Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Czy rzeszowianie postawią kropkę nad i?

Puchar CEV: Czy rzeszowianie postawią kropkę nad i?

fot. Sylwia Lis

Potężna zaliczka z pierwszego spotkania pomiędzy Perungan Pojat Rovaniemi i Asseco Resovią Rzeszów powinna wystarczyć faworyzowanym podopiecznym Andrzeja Kowala, aby zakwalifikować się do kolejnego etapu rozgrywek Pucharu CEV. W Finlandii rzeszowianie bez większych problemów pokonali rywali 3:0. Czy i rewanż rozstrzygną na swoją korzyść?

Już do Rovaniemi siatkarze z Podkarpacia jechali w rolach murowanych faworytów i ze swojej roli wywiązali się w stu procentach. Jedynie w drugim secie wygrali różnicą dwóch punktów, w pozostałych partiach kontrolowali już boiskowe wydarzenia, a prawdziwy koncert gry zaprezentowali fanom w Skandynawii w trzeciej odsłonie, wygranej 25:9. Mecz w Rovaniemi był pierwszym pojedynkiem, w którym drużynę ponownie poprowadził Andrzej Kowal.



Teraz stary-nowy szkoleniowiec będzie miał okazję zaprezentować się po raz pierwszy po powrocie na stanowisko trenera Asseco Resovii przed własną publicznością. Kibice w Rzeszowie teoretycznie nie powinni spodziewać się zaciętego spotkania, bowiem to zespół z Podkarpacia dysponuje zdecydowanie większą siłą ognia. Z dobrej strony w pierwszym spotkaniu z Perungan Pojat zaprezentował się Aleksander Śliwka, który swoją dobrą dyspozycję potwierdził także w ligowym pojedynku z GKS-em Katowice. Zespół prowadzony przez Andrzeja Kowala w Katowicach wygrał 3:0, a młodego przyjmującego w ofensywie wspierał chociażby Jakub Jarosz, a także MVP pojedynku – Thibault Rossard.

Aż tak równych skrzydeł nie mają z pewnością gracze ze Skandynawii, w szeregach tej drużyny pierwsze skrzypce gra Casey Schouten. Atakujący oprócz dobrych występów w lidze fińskiej również w starciu z Asseco Resovią był najlepiej punktującym graczem w swojej ekipie. W rozegranej w weekend kolejce zespół z Rovaniemi przegrał jednak swoje ligowe spotkanie 0:3 i spadł na czwarte miejsce w tabeli. Do lidera rozgrywek podopieczni trenera Henriego Tuomiego tracą już 13 punktów.

Długa podróż ze Skandynawii i jednostronny rozkład ataku sprawiają, że gracze z koła podbiegunowego nie powinni sprawić niespodzianki. Asseco Resovia pokazała jednak już w tym sezonie, że gra w kratkę. Od ostatniego meczu ligowego zespołu z Podkarpacia minęło już kilka dni, ale w ich trakcie rzeszowianie wygrali 3:1 sparing z Dafi Społem Kielce. Czy drużynie Andrzeja Kowala wystarczy utrzymanie wysokiej koncentracji, aby przypieczętować awans do kolejnej fazy Pucharu CEV? Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w następnej fazie zagra ona ze zwycięzcą rywalizacji Barkom-Każany Lwów z Vojvodiną Nowy Sad.

Asseco Resovia Rzeszów – Perungan Pojat Rovaniemi, 19.12, godz. 20:30, transmisja: Polsat Sport

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved