Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: ZAKSA z pewnym awansem do półfinału

PP: ZAKSA z pewnym awansem do półfinału

fot. Aleksandra Twardowska

Siatkarze pierwszoligowego Krispolu Września nie sprawili sensacji i nie byli w stanie zagrozić aktualnym mistrzom Polski, popełniając przede wszystkim sporo własnych błędów. Podopieczni trenera Kardasa jedynie w trzecim secie przekroczyli barierę dwudziestu oczek. Kędzierzynianie pod koniec stycznia staną do obrony trofeum, zaś wrześnianie mogą skupić się na rozgrywkach pierwszoligowych. W półfinale ZAKSA zagra z Treflem Gdańsk.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, problemy ze skończeniem ataku miał chociażby Marcin Iglewski (1:4). Po drugiej stronie siatki ze zmiennym szczęściem radził sobie Rafał Buszek, jednak dystans utrzymywał się. Gdy asa dołożył Maurice Torres, o czas poprosił trener Kardas (6:11). To nie wybiło jednak atakującego ZAKSY z rytmu. Gospodarze popełniali bardzo dużo błędów. Przy stanie 6:15 szkoleniowiec Krispolu sięgnął po podwójną zmianę – Napiórkowski i Troczyński zmienili Antosika oraz Iglewskiego. Siatkarze z Wrześni wciąż jednak mieli problemy, by przeciwstawić się rywalom, dlatego po raz drugi zawodników do siebie przywołał Marian Kardas (7:17). Po czasie gospodarze starali się poderwać do walki, głównie dzięki lepszej zagrywce odrobili kilka punktów. Po asie Damiana Dobosza pierwszą przerwę na żądanie wykorzystał Andrea Gardini (22:16). Chociaż punktować w ataku starał się jeszcze Patryk Napiórkowski, to autowa zagrywka tego zawodnika zakończyła pierwszą odsłonę.

Początek drugiej partii był znacznie bardziej wyrównany. Z nową energią na boisko powrócił Marcin Iglewski (8:9). Jednak po raz kolejny gospodarzy zagrywką nękał Maurice Torres, po asie tego zawodnika grę przerwał trener Kardas (9:12). Po czasie wrześnianie odrobili większość strat. Gra kędzierzynian nie była pozbawiona błędów, co wykorzystywali ich rywale (14:14). Pierwszoligowcy nie zdołali jednak pójść za ciosem i szybko ponownie na prowadzenie wysforowała się ZAKSA (18:14). Wysoką skuteczność utrzymywał Krzysztof Rejno, a gdy gospodarze nie przyjęli zagrywki Semeniuka, drugi czas wykorzystał trener Kardas (15:20). W końcówce asa dołożył jeszcze Rejno, a atak z przechodzącej piłki Mateusza Bieńka przypieczętował zwycięstwo ZAKSY.

Chociaż gospodarze początkowo w trzeciej partii utrzymywali kontakt punktowy z rywalami, mistrzowie Polski starali się odskakiwać. Kolejne skuteczne ataki Napiórkowskiego nie wystarczały, by gospodarze byli w stanie zagrozić rywalom. Podobnie jak w poprzednich setach, również w tej odsłonie goście w drugiej fazie partii zbudowali wyraźną przewagę (16:12). Mimo starań Napiórkowskiego jego drużyna nie była w stanie ponownie dogonić rywali. Kędzierzynianie dobrze grali blokiem. Przy stanie 15:20 ostatnią przerwę wykorzystał jeszcze trener Kardas. Chociaż i tym razem kędzierzynianie nie grali bezbłędnie, nie mieli problemów z utrzymaniem przewagi. Po ataku przez środek Mateusza Bieńka mistrzowie Polski mieli serię piłek meczowych (24:19). Chociaż dwie z nich za sprawą ataków Jasińskiego i Dobosza gospodarze obronili, w trzeciej po błędzie własnym musieli uznać wyższość ZAKSY.

Po meczu statuetki dla najlepszych zawodników poszczególnych zespołów otrzymali Mateusz Bieniek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle) oraz Mateusz Jasiński (APP Krispol Września).

Krispol Września – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(19:25, 16:25, 21:25)

Składy zespołów:
Krispol: Antosik, Iglewski, Dobosz, Jasiński, Kaźmierczak, Maćkowiak, Wroniecki (libero) oraz Pachocki, Troczyński, Brzóstowicz, Napiórkowski, Pasiński, Narowski i Matuszak (libero)
ZAKSA: Rejno, Toniutti, Buszek, Bieniek, Torres, Semeniuk, Zatorski (libero) oraz Jungiewicz



Zobacz również:
Wyniki Pucharu Polski

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved