Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar Challenge M: Francusko-rosyjskie starcie w finale

Puchar Challenge M: Francusko-rosyjskie starcie w finale

fot. CEV

Coraz mniej niewiadomych pozostaje w tegorocznych rozgrywkach Pucharu Challenge. Po rewanżowych meczach półfinałowych znamy zespoły, które zmierzą się w pojedynkach decydujących o tym, kto zdobędzie główne trofeum. W niedzielne popołudnie oczy wszystkich miłośników europejskiej siatkówki skierowane były na Turcję, gdzie miejscowe drużyny – Ziraat Bankasi Ankara oraz Galatasaray Stambuł, starały się odrobić straty poniesione w pierwszych meczach. W obu jednak przypadkach próby te zakończyły się niepowodzeniem, wskutek czego w finale zameldowali się goście niedzielnych spotkań – Chaumont VB 52 oraz Fakieł Nowy Urengoj.

Wczesnym popołudniem polskiego czasu na parkiet w Ankarze wyszli zawodnicy miejscowego Ziraatu Bankasi oraz goście z północno-wschodniej Francji – Chaumont VB 52. Sympatycy gospodarzy, którzy przybyli na ten mecz w sile ponad dwóch tysięcy, mogli spodziewać się wyrównanego spotkania, ponieważ pierwszy mecz, mimo iż przegrany przez ich pupili 1:3, był bardzo wyrównany. Możliwy więc wydawał się być scenariusz, w którym Turcy wygrywają drugie spotkanie, przegrywając co najwyżej jedną partię i o awansie decyduje złoty set. W taki obrót spraw wierzył środkowy Ziraatu – Emre Savas. – Przegraliśmy pierwszy mecz, jednak dysponujemy większym potencjałem niż nasi rywale. Mamy nadzieję, że z pomocą naszych kibiców będziemy w stanie pokazać to, co najlepsze w naszej grze – stwierdził na łamach oficjalnej strony klubu. Rzeczywiście Turcy na mecz wyszli niezwykle zmotywowani. Wygrali oni emocjonującego pierwszego seta dopiero po grze na przewagi, mimo iż prowadzili w nim już 18:14 oraz 22:19. Lider ligi francuskiej miał problemy z odbiorem zagrywki rywali, przez co ich trener – Silvano Prandi, zdecydował się na zmianę przyjmującego. Mateja Pataka zastąpił Gijs Jorna. Popełniający wiele błędów Słowak resztę meczu spędził w kwadracie dla rezerwowych. W drugiej partii wynik przez długi czas oscylował wokół remisu. Po drugiej przerwie technicznej niesieni dopingiem publiczności Turcy zdołali wypracować kilkupunktową przewagę (20:17). Niestety dla nich w finałowej części seta kilka kluczowych piłek skończył 20-letni atakujący Chaumont – Stephen Boyer i ostatecznie to goście przechylili na swoją korzyść szalę zwycięstwa w tej niezwykle ważnej dla losów całej półfinałowej rywalizacji partii. Przegrana w taki sposób końcówka wyraźnie podłamała graczy Ziraatu. Wiedzieli oni bowiem, że każdy kolejny przegrany set automatycznie oznaczać będzie dla nich koniec marzeń o grze w finale Pucharu Challenge. W początkowej fazie trzeciej odsłony wydawali się oni radzić sobie z tego rodzaju presją, jednak środkowa część seta, w której Francuzi od stanu 8:8 doprowadzili do wyniku 18:10, przesądziła o triumfie Chaumont w tej partii, jak również w całym dwumeczu. Nieistotne już dla losów rywalizacji sety czwarty oraz piąty padły łupem gospodarzy, którzy w odróżnieniu do rywali wciąż grali podstawowym składem. W ich szeregach wyróżniał się doświadczony atakujący Marcus Nilsson. Szwed w całym meczu atakował z ponad 50-procentową skutecznością.



Ziraat Bankasi Ankara (TUR) – Chaumont VB 52 (FRA) 3:2
(26:24, 23:25, 15:25, 25:18, 15:9)

pierwszy mecz: 3:1 dla Chaumont VB 52
awans do finału: Chaumont VB 52

Składy zespołów:
Ziraat: Kiyak (7), Rauwerdink (9), Lee (5), Savas (11), Nilsson (22), Savani (4), Kilic (libero) oraz Gungor (6), Van Dijk i Sahin (4)
Chaumont: Gonzalez (2), Aguenier (8), Boyer (18), McDonnell (7), Wounembaina (13), Patak (2), Closter (libero) oraz Jorna (9), Corteggiani (6), Ben Tara (2), Chauvin i Rodriguez (2)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved