Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Rafał Buszek: Obawiałbym się, gdyby wszystko wychodziło

Rafał Buszek: Obawiałbym się, gdyby wszystko wychodziło

fot. Aleksandra Twardowska

Reprezentacja Polski za niecałe dwa tygodnie zmierzy się z Serbami na meczu otwarcia mistrzostw Europy. W grze biało-czerwonych widać jeszcze pewne niedociągnięcia, w pierwszym pojedynku Memoriału Wagnera przegrali z Francją 2:3. Zdaniem Rafała Buszka nie ma się jednak co zbytnio martwić. – Mecz z Francuzami pokazał, że jeszcze niedociągnięcia w naszej grze występują, ale na szczęście mamy jeszcze trochę czasu, by je poprawić. Szczerze mówiąc, trochę obawiałbym się, gdyby wszystko już teraz nam wychodziło – przyznał przyjmujący.

Polacy rozpoczęli pojedynek z Francuzami od zwycięstwa w premierowej odsłonie 25:22, w dwóch kolejnych lepsi byli rywale. Podopieczni Ferdinando de Giorgiego nie odpuszczali i doprowadzili do tie-breaka. W nim również musieli gonić wynik i ostatecznie przegrali o dwa oczka. – Mecz z Francuzami pokazał, że jeszcze niedociągnięcia w naszej grze występują, ale na szczęście mamy jeszcze trochę czasu, by je poprawić. Szczerze mówiąc, trochę obawiałbym się, gdyby wszystko już teraz nam wychodziło – zaznaczył Rafał Buszek.



Tegoroczny Memoriał Wagnera jest mocno obsadzony. Zarówno Francja, Kanada, jak i Rosja awansowały do Final Six Ligi Światowej. Trójkolorowi ponownie zdobyli złoty medal, a na najniższym stopniu podium stanęli podopieczni Stephane’a Antigi. – Bardzo fajna okazja, żeby się sprawdzić przed mistrzostwami Europy, bo już naprawdę niewiele czasu zostało. Możliwość sprawdzenia się w Krakowie i to przed publicznością z takimi drużynami to dla nas bezcenna okazja. Mam nadzieję, że na mistrzostwach będzie to wyglądało jeszcze lepiej. Francja, Rosja czy Kanada to w tym sezonie finaliści Ligi Światowej. Grają bardzo dobrą siatkówkę, lepszego sprawdzianu przed mistrzostwami Europy nie mogliśmy sobie wymarzyć – dodał zawodnik ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Wprawdzie Polacy rozegrali trzy sparingi ze Słowenią, jednak nic nie zastąpi meczu w towarzystwie kibiców. – Przeciwnicy są mocni, a poza tym gramy w Krakowie, gdzie publiczność zawsze dopisuje. Jest to przedsmak tego, co czeka nas na mistrzostwach Europy. To nie są sparingi, tylko gramy już o konkretną stawkę. Wprawdzie memoriał to turniej towarzyski, ale mecze przed publicznością gra się zupełnie inaczej niż w zamkniętej hali. Każdy z nas chce się pokazać z jak najlepszej strony, chociaż oczywiście to trener będzie podejmował decyzje. My wszyscy cieszymy się, że mamy możliwość gry – dodał 30-letni gracz.

Mecz otwarcia mistrzostw Europy odbędzie się 24 sierpnia, więc czasu do ogłoszenia czternastki na turniej nie zostało wiele. – Każdy daje z siebie wszystko na treningach i jak tylko ma okazję, to chce ją wykorzystać. Trener ma dobrą sytuację i przegląd, ale i jednocześnie duży problem, kogo wybrać – przyznał Rafał Buszek.

Po Lidze Światowej Polacy mieli trochę czasu, by w spokoju przygotować się do czempionatu Starego Kontynentu. Czy zgrupowanie w Spale przebiegło pomyślnie? – Nie narzekaliśmy na żadne kontuzje, więc to jest najważniejsze, że w spokoju mogliśmy się przygotowywać. Mam nadzieję, że zostanie tak do końca nie tylko przed turniejem, ale i w trakcie całych mistrzostw kontuzje również nas będą nas omijały. Ciężko trenowaliśmy, dobrze przepracowaliśmy ten okres i wierzę, że to zaprocentuje – zakończył przyjmujący.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved