Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Dinamo Kazań najlepsze

Puchar CEV K: Dinamo Kazań najlepsze

fot. CEV

Siatkarki Dinama Kazań w pierwszym spotkaniu finałowej rywalizacji pokonał Yamamay Busto Arsizio 3:1 i do zwycięstwa w całym dwumeczu potrzebował wygrania jedynie dwóch setów. Choć dwie pierwsze odsłony padły łupem teamu z Włoch, to Rosjanki zapisały na swoim koncie dwie kolejne, po czterech setach mogąc cieszyć się z trofeum. Dinamo Kazań lepsze było również w tie-breaku, który jednak nie miał prawa odmienić losów tego finału.

Obie ekipy spotkanie rozpoczęły od błędów własnych (1:1), ale szybko do głosu doszły przyjezdne z Kazania, wypracowując sobie trzypunktowe prowadzenie (5:2). Nie były w stanie utrzymać swojej przewagi, kontrę wykorzystała Beatrice Berti, wyrównując stan na tablicy wyników. W szeregi Rosjanek wdarło się sporo niepewności, a z pola zagrywki nie schodziła Noemi Signorile (7:5). Dinamo Kazań doprowadziło do remisu, a świetny atak z VI strefy Valentiny Diouf sprowadził obie ekipy na przerwę techniczną (8:7). Po powrocie na boisko gospodynie zapewniły sobie 3 oczka przewagi (12:9) i dzięki dobrej skuteczności utrzymywały dystans nad rosyjskim teamem (16:13). Do swojego repertuaru Diouf dołożyła blok (18:14) i nieprzerwanie prowadzenie leżało po włoskiej stronie, a gospodynie świetnie spisywały się w obronie (22:16). W końcu i je złapał przestój, kiedy w polu zagrywki pojawiła się Irina Zariażko, która swoimi serwisami pozwoliła Dinamu nawiązać kontakt punktowy (21:22). Dwie następne akcje należały do gospodyń (24:21), ale błąd w przyjęciu Agaty Witkowskiej przedłużył nadzieje Rosjanek (23:24). Długą i zaciętą wymianę zakończył blok na Irinie Woronkowej, który jednocześnie zakończył też premierową partię (25:23).



Od mocnego uderzenia Włoszki rozpoczęły również seta numer dwa, a kiedy przez ręce gospodyń nie przedarła się Zariażko, o czas poprosił trener Dinama (1:4). Przyjezdne również odwdzięczyły się blokiem (4:5), ale podopieczne Marco Mencarellego szybko powróciły do swojego prowadzenia (9:6), a na lewym skrzydle dobrze radziła sobie Signorile (15:10). Rosjanki nie były w stanie znaleźć sposobu na lepiej dysponowane w ofensywie rywalki, a w zmniejszeniu strat nie pomogła kolejna przerwa na życzenie szkoleniowca rosyjskiej ekipy. Skrzydłowe z Busto Arsizio nie zwalniały ręki (19:14). Przysłowiowym gwoździem do trumny Rosjanek była świetna czapa na Woronkowej (23:16), a po kolejnej akcji włoski team mógł cieszyć się z piłki setowej (24:16). W następnej po raz kolejny nie poradziły sobie przyjezdne, nadziewając się na blok Valentiny Fiorin (25:16).

Tym razem początek partii należał do Rosjanek, które między innymi dzięki dobrej zagrywce Darii Isajewy prowadziły 6:3. To one były w lepszej sytuacji na pierwszym czasie technicznym (8:4) i nieprzerwanie utrzymywały swój dystans nad gospodyniami (12:7). Długą wymianę również zapisały na swoim koncie siatkarki z Kazania, powstrzymując na prawym skrzydle Diouf (16:9), a Włoszki kompletnie nie potrafiły odnaleźć swojej skuteczności (12:20). Przewaga na siatce również należała do Dinama Kazań (23:12), które po mocnym zbiciu po skosie Woronkowej miało piłkę setową. Rosjanki nie zamierzały przedłużać losów tej partii i punktową zagrywką zakończyły tę odsłonę (25:12).

Dwie pierwsze akcji kolejnej części meczu zapisały na swoim koncie Rosjanki, jednak ekipa z Busto Arsizio szybko wyrównała stan na tablicy wyników, a następnie dzięki skutecznemu blokowi wyszła na minimalne prowadzenie (3:2). Kiedy włoski zespół powiększył przewagę do 3 oczek, o czas poprosił trener Dinama (3:6), ale na przerwie technicznej nadal lepsze były gospodynie (8:5). Dopiero świetne serwisy Jewgieniji Starcewej sprawiły, że punktową przewagę miał jej zespół (11:10) i tym razem to trener Mencarelli przywołał do siebie swoje podopieczne, ale Starcewa wcale nie zamierzała schodzić z pola zagrywki (13:10). Po drugim czasie technicznym ręki nie wstrzymywała Diouf (15:16), udana kontra Włoszek wyrównała stan na tablicy wyników (16:16), a w polu serwisowym szalała Beatrice Negretti (19:17). Ekipa z Rosji szybko odzyskała swój animusz i w końcówce to ona miała dwupunktowe prowadzenie (22:20), a po dwukrotnym bloku na Diouf mogła cieszyć się z piłki setowej (24:21). Atak z przechodzącej piłki Woronkowej zapewnił rosyjskiej drużynie zwycięstwo w tej partii, a co za tym idzie całej rywalizacji (25:21).

Piąty set nie miał już większego znaczenia w całej rywalizacji, ale od prowadzenia 4:0 rozpoczęły go gospodynie, które nie były jednak w stanie utrzymać swojej przewagi (6:6). Rosjanki szybko zapewniły sobie prowadzenie, która po udanej kontrze wynosiło już 3 oczka (11:8). Szybka akcja dała zespołowi z Kazania piłkę meczową, a kontra zakończyła rewanż (15:12)

Unet Yamamay Busto Arsizio (ITA) – Dinamo Kazań (RUS) 2:3
(25:23, 25:16, 12:25, 21:25, 12:15)

Składy zespołów:
Yamamay: Stufi (10), Signorile (3), Fiorin (9), Martinez (9), Diouf (22), Berti (8), Witkowska (libero) oraz Vasiliantonaki (5), Nagretti (2), Moneta (3), Spirito (libero) i Cialfi
Dinamo: Mariuchnicz (12), Zariażko (14), Woronkowa (19), Isajewa (13), Starcewa (4), Wasiliewa (8), Ułanowa (libero) oraz Jeżowa, Filisztinskaja (5), Podoszwina (2), Biriukowa (4) i Podskalnaja (2)

Zobacz również:
Wyniki Pucharu CEV

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved