Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Dla kogo wielka czwórka?

PP: Dla kogo wielka czwórka?

fot. Katarzyna Antczak

Już w środę zostaną rozegrane cztery mecze ćwierćfinałowe Pucharu Polski. Do tego etapu zakwalifikowało się sześć najlepszych drużyn pierwszej części sezonu zasadniczego PlusLigi oraz dwa zespoły, które przeszły przez wcześniejsze etapy rozgrywek. Zdecydowanie najciekawiej zapowiadają się starcia plusligowych ekip. W pierwszym z nich PGE Skra Bełchatów zmierzy się z Asseco Resovią Rzeszów, a potem ONICO Warszawa podejmie Jastrzębski Węgiel.

APP Krispol Września – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
godz. 18:00, transmisja: www.youtube.com/watch?v=wDOuchFy4Tg



Do ćwierćfinału Pucharu Polski zakwalifikował się APP Krispol Września, który pokonał między innymi Norwida Częstochowa i Aqua Zdrój Wałbrzych. Siatkarze z Wrześni w losowaniu ćwierćfinałowych par trafili na chyba najmocniejszego rywala i na własnym terenie zmierzą się z mistrzem Polski i obrońcą Pucharu Polski, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Faworytem tego pojedynku z pewnością będą podopieczni Andrei Gardiniego, ale klub z Wrześni postarał się o godną atmosferę. Wstęp na mecz będzie za darmo, ale w trakcie trwania spotkania przeprowadzone zostaną aukcję, a także zbiórkę. Wszystkie środki zostaną przekazane na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Czy pierwszoligowców stać będzie na sprawienie niespodzianki? – Zobaczymy, jak nas potraktuje przeciwnik, czy od początku zagra wyjściowym składem… Myślę, że tak będzie, bo kiedy teoretycznie słabsza drużyna rozegra się na boisku, to może być różnie. Tym bardziej, że gramy innymi piłkami. Będziemy starali się jak najbardziej odrzucić ZAKSĘ od siatki mocną zagrywką. Jeśli ten zespół ma dobre przyjęcie, to jego naprawdę wybitny rozgrywający robi na bloku „wiatrak” z każdej drużyny w PlusLidze i my prawdopodobnie podzielilibyśmy ten los – przyznał w rozmowie z plusliga.pl trener Marian Kardas.


 

AZS PWSZ Stal Nysa – Trefl Gdańsk
godz. 18:00

Drugim zespołem z I ligi, który zmierzy się w ćwierćfinale, będzie Stal AZS PWSZ Nysa. Podopieczni trenera Piotra Łuki podejmą Trefla Gdańsk. – Tak daleko nie wybiegamy, bo znamy klasę naszego przeciwnika. Chociaż w tym meczu mamy też swojej atuty: po pierwsze własną halę, a po drugie gramy piłkami Molten, czyli takimi jak w I lidze, a nie dużo cięższymi Mikasami, którymi gra się w PlusLidze – mówił na łamach portalu nto.pl przyjmujący Stali, Dawid Bułkowski. Jego drużyna w V rundzie Pucharu Polski odprawiła z kwitkiem Lechię Tomaszów Mazowiecki i w swojej hali zmierzy się z czołówką PlusLigi. Trefl Gdańsk co prawda ostatnio musiał uznać wyższość PGE Skry Bełchatów w ligowym spotkaniu, ale nie powinien mieć większych problemów z pokonaniem nyskiej Stali.


 

PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów
godz. 18:00, transmisja: Polsat Sport

Prawdziwy siatkarski klasyk zapewniło losowanie kibicom w Bełchatowie, gdzie PGE Skra podejmie Asseco Resovię Rzeszów. Oba zespoły w tym sezonie już ze sobą grały, a zdecydowane zwycięstwo zapisali na swoim koncie gracze Roberto Piazzy, pokonując rzeszowian 3:0. I w spotkaniu Pucharu Polski to oni będą faworytem, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnią, dość sensacyjną, porażkę ekipy z Podkarpacia z Dafi Społem Kielce. – Ostatnio graliśmy z drużynami ze środka czy dolnej części tabeli. W Kielcach za bardzo się nie popisaliśmy. Głowy jednak mamy wyzerowane i zapomnieliśmy już o tej porażce. Teraz liczy się tylko pełna koncentracja na bój ze Skrą – mówił na łamach portalu plusliga.pl libero rzeszowian, Mateusz Masłowski i dodał: – Najważniejsza będzie walka, bo to nie jest zwykły, ligowy mecz, tylko konfrontacja o dużą stawkę. Nie będę ukrywał, że dla mnie Puchar Polski jest niezwykle ważny i bardzo bym chciał go wygrać – podsumował Masłowski. Nie będzie to z pewnością łatwe zadanie, bowiem ostatnio PGE Skra 3:1 pokonała Trefla Gdańsk, a w tym meczu z bardzo dobrej strony pokazał się chociażby Mariusz Wlazły.


 

ONICO Warszawa – Jastrzębski Węgiel
godz. 20:30, transmisja: Polsat Sport

Kolejny ciekawy mecz szykuje się w Warszawie. ONICO Warszawa zmierzy się z Jastrzębskim Węglem, a dla zespołu prowadzonego przez Marka Lebedewa jest to okazja do zrewanżowania się za porażkę z rundy zasadniczej PlusLigi, kiedy to jego podopieczni ulegli na Torwarze rywalom 0:3. – Chcemy zrewanżować się ONICO za listopadową porażkę. Ulegliśmy wówczas 0:3, ale w dwóch setach przegraliśmy na przewagi i gdybyśmy popełnili mniej błędów, wynik mógł być w drugą stronę. Mamy coś do ugrania, chcemy jechać do Wrocławia – zapowiedział drugi szkoleniowiec, Leszek Dajewski i dodał: – Walka o zdobycie Pucharu Polski jest jednym z naszych celów na ten sezon. Przegrywający zostaje wyeliminowany z dalszej gry, dlatego widać po zawodnikach, że są mocno zmobilizowani na to spotkanie – mówił asystent trenera Marka Lebedewa. Zarówno ONICO Warszawa, jak i Jastrzębski Węgiel w 16. kolejce PlusLigi stoczyli pięciosetowe boje, pokonując w tie-breaku niżej notowanych rywali. Wydaje się więc, że w warszawskiej hali Torwar każdy wynik jest możliwy.

źródło: inf. własna, plusliga.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved