Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Gdańszczanie w półfinale, Resovia za burtą

PP: Gdańszczanie w półfinale, Resovia za burtą

6 - Lotos Trefl Gdańsk
fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze Lotosu Trefla Gdańsk wygrali z Resovią Rzeszów zacięte spotkanie o awans do finałowej rundy rozgrywek Pucharu Polski. Podopieczni Andrei Anastasiego prowadzili w meczu już 2:1, ale rzeszowianie rozbijając rywali 25:15 w czwartej partii, doprowadzili do tie-breaka. W nim musieli jednak ponownie uznać wyższość gdańszczan, którzy pewnie triumfowali 15:10, meldując się tym samym w turnieju finałowym.

Goście już na początku zapunktowali blokiem i zagrywką (2:0), a ani jedna, ani druga strona nie szczędziła ręki w ataku i dopiero błąd w przyjęciu Miłosza Hebdy sprawił, że na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). W kontrze poradził sobie Damian Schulz, przywracając prowadzenie swojej ekipie i w kolejnych akcjach to właśnie skuteczne kontrataki dały gdańszczanom 4 oczka przewagi (14:10). Dobra postawa Gavina Schmitta zbliżyła wicemistrzów do rywali (12:14), ale podopieczni Andrei Anastasiego świetnie czytali grę Fabiana Drzyzgi i albo blokowali przeciwników, albo bronili ich ataki (19:16). Sytuację zespołu Andrzeja Kowala po raz kolejny ratował as Schmitta (19:21), końcówka partii należała już do drużyny z Gdańska, która objęła prowadzenie w meczu po autowym ataku Bartłomieja Lemańskiego (25:21).



O wiele bardziej zmotywowani do drugiego seta podeszli gracze miejscowej ekipy, którzy po dwóch punktowych zagrywkach Drzyzgi wyszli na prowadzenie 3:1, a autowe zbicie Dmytro Paszyckiego jedynie je powiększyło (5:1). Goście powstrzymali atak Schmitta (3:6), ale to rzeszowianie ponownie odskoczyli rywalom (12:7). Dopiero przy zagrywce Bartosza Pietruczuka przyjezdni zniwelowali swoje straty (10:12) i po raz kolejny sprawy w swoje ręce wziął Schmitt, swoimi serwisami nękając rywali, co pozwoliło Asseco Resovii wyjść na sześciopunktowe prowadzenie (18:12). Dodatkowo w ataku zaczęli mylić się siatkarze z Gdańska (14:20). Gracze z Pomorza powstrzymali w ataku gospodarzy, ale błyskawicznie odwdzięczyli się miejscowi (23:17) i po ataku Thibaulta Rossarda mieli piłkę setową (24:18), a to z jego serwisem nie poradzili sobie gdańszczanie, kończąc tę odsłonę (18:25).

Chociaż trzy pierwsze akcje powędrowały na konto Asseco Resovii, to przyjezdni bardzo szybko odrobili straty, a po zablokowaniu Marko Ivovicia byli o oczko lepsi (6:5). Inicjatywa leżała po stronie gości, którzy mogli cieszyć się już z dwóch punktów prowadzenia po zablokowaniu Schmitta (13:11). Gospodarzom udało się wyrównać stan na tablicy wyników dzięki świetnej obronie Damiana Wojtaszka, która dała okazję do kontry (15:15). Gra się wyrównała i obie ekipy walczyły punkt za punkt (17:17) i po autowym zbiciu Schulza minimalnie lepsi byli rzeszowianie (19:18). Ich radość nie trwała jednak długo, bo cztery kolejne akcje wygrali przyjezdni (22:19). Po asie serwisowym Hebdy goście mieli piłkę setową (24:20), a całą partię zakończył Michal Masny (25:22).

Od dwupunktowego prowadzenia zaczęli gdańszczanie, jednak błyskawicznie niewielkie straty odrobili rzeszowianie, którzy chwilę potem wyszli na minimalną przewagę po kontrze Ivovicia (4:3). Ofiarność w obronie przyniosła skutek w postaci aż 4 oczek dystansu nad ekipą Andrei Anastasiego, a zespołowi z Podkarpacia wychodziło wszystko: od zagrywki, aż po blok (13:6). Siatkarzom znad morza udało się niewiele zmniejszyć swoje straty po asie serwisowym Schulza i jego skutecznym kontrataku (12:16), na co miejscowi odpowiedzieli pięcioma atakami ze środka Piotra Nowakowskiego (21:14), a jego serię przerwał dopiero punktowy serwis… Marko Ivovicia (22:14). Team Andrzeja Kowala kontrolował przebieg ostatnich minut tego seta i zakończył go potrójnym blokiem na Pietruczuku (25:15).

Lotos Trefl Gdańsk w tie-breaku powrócił do swojej świetnej gry blokiem i kontratakiem, budując sobie wyraźne prowadzenie (4:1). Dobra postawa Lemańskiego pozwoliła gospodarzom zmniejszyć straty (3:5), ale z blokiem nie potrafił poradzić sobie ani Schmitt, ani Ivović (3:8). Kanadyjczyk odkupił swoje winy świetną postawą w zagrywce (6:8), a gdańskim przyjmującym nie pomógł nawet czas na żądanie Andrei Anastasiego (8:7). W kontrze niezawodny był Schulz (10:7), który kończył wszystkie kierowane do niego piłki (12:10), a blok na Rossardzie i jego autowy atak dał wygraną w całym meczu Lotosowi Treflowi Gdańsk (15:10).

Asseco Resovia Rzeszów – Lotos Trefl Gdańsk 2:3
(21:25, 25:18, 22:25, 25:15, 10:15)

Składy zespołów:
Resovia: Nowakowski (12), Lemański (13),  Ivović (9), Rossard (14), Drzyzga (4), Schmitt (23), Wojtaszek (libero) oraz Perrin (3), Tichacek, Dryja, Schöps, Możdżonek i Winters
Trefl: Pietruczuk (10), Schulz (26), Paszycki (5), Gawryszewski (10), Hebda (13), Masny (4), Gacek (libero) oraz Grzyb (1), Stępień i Romać

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved