Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Jastrzębianie nie dali szans Czarnym Radom

PP: Jastrzębianie nie dali szans Czarnym Radom

23 Drużyna Jastrzębski Węgiel

Jastrzębski Węgiel jako pierwszy z grona ćwierćfinalistów awansował do turnieju finałowego Pucharu Polski. W meczu 1/4 finału rywalami jastrzębian był zespół Czarnych Radom. Ekipa Marka Lebedewa nie dała jednak radomianom większych szans i pewnie wygrała spotkanie bez straty seta.

Początek ćwierćfinałowego meczu Pucharu Polski pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Cerrad Czarnymi Radom był dość nerwowy, obie ekipy nie ustrzegły się błędów. Mimo tego pierwsze akcje były dość wyrównane. Po stronie przyjezdnych punktował Bartłomiej Bołądź, a w ekipie prowadzonej przez Marka Lebedewa akcje widowiskowo kończył nie kto inny jak Salvador Hidalgo Oliva (7:7). Jego drużynie udało się wyjść na prowadzenie po tym, jak Jason DeRocco popisał się skutecznym blokiem. Dwie proste pomyłki spowodowały, że na tablicy wyników ponownie był remis. Łatwo się było zorientować, że wojskowi chcieli odrzucić rywali od siatki, by utrudnić im kombinacyjną grę. Problem polegał na tym, że ryzyko w polu serwisowym nie tylko nie przynosiło zamierzonych efektów, ale również wiązało się z oddawaniem darmowych „oczek”. Maciej Muzaj z kolei pokazał, jak należy zagrywać, bo przy stanie 15:13 popisał się asem. W decydującym fragmencie partii zarówno Lukas Kampa, jak i Michał Kędzierski starali się odciążyć skrzydłowych, posyłając piłki na środek. Więcej szczęścia miał Damian Boruch, a po kolejnym udanym zbiciu Macieja Muzaja o czas musiał poprosić Robert Prygiel (18:22). Wszystko rozstrzygnęło się po punktowej zagrywce Salvadora Hidalgo Olivy.



Po zmianie stron atakujący Jastrzębskiego Węgla utrzymywał wysoką skuteczność na siatce, dodatkowo nie zwalniał ręki w polu serwisowym. Dobry fragment gry miał za sobą Tomasz Fornal, dzięki któremu Cerrad Czarni zniwelowali straty (7:6). Kibice w Jastrzębiu-Zdroju ponownie mogli oglądać ciekawe wymiany w wykonaniu środkowych, radomianom brakowało skuteczności Emanuela Kohuta. Jednak jego vis-a-vis nie tylko kończył ataki, ale również skutecznie odczytywał zamiary Michała Kędzierskiego. Czy to Grzegorz Kosok, czy Jason De Rocco z powodzeniem ustawiali blok (11:9). Przez ręce rywali nie mógł przebić się Bartłomiej Bołądź i od razu wpłynęło to na skuteczność przyjezdnych. W jego miejsce wszedł Jakub Ziobrowski, który natychmiast zdobył punkt. Gdy Jakub Popiwczak nie przyjął zagrywki Wojciecha Żalińskiego, wydawało się, że radomianie przejmą inicjatywę. Ostatecznie sprawy w swoje ręce wziął Damian Boruch i ekipie ze Śląska brakowało tylko jednego seta do awansu do półfinału Pucharu Polski.

Jastrzębianie nie zwalniali tempa, Salvador Hidalgo Oliva szalał na zagrywce (7:5). Radomianie zupełnie nie mogli sobie poradzić z zagrywkami rywali, punkty w ten sposób zdobywali Lukas Kampa czy Grzegorz Kosok (14:12). Jedynym zawodnikiem po stronie wojskowych, na którym rozgrywający mógł polegać, był praktycznie jedynie Jakub Ziobrowski. Młody atakujący kończył praktycznie wszystkie piłki. Cóż z tego, skoro brakowało mu wsparcia w kolegach. Robert Prygiel próbował jeszcze wpłynąć na swój zespół, prosząc o czas (15:17). Na niewiele się to zdało, jastrzębianie grali to, co do nich należało. Po udanych atakach ze środka Grzegorza Kosoka było jasne, że podopieczni Marka Lebedewa nie przegrają tego starcia. Mecz zakończył się po błędzie Tomasza Fornala na zagrywce (25:21).

Jastrzębski Węgiel – Cerrad Czarni Radom 3:0
(25:20, 25:21, 25:21)

Składy zespołów:
Jastrzębski: Muzaj (17), Kosok (9), Boruch (5), DeRocco (4),  Kampa (2), Oliva (10), Popiwczak (libero) oraz Gil i Ernastowicz
Czarni: Bołądź (5), Ostrowski (6), Żaliński (5), Kędzierski, Kohut (8), Fornal (12), Watten (libero) oraz Zwiech (2), Ziobrowski (6) i Gonciarz

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved