ponieważ mamy wysokie cele w tym sezonie i liczymy na Final Four.

Rozegraliście bardzo dużo spotkań w tym sezonie, a przed wami jeszcze kilkanaście kolejnych. Czy czujecie się zmęczeni?

– Ja tak naprawdę zawsze jestem chętny gry, ale faktycznie sezon jest bardzo długi, jest dużo grania. Myślę, że ci siatkarze, którzy występują w reprezentacji, są bardziej zmęczeni np. Benjamin Toniutti czy Paweł Zatorski i odczuwają trudy tego sezonu. My, młodzi zawodnicy, nie możemy czuć zmęczenia, ponieważ jesteśmy potrzebni w każdym momencie i jak nadarza się okazja, to trener nas wpuszcza na boisko.

Co skłoniło cię do wybrania ZAKSY?

– Dostałem bardzo fajną propozycję pod względem sportowym, ZAKSA to klub z najwyższej półki, a do tego grają tu świetni zawodnicy, współpraca z nimi to sama przyjemność.

Czy konflikt pomiędzy AZS-em a ZAKSĄ przed rozpoczęciem rozgrywek miał jakiś wpływ na przygotowania do sezonu?

– Trochę się przejmowałem, ponieważ nie wiedziałem do końca, jaki będzie mój los. Tak naprawdę powierzyłem tę sprawę mojemu menadżerowi i ja bardziej skupiałem się na tym przygotowaniu niż na sprawach związanych z kontraktem. Na początku były nerwy, jednak kiedy menadżer powiedział mi, że wszystko było już załatwione, to byłem bardzo zadowolony, ponieważ mogłem skupić się na treningach razem z ZAKSĄ.

Czy było trudno przeskoczyć ci na ten wysoki poziom, który prezentujesz teraz w ZAKSIE?

– Myślę, że nastąpiło to raczej naturalnie. Początek przygotowań do sezonu był bardzo ciężki, do tego miałem też epizod w kadrze U-23. Nowy klub to nowe wyzwania, musiałem się przestawić do innej pracy, podejścia. Te trzy lata, które spędziłem w Częstochowie, dały mi dużo, ponieważ zyskałem pewność siebie, którą prezentuję tutaj na boisku. Po sezonie będę mógł dopiero ocenić, jak duży przeskok udało mi się zrobić.

Jak sobie radzisz z wysokimi oczekiwaniami w klubie?

– Tak naprawdę nie myślę o tym. Staram się skupiać tylko na następnym meczu. Każdy zespół dąży do tego, żeby zdobyć mistrzostwo i my też mamy taki zamiar. Każdy chce wygrać, dużo drużyn buduje mocne zespoły. Zdobycie przez ZAKSĘ trzeciego tytułu z rzędu, a dla mnie pierwszego byłoby świetnym osiągnięciem.

Czy w związku ze swoimi dobrymi występami liczysz na powołanie do kadry?

– Takie jest moje marzenie, żeby zagrać w reprezentacji, ale jak dotąd nie dostałem żadnych informacji od trenera Heynena. Czekam na to i liczę, że w przyszłości będę mógł zagrać w biało-czerwonej koszulce.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved