Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Koniec ćwierćfinałów według przewidywań

Puchar CEV: Koniec ćwierćfinałów według przewidywań

fot. Łukasz Krzywański

Zakończyły się ćwierćfinały w Pucharze CEV kobiet. W spotkaniach rewanżowych nie było niespodzianek i drugie zwycięstwa odnosiły zespoły będące faworytami. Były one bardzo przekonujące, gdyż każdy z czterech meczów zakończył się w trzech setach.

Jako pierwsze do półfinałów awansowały siatkarki Dynama Kazań, które potrzebowały zaledwie 70 minut, by pokonać serbską ekipę Vizura Belgrad. Miejscowe nie miały w tym spotkaniu nic do powiedzenia, a z każdą minutą jego trwania uwidaczniała się znaczna przewaga zespołu z Kazania. Rosjanki, choć grały w trochę przemeblowanym składzie, robiły co chciały z rywalkami, co rusz uwidaczniając różnicę poziomów, jaka dzieliła oba teamy. Choć Dynamo nie ryzykowało zagrywką, to i tak jego przewaga w bloku oraz w ataku była bardzo widoczna. Prym w zespole wiodła Daria Isajewa, zdobywczyni 13 punktów, i choć po drugiej stronie tylko o dwa punkty mniej zdobyła Sara Lozo, to Rosjanka miała dużo większe wsparcie w swoich koleżankach niż przyjmująca gospodarzy.



Według przypuszczań zakończył się też mecz w Cremonie, gdzie Pomi podejmowało Allianz MTV Stuttgart. Włoszki co prawda grały bardzo nierówno i zrywy dobrej gry w odpowiednich momentach setów numer jeden i trzy pozwoliły im uratować te partie i wygrać w całym meczu. Niemiecki zespół w ważnych momentach popełniał błędy, co od razu dodawało animuszu miejscowym. Te z kolei ryzykowały zagrywką, co im się opłaciło w bardziej nerwowych momentach. Najwięcej punktów w meczu zdobyła Michaela Mlejnkova (13), ale to po stronie Pomi gra była bardziej zespołowa i w zdobywaniu punktów wspierały się Gibbemeyer, Bosetti i Guerra.

W półfinałach znalazł się też drugi włoski zespół – Yamamay Busto Arsizio. Drużyna prowadzona przez Marco Mencarellego momentami nie potrafiła trzymać koncentracji na odpowiednim poziomie przez co Linamar w połowie pierwszej partii zdołał przejąć inicjatywę. Nie na długo, bowiem im bliżej końca, tym do swojej skuteczności wracały miejscowe. Włoszki pokazały, kto rządzi na boisku w odsłonie drugiej, w której rozstrzelały rywali i nie pozwoliły im osiągnąć granicy 10 punktów. W kolejnym secie przyjezdne wzmocniły odrobinę zagrywkę. Yamamay ponownie nie zachwycało stylem gry, ale zaprezentowana gra wystarczyła na wygraną w meczu 3:0. Żadna z zawodniczek ekipy gości nie zdołała indywidualnie zdobyć nawet 10 punktów. Problemów z tym nie miały natomiast siatkarki z Busto Arsizio, które starały się zachować w miarę stabilny atak. Linamar w tym elemencie nie zachwycał, popełniając bezpośrednio 10 błędów i 11 razy dając się zablokować rywalkom.

Jako ostatnia do półfinałów awansowała drużyna Galatasaray Stambuł, która pokonała w rewanżu Grot Budowlanych Łódź 3:0. O tym spotkaniu można przeczytać TUTAJ.

Pary półfinałowe Pucharu CEV K:
Pomi Casalmaggiore – Yamamay Busto Arsizio
Galatasaray Stambuł – Dynamo Kazań

Zobacz również:
Wyniki rundy ćwierćfinałowej Pucharu CEV kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved