Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: ZAKSA za silna dla Effectora

PP: ZAKSA za silna dla Effectora

fot. Katarzyna Antczak

Mistrzowie Polski są kolejną ekipą, która wywalczyła awans do turnieju finałowego Pucharu Polski. W ćwierćfinałowym starciu rywalem podopiecznych Fedrinando de Giorgiego był Effector Kielce. Kędzierzynianie rozprawili się z siatkarzami z Kielc w trzech łatwo wygranych setach.

Pierwsze trzy akcje meczu padły łupem mistrzów Polski, którzy punktowali po atakach Buszka oraz błędzie Superlaka. Effector szybko zminimalizował straty, ale w kolejnych akcjach nadal lepiej spisywali się gospodarze, którzy po autowym ataku Superlaka mieli trzy punkty przewagi. Sytuacja się powtórzyła i znowu kielczanie zaczęli gonić wynik. Kiedy kontrę wykorzystał Wachnik, był remis 8:8, natomiast chwilę później kielecki blok zatrzymał Witczaka i to goście byli na prowadzeniu. To zmieniało strony boiska co trochę. Obie drużyny broniły i atakowały. W połowie seta blok Deroo oraz błąd Wachnika dały dwupunktową zaliczkę ZAKSIE (16:14), a podwyższył ją blok na Wachniku. Kielczanie nie składali broni, a skuteczny w tym secie Pawliński mocno przyczynił się do tego, że po jego asie serwisowym na tablicy wyników był remis 22:22. W najważniejszym momencie Bieniek też popisał się punktową zagrywką, co popchnęło jego zespół do przodu, partię natomiast zakończył błąd gości.



Dobre ataki Superlaka, Wohlfahrstättera oraz świetna zagrywa Wachnika sprawiły, że początek kolejnej odsłony należał do kielczan (5:3). To na barkach Wachnika i Pawlińskiego leżało zdobywanie punktów, a obaj zawodnicy byli skuteczni w ataku. Gdy do tego doszedł punkt Maćkowiaka zza linii końcowej, Effector prowadził 11:7. Swoich okazji nie marnował Pawliński, a kolejny jego atak zwiększył różnicę do 14:9. Wydaje się, że momentem przełomowym był autowy atak Deroo. Wtedy Effector prowadził 16:11. Chwilę później Toniutti próbował pociągnąć grę zespołu z pola zagrywki, odrabiając część strat. W tej fazie meczu motorem napędowym był Buszek, do którego kierowano większość piłek, a ten je raz za razem kończył. Jego kontra doprowadziła do wyrównania (18:18). Kolejne akcje to coraz lepsza gra gospodarzy, ale Wachnik próbował jeszcze z pola zagrywki odwrócić losy tej partii. Zdołał jednak tylko zminimalizować straty (21:22). W ostatnich minutach kędzierzynianie mogli liczyć też na błędy rywali, a walkę w tym secie zamknął blok gospodarzy.

Już od samego początku kolejnej odsłony ZAKSA powoli budowała swoją nadwyżkę. Popsute ataki gości oraz co rusz kontra miejscowych dały po kilku minutach wynik 8:3 dla kędzierzynian. Tym razem kielczanom ciężko było odrobić straty i choć zatrzymali blokiem Czarnowskiego, ten kilka chwil później zrewanżował się skutecznym atakiem, a następnie punktem z pola serwisowego (13:8). W połowie seta dwa udane ataki Superlaka, a także blok Effectora zmniejszyły dystans do dwóch punktów. Goście jednak nie poszli za ciosem, a ZAKSA zaczęła uciekać (18:14). Po bloku na Superlaku było już 20:15, a podopieczni trenera De Giorgiego pewnie zmierzali po awans do turnieju finałowego Pucharu Polski. Piłkę setową dała kontra Bieńka, a całe spotkanie zakończył Buszek.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Effector Kielce 3:0
(25:22, 25:22, 25:18)

Składy zespołów:
ZAKSA: Witczak (9), Buszek (15), Bieniek (10), Deroo (11), Toniutti (2), Czarnowski (7), Zatorski (libero) oraz Tillie i Pająk
Effector: Komenda (2), Wohlfahrtstätter (6), Wachnik (13), Pawliński (10), Superlak (8), Maćkowiak (7), Sobczak (libero) oraz Biniek (libero)

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved