Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Rafał Buszek: Olsztynianie grali dużo lepiej od nas

Rafał Buszek: Olsztynianie grali dużo lepiej od nas

fot. Aleksandra Twardowska

– Jesteśmy składakiem zbudowanym ze staruchów, niechcianych zawodników, ze znajduchów z zagranicy. Po prostu bawimy się siatkówką. Ale jesteśmy dumni z tego składaka. Cały czas będziemy grali z podniesionymi głowami – powiedział Paweł Woicki, rozgrywający Indykpolu AZS Olsztyn.

O sporym szczęściu mogą mówić siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, którzy wygrali w Olsztynie pierwszy mecz półfinałowy z miejscowym Indykpolem AZS-em. Mimo że długimi fragmentami to gospodarze dyktowali warunki gry, to w tie-breaku lepsi okazali się mistrzowie Polski. – Patrząc na to spotkanie, olsztynianie grali dużo lepiej od nas, a my tak naprawdę staraliśmy się utrzymać wynik, żeby być z nimi w kontakcie, żeby doprowadzić do końcówki. W niej liczyliśmy, że jedna czy dwie wygrane piłki pozwolą nam wygrać. Dużo dało nam to, że już w kolejnym sezonie gramy ze sobą. Mamy też doświadczenie w grze o medale, co było widać na boisku. Nikt z nas się nie stresował, jak przegrywaliśmy, a nawet jak olsztynianie mieli piłkę meczową. Znaliśmy swoją siłę i wiedzieliśmy, że możemy odwrócić losy tego spotkania – powiedział Rafał Buszek, przyjmujący ZAKSY, która w ostatnich dniach nie rozgrywała meczów. Mogła spokojnie przygotowywać się do walki półfinałowej, natomiast akademicy mieli za sobą morderczą batalię ćwierćfinałową z Asseco Resovią. – Wiedzieliśmy, jakie spotkania grali olsztynianie. Przecież mieli trudny wyjazd do Rzeszowa, gdzie wygrali dwa mecze na trudnym terenie i awansowali do półfinału. My mieliśmy więcej spokoju. Być może przez to tak wyglądała nasza gra. Zobaczymy, jak będziemy prezentowali się w spotkaniu u siebie – dodał Rafał Buszek.



Gospodarze kilkukrotnie zwycięstwo mieli na wyciągnięcie ręki. W trzecim secie mogli objąć prowadzenie 2:1, a w tie-breaku mieli piłkę meczową. Nie postawili jednak kropki nad i. – W trzecim secie roztrwoniliśmy przewagę. Pewnie w nim przegraliśmy to spotkanie, chociaż tie-breaka też szkoda, ale taka właśnie jest ZAKSA – powiedział Paweł Woicki, który mimo porażki nie ukrywał zadowolenia z postawy gospodarzy w meczu z zespołem z Opolszczyzny. – Graliśmy bardzo twardo. Jestem dumny ze swojej drużyny. Od dłuższego czasu gramy kapitalną siatkówkę. Myślę, że kibice mogą być z nas bardzo zadowoleni. Wprawdzie wynik nie jest taki, jak oczekiwaliśmy, ale to są play-off, więc gramy dalej – podkreślił jeden z filarów akademików, który dodał, że w kolejnych meczach AZS również tanio skóry nie sprzeda. – Jesteśmy składakiem zbudowanym ze staruchów, niechcianych zawodników, ze znajduchów z zagranicy. Po prostu bawimy się siatkówką. Ale jesteśmy dumni z tego składaka. Cały czas będziemy grali z podniesionymi głowami – zakończył doświadczony rozgrywający ekipy z Olsztyna.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved