Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Polki górą w pierwszym sparingu z Czeszkami

Polki górą w pierwszym sparingu z Czeszkami

fot. CEV

Przygotowująca się do rozgrywek Ligi Narodów reprezentacja Polski siatkarek w czwartkowy wieczór zmierzyła się w pierwszym meczu towarzyskim z Czechami w Węgierskiej Górce. Podopieczne Jacka Nawrockiego wygrały starcie bez starty seta. W dodatkowej partii, na którą przed spotkaniem umówili się trenerzy obu drużyn, górą też były biało-czerwone.

Pierwszy set zaczął się dla biało-czerwonych bardzo niepomyślnie. Rywalki wyszły na wysokie prowadzenie 6:1. Polki sprawiały wrażenie lekko onieśmielonych. Powoli skracały dystans, grały tak, jak zalecał szkoleniowiec – cierpliwie i konsekwentnie. Porządkowanie poczynań naszej drużyny zaowocowało prowadzeniem 15:13. Naszych południowych sąsiadek taki rozwój wypadków jednak nie zdeprymował – próbowały nie tracić dystansu. Polki poszalały na finiszu i zwyciężyły seta pewnie do 19.



W drugiej odsłonie gra wyraźnie się wyrównała. Początkowo lekką inicjatywę miały Czeszki, ale z czasem – w połowie tej partii ekipa Jacka Nawrockiego zaczęła nadawać ton wydarzeniom na boisku w Węgierskiej Górce (12:10, 14:12). Przeciwniczki doprowadzały do wyrównania, ale po drugiej przerwie technicznej biało czerwone poczuły „beskidzki halny” w plecy i prowadziły już różnicą czterech punktów. Drużyna Zdenka Pommera wcale nie zamierzała jednak odpuszczać, ale zniechęcała się bardzo uważną grą polskiego bloku. Ostatecznie, podobnie jak w pierwszej odsłonie rywalki zostały złamane. Polki znów zwyciężyły do 19.

Agnieszka Kąkolewska, która po raz pierwszy pełniła rolę kapitan drużyn narodowej, przekonała, że w kluczowych momentach potrafi brać odpowiedzialność za grę drużyny. Dwa udane ataki naszej środkowej pobudziły koleżanki i tym razem to polski zespół próbował od początku trzeciej partii nadawać ton wydarzeniom na boisku. Czeszki nie oddawały pola i zdołały doprowadzić do remisu (8:8). Przez długi czas toczyła się wyrównana walka, ale w kluczowym fragmencie w końcówce biało-czerwone odjechały Czeszkom i wygrały partię do 21.

Czwarty set miał zostać rozegrany tylko w wypadku, jeśli oficjalna część potyczki zakończyłaby się w trzech odsłonach i miał wymiar tylko szkoleniowy. Tak też się stało po 3:0 dla Polek. Trenerzy dokonali zmian w składach. W naszej drużynie na boisku pojawiły się Mucha, Alagierska, Stenzel, Justyna Łukasik, od początku grała Nowicka. Początkowo rywalki wyraźnie dominowały i prowadziły bardzo wysoko. Gospodynie powoli jednak układały grę i doprowadziły do wyrównania (9:9), a następnie wyszły na jednopunktowe prowadzenie. Polki krok po kroku budowały przewagę i coraz śmielej wierzyły w swą moc. Droga do sukcesu nie wiodła jednak „z górki”. Czeszki co pewien czas łapały drugi oddech i dopiero po emocjonującej walce na przewagi w końcówce Polki zwyciężyły seta do 25.

Polska – Czechy 3:0
(25:19, 25:19, 25:21)
*dodatkowy set: 27:25

Składy zespołów:
Polska: Pleśnierowicz, Kąkolewska, Efimienko-Młotkowska, Łukasik M., Grajber, Mędrzyk, Witkowska (libero) oraz Bociek, Nowicka, Twardowska, Mucha, Alagierska, Stenzel (libero) i Łukasik J.
Czechy: Kossanyiova, Timkoca, Valkova, Mlajnkovoa, Struskova, Toufarova, Dostalova (libero) oraz Kopáčová, Baumruková, Kopáčová, Orvošová i Holásková

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved