Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Rafał Buszek: Jest pewien niedosyt

Rafał Buszek: Jest pewien niedosyt

fot. Aleksandra Twardowska

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle potrzebowała pięciu setów do zwycięstwa nad VfB Friedrichshafen, choć przed własną publicznością mistrzowie Polski prowadzili już 2:0. – Nie możemy pozwolić sobie na to, żeby w rewanżu nasza gra tak wyglądała, tylko musimy się skupić i zagrać trzy dobre sety i dobić przeciwnika, tak jak powinniśmy to zrobić w tym spotkaniu, my natomiast daliśmy im piłkę, a oni pokazali, że potrafią grać – mówił po spotkaniu przyjmujący kędzierzynian, Rafał Buszek.

To ekipa z Opolszczyzny była faworytem spotkania fazy play-off Ligi Mistrzów z VfB Friedrichshafen i w dwóch pierwszych setach podopieczni Andrei Gardiniego ze swojej roli się wywiązali. Potem jednak do głosu doszli wicemistrzowie Niemiec, doprowadzając do tie-breaka. Również w decydującej odsłonie długo na prowadzeniu była właśnie niemiecka drużyna, ale końcówka należała już jednak do ZAKSY. – Plan minimum został wykonany, bo po tym, jak się to spotkanie ułożyło, jest pewien niedosyt i na pewno musimy porozmawiać, czy to między sobą, czy trener z nami. Zagraliśmy dwa dobre sety i stanęliśmy. Nie możemy pozwolić sobie na to, żeby w rewanżu nasza gra tak wyglądała, tylko musimy się skupić i zagrać trzy dobre sety i dobić przeciwnika, tak jak powinniśmy to zrobić w tym spotkaniu, my natomiast daliśmy im piłkę, a oni pokazali, że potrafią grać – ocenił przebieg pojedynku w Kędzierzynie-Koźlu Rafał Buszek.



To właśnie przyjmujący kędzierzynian okazał się bohaterem tie-breaka. Buszek wszedł w pole serwisowe, kiedy jego zespół przegrywał 7:11 i szybko z niego nie zszedł. – Nie ryzykowałem w tej zagrywce, kilka z nich było po prostu przebitych na drugą stronę, a to rywale popełniali błędy. Może to też jest pewien sposób na grę z taką drużyną – mniej ryzykować i czekać, aż to oni zaczną się mylić. Tie-break pokazał, że to może jest dobry sposób – podsumował Buszek. Wygrana w pierwszym spotkaniu daje kędzierzynianom minimalną przewagę przed wtorkowym rewanżem we Friedrichshafen. – Mam nadzieję, że będzie lepiej niż teraz. Każda wygrana daje nam awans, więc każde zwycięstwo bierzemy w ciemno – przyznał doświadczony przyjmujący, który doskonale zdaje sobie sprawę, że jego drużyna w drugim spotkaniu z VfB musi pokazać się z lepszej strony. – Musimy pokazać swoją grę, taką jak w dwóch pierwszych setach i końcówce tie-breaka – zdradził, co będzie kluczem, aby ZAKSA awansowała do Final Four Ligi Mistrzów. – Mamy dużo materiału do analizy i zobaczymy, jaka będzie taktyka na rewanż. Musimy się jednak trzymać naszej gry – przestrzegł na koniec Rafał Buszek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved