Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Przymusowa przerwa od siatkówki Aleksy Brdjovicia

Przymusowa przerwa od siatkówki Aleksy Brdjovicia

fot. CEV

Serbski rozgrywający Aleksa Brdjović w tym sezonie nie jest w stanie pomóc reprezentacji swojego kraju. Nieobecność w kadrze 24-letniego rozgrywającego dziwiła wielu sympatyków siatkówki. Okazało się, że zawodnik ten ma problemy zdrowotne i to dość poważne. Badania wykazały, że siatkarz cierpi na arytmię serca, która uniemożliwia mu na chwilę obecną granie w siatkówkę. Brdjović jest jednak dobrej myśli i wierzy, że wkrótce wróci na boisko.

Siatkarz ten z problemami zdrowotnymi zmagał się już od pewnego czasu, ale początkowo sądzono, że na słabsze samopoczucie młodego wciąż jeszcze Serba wpłynęła wymagająca liga rosyjska. Przypomnijmy, że siatkarz ten występował w Gazpromie Jugra Surgut. Przeprowadzone badania wykazały jednak, gdzie tkwi źródło kłopotów, a mianowicie okazało się, że Aleksa Brdjović cierpi na arytmię serca i w tej sytuacji gra w siatkówkę jest wykluczona. – Jest to dla mnie bardzo trudna sytuacja, ale głęboko wierzę to, że wkrótce wszystko będzie dobrze i w ciągu kilku miesięcy będę mógł na nowo rozpocząć treningi – przyznaje Aleksa Brdjović. – Dwukrotnie zarejestrowano u mnie nieregularne bicie serca, puls wynosił 168 uderzeń na minutę. Lekarze absolutnie nie dają mi zielonego światła i w pełni rozumiem ich decyzję. Mam odpoczywać przynajmniej do połowy października, potem czekają mnie kontrolne badania i zobaczymy, jaka jest sytuacja – opowiada Brdjović, który przypomnijmy grał w przeszłości w barwach PGE Skry Bełchatów.

Aleksa Brdjović w sezonie 2017/2018 miał być zawodnikiem Arkasu Izmir, ale w związku z zaistniałą sytuacją klub zdecydował się na rozwiązanie umowy z zawodnikiem. – Byłem w Izmirze i spotkałem się z przyjaźnie nastawionymi ludźmi z mojego niedoszłego klubu. Kiedy zobaczyli wyniki badań, stwierdzili, że nie ma co ryzykować. Rozumiem to i jest to logiczne, że doszło do wypowiedzenia umowy. Jeżeli jednak jeszcze pojawi się taka szansa, to na pewno chciałbym zagrać w Arkasie – przyznaje Brdjović. Mówi się, że ma zastąpić go kolega z reprezentacji – Nikola Jovović.



W tej niekomfortowej dla niego sytuacji Brdjović może liczyć jednak na wsparcie kolegów z reprezentacji i całego sztabu. – Doktor Ljuban Martinović jest ze mną w stałym kontakcie. Trener Nikola Grbić i koledzy z reprezentacji bardzo mnie wspierają i bardzo im dziękuję za wiele ciepłych słów, które sporo dla mnie znaczą. Będę im oczywiście kibicował podczas mistrzostw Europy i byłoby wspaniale, gdyby zdobyli medal, bo ten zespół na to stać, co pokazał już rok temu w Krakowie – zakończył Brdjović. Przypomnijmy, że z Serbią biało-czerwoni zmierzą się na inaugurację mistrzostw Europy, w rozgrywkach Ligi Światowej obok Nikoli Jovovicia na rozegraniu występował Maksim Buculjević z ACH Volley Ljubljana i tak będzie także na czempionacie Starego Kontynentu.

źródło: inf. własna, zurnal.rs

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved