Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzy punkty Onico w meczu z GKS-em Katowice

PlusLiga: Trzy punkty Onico w meczu z GKS-em Katowice

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze Onico Warszawa wygrali z GKS-em Katowice 3:1 i dopisali do swojego dorobku punktowego trzy punkty. Tylko w pierwszej partii podopieczni Stephane’a Antigi musieli uznać wyższość katowiczan, w pozostałych trzech byli górą i dzięki tej wygranej znaleźli się na trzecim miejscu w tabeli z siedmioma punktami. Zespół z Katowic doznał drugiej porażki z rzędu i zajmuje dziewiątą lokatę z dorobkiem trzech punktów.

Pojedynek na Torwarze lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy nie mieli litości w polu serwisowym. Po asie Pawła Pietraszko przewaga GKS-u Katowice wzrosła do trzech oczek. Gospodarze sprawiali wrażenie zagubionych, jakby przerosła ich presja rozgrywania meczu przed własną publicznością. Gdy Bartosz Kwolek nie zdołał oprzeć piłki o blok, Stephane Antiga musiał poprosić o przerwę. Gra zespołu z Katowic była o wiele bardzie poukładana, dlatego francuski szkoleniowiec zdecydował się na zmianę na pozycji rozgrywającego – miejsce Antoine’a Brizarda zajął Jan Firlej. Stołeczna ekipa miała straszne problemy z przyjęciem, a GKS to wykorzystywał. Ani kiwki, ani mocne zbicia nie przynosiły efektu (7:19). Podopieczni Piotra Gruszki konsekwentnie realizowali założenia, a ich mocnym punktem był bez wątpienia środek. Zarówno Emanuel Kohut, jak i Paweł Pietraszko kończyli piłki na środku. Najlepszym komentarzem dla tej premierowej odsłony był atak Jakuba Kowalczyka w taśmę (10:25).



Po zmianie stron warszawianie rozpoczęli od mocnego uderzenia, bowiem prowadzili 3:0. Na uznanie zasłużył Damian Wojtaszek, który niczym magnes przyciągał piłki w obronie. Gdy już wydawało się, że katowiczanie zmniejszą dystans, dwoma punktowymi zagrywkami popisał się Bartosz Kwolek. Na reakcję nie trzeba było długo czekać – Piotr Gruszka poprosił o czas (5:9). Zawodnicy Onico Warszawa wzmocnili zagrywkę i od razu miało to przełożenie w ataku – Nikola Gjorgiew czy Bartosz Kwolek przypomnieli o sobie w pierwszej linii. Tym razem to przyjezdni grali bardziej zachowawczo, brakowało im „ognia” z pierwszego seta. A Bartosz Kwolek raz po raz punktował z 6. strefy (21:15). Szkoleniowiec GKS-u zdecydował się na zmianę połowy składu, sporo dobrego zrobił Dominik Witczak, który najpierw zmusił Wojciecha Włodarczyka do błędu, a później bezpośrednio zapunktował (23:19). Decydujące oczko zdobył Nikola Gjorgiew, obijając blok rywali.

Wojciech Włodarczyk został „upolowany” w polu serwisowym, ale po chwili odwdzięczył się rywalom tym samym (2:2). Na zagrania Siergieja Kapelusa odpowiadała Nikola Gjorgiew, tym razem żadna ekipa nie zdominowała początkowej fazy seta. Wystarczyło, że efektownym blokiem popisał się Antoine Brizard, a natychmiast o czas poprosił Piotr Gruszka (9:11). Jego podopieczni przeżywali słabszy moment, bowiem z dograniem zagrywki Andrzeja Wrony nie poradził sobie Adrian Stańczak. Po chwili ręki nie wstrzymał również Bartosz Kwolek i stołeczna ekipa prowadziła już 17:12. Przyjezdni popełniali coraz więcej błędów, a w Onico nie było elementu, który by zawodził. Trzecia partia zakończyła się błędem na zagrywce Bartłomieja Krulickiego (25:17).

Początek czwartej odsłony należał do Andrzeja Wrony, który dwukrotnie dał próbkę swoich umiejętności w ataku, a po chwili dorzucił również kolejne oczko z zagrywki. Środkowy miał świetną serię w polu serwisowym, to dzięki niemu warszawianie wyszli na prowadzenie (z 3:3 zrobiło się 9:3). Rywale mieli spore problemy z dokładnym dograniem, co potęgowało następne błędy. Do dobrej dyspozycji na siatce i w zagrywce Onico dorzuciło czytanie gry Marcina Komendy – przy stanie 16:11 zablokowany został Rafał Sobański. Zawodnik ten robił jednak wszystko, by przedłużyć losy rywalizacji. Jeszcze Tomasz Kalembka zaczaił się na środku siatki i Stephane Antiga zdecydował się na przywołanie podopiecznych do siebie, by zapobiec niechcianym wydarzeniom (19:17). Można było odnieść wrażenie, że miejscowi zbyt szybko uwierzyli w końcowy sukces, lecz i rywale im pomogli, psując zagrywkę (25:21).

MVP: Bartosz Kwolek

Onico Warszawa – GKS Katowice 3:1
(10:25, 25:20, 25:17, 25:21)

Składy zespołów:
Onico: Kwolek (17), Brizard (2), Wrona (14), Gjorgiew (10), Nowakowski (2), Włodarczyk (9), Wojtaszek (libero) oraz Kowalczyk, Vernon-Evans (1), Samica, Warda (3) i  Firlej
GKS: Komenda (2), Butryn (14), Kapelus (13), Pietraszko (8), Kohut (3), Quiroga (4), Stańczak (libero) oraz Krulicki (4), Witczak (2), Kalembka (1), Fijałek, Stelmach (2), Sobański (4) i Maraiński (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved