Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV M: Zadecydował złoty set! Tours VB z trofeum

Puchar CEV M: Zadecydował złoty set! Tours VB z trofeum

fot. cev.lu

W pierwszym meczu finałowym Pucharu CEV Trentino Volley zdeklasowało francuskie Tours VB. Okazało się jednak, że Francuzi nie zamierzali składać broni w rewanżu na własnym terenie. Najpierw pokonali włoskich faworytów 3:1 i o wyniku rywalizacji decydował złoty set. W nim również lepsi okazali się siatkarze francuskiej ekipy, którzy tym samym sprawili sporą sensację i sięgnęli po zwycięstwo w całym dwumeczu.

Pierwsze piłki rewanżu padały łupem raz jednej, raz drugiej ekipy (5:5) i żadna z nich nie potrafiła narzucić rywalom swojego rytmu gry (7:7). W końcu to Trentino Volley mogło cieszyć się z dwupunktowego prowadzenia (11:9), ale francuski zespół nie zamierzał się poddawać, zapisał na swoim koncie przedłużoną akcję (13:14) i następnie doprowadził do wyrównania po 14. Sytuacja zmieniła się po świetnych zagrywkach Rylego Barnesa, który skuteczną kontrą z VI strefy wyprowadził Tours na prowadzenie (18:17). To w kluczowym momencie wzrosło do 2 oczek (21:19). O przerwę poprosił Angelo Lorenzetti, a po powrocie na boisko punktowym serwisem popisał się Tine Urnaut (21:21), ale tym samym odwdzięczył się Levi Cabral (23:21). Błąd ataku ponownie wyrównał stan rywalizacji (23:23), gospodarze mieli dwie okazje, aby zakończyć tę partię, ale za każdym razem nadziewali się na włoski blok (26:26). Długo żadna z drużyn nie potrafiła zakończyć tej partii (29:29), a udało się to dopiero Francuzom po asie serwisowym Quentina Jouffroy (31:29).



Choć gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 2:0, to na tablicy wyników natychmiast pojawił się remis po 2. Dopiero bardzo długa wymiana, zakończona autowym zbiciem Davida Konecnego, dała dwa oczka przewagi ekipie z Włoch, którzy chwilę potem zablokowali rywali, prowadząc na przerwie technicznej 8:5. Błąd w obronie kosztował zespół trenera Lorenzettiego utratę w miarę bezpiecznego prowadzenia, a chwilę później autowy atak Urnauta doprowadził do remisu (10:10). Sprawy w swoje ręce wziął Simone Giannelli, zdobywając punkt bezpośrednio zza linii 9. metra (12:10), ale cały czas obie ekipy imponowały skutecznością swojej pierwszej akcji (13:15). Dopiero punktowa zagrywka Filippo Lanzy przechyliła szalę na stronę Trentino (18:14), a kolejne dwa z rzędy autowe ataki Tours VB powiększyły dystans Włochów (22:16). Goście pewnie zmierzali po zwycięstwo w tej części meczu (24:17) i chociaż francuski zespół obronił przy serwisie Cabrala aż pięć piłek setowych (22:24), to w końcu udany atak Lanzy zakończył tę odsłonę (25:22).

Początek trzeciej części meczu także stał pod znakiem wyrównanej walki (3:3) i dopiero po przerwie technicznej siatkarze Trentino mogli cieszyć się z dwóch oczek przewagi (9:7). Asa serwisowego dołożył Jan Stokr (10:7) i nieprzerwanie Włosi utrzymywali dystans nad rywalem (13:10). Dopiero błąd w ofensywie Urnauta zbliżył miejscowy team (13:12), ale podobna pomyłka gospodarzy sprowadziła obie ekipy na drugi czas techniczny (13:16). Barnes po raz kolejny w tym spotkaniu dołożył świetną zagrywkę, a blok na Lanzy sprawił, że ponownie był remis (16:16). Po przerwie na żądanie trener Lorenzettiego gospodarze popisali się kolejną „czapą” (17:16), a chwilę potem kolejny błąd włoskiego przyjmującego dał im 2 oczka przewagi (19:17). Konecny upolował rywali serwisem (21:18) i chociaż goście prawie wyrównali stan tej partii (20:21), to atak z przechodzącej piłki Guillermo Hernana szybko postawił miejscowy team w lepszej sytuacji (23:20). To Tours miało kolejne piłki setowe (24:21) i swoim udanym side-autem wyszło na prowadzenie w całym meczu (25:22).

W pierwszych momentach kolejnej odsłony żadna z drużyn nie zwalniała ręki (3:3), a długą wymianę wygrali gospodarze (4:3). Autowy atak dał trzypunktowe prowadzenie ekipie Tours VB (8:5), a po powrocie na boisko zatrzymany na lewej flance został Urnaut (5:9). Gospodarze cały czas utrzymywali kilkupunktowy dystans (13:10), a schodząc na drugi regulaminowy czas, zachowali swoją przewagę (16:13). Oleg Antonov swoją zagrywką pozwolił gościom nawiązać kontakt punktowy (15:16), ale udana kontra Tours ponownie dała im komfort gry (19:16), a Konecny nie miał litości dla włoskich przyjmujących (20:16). W jego ślady poszedł Cabral (22:17), ale pomyłka w ofensywie francuskiej ekipy w końcówce seta pozwoliła Włochom nadal mieć nadzieję (21:23). Konecny natychmiast się zrehabilitował (24:21), a w końcówce nie brakowało emocji (24:23), ale to właśnie on zakończył tę partię udaną akcją z lewego skrzydła (25:23) i o wyniku całej rywalizacji miał decydować złoty set.

Złoty set również rozpoczął się od gry punkt za punkt (4:4), dopiero błąd włoskiej ekipy i udana kontra sprawiły, że w decydującej partii prowadzenie zapewnili sobie gospodarze (7:4). Po zmianie stron francuski team popisał się punktowym serwisem (9:5), a Philipp Collin nie wstrzymał ręki w ataku ze środka (10:7). Gościom z Trydentu udało się jednak wyprowadzić skuteczną kontrę (10:11), a zagrywka Stokra wyrównała stan rywalizacji w decydującym secie (12:12). Tym samym popisał się Konecny, dając swojej ekipie piłkę na wagę trofeum (14:12), a chwilę potem atak po skosie z lewego skrzydła dał Francuzom upragnione zwycięstwo (15:13).

Tours VB (FRA) – Trentino Volley (ITA) 3:1
(31:29, 22:25, 25:22, 25:23)
Złoty set: 15:13

Składy zespołów:
Tours: Hernan (2), Jouffroy (8), Konecny (27), Bernes (13), Collin (12), Cabral (17), Henno (libero) oraz Nevot
Trentino: Giannelli (6), Lanza (17), Sole (10), Van de Voorde (7), Stokr (17), Uranut (11), Colaci (libero) oraz Nelli (1), Antonov (4), Mazzone T. i Mazzone D.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved