Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Będzinianie sprawili niespodziankę

PL: Będzinianie sprawili niespodziankę

fot. Aleksandra Twardowska

Na tarczy podopieczni Marka Lebedewa wracają z Sosnowca. W konfrontacji z MKS-em Będzin jastrzębianie mieli swoje szanse, prowadząc już 2:0 w spotkaniu. Będzinianie pokazali charakter, walcząc do końca i wyrównując stan meczu na 2:2. W zaciętym tie-breaku więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, swój zespół do triumfu poprowadził wybrany MVP spotkania Rafael Araujo.

Kibice obu zespołów od pierwszej akcji tworzyli na trybunach wspaniałą atmosferę, ale to jastrzębianie lepiej rozpoczęli spotkanie, za sprawą kąśliwych zagrywek goście wyszli na prowadzenie 4:1, jednak będzinianie nie złożyli broni, po wykorzystaniu sytuacyjnej piłki przez Łukasza Kozuba złapali kontakt z przeciwnikami (5:6), a dzięki skutecznemu atakowi Bartłomieja Grzechnika na tablicy wyników widniał remis (9:9). Podopieczni Marka Lebedewa odbudowali dwupunktową zaliczkę dzięki uderzeniu Salvadora Hidalgo Olivy (14:12), lecz gospodarze ponownie wyrównali stan seta po bloku Marcina Walińskiego, a po autowym ataku Macieja Muzaja objęli prowadzenie (17:16), które powiększyli dzięki kolejnemu błędowi w ofensywie atakującego rywali (20:18). Jastrzębianie doprowadzili do remisu za sprawą skutecznej kontry Jasona DeRocco (20:20), a dzięki potężnym zagrywkom Salvadora Hidalgo Olivy mieli dwa „oczka” zaliczki (22:20). Zwycięstwo gości w pierwszej partii przypieczętował Kubańczyk asem serwisowym (25:22).



Jastrzębianie świetnie otworzyli drugą odsłonę spotkania, dzięki kontrze wykorzystanej przez Wojciecha Sobalę zbudowali dwupunktową zaliczkę (5:3), lecz będzinianie błyskawicznie wyrównali wynik po zatrzymaniu Macieja Muzaja przez Łukasza Kozuba (5:5). Gospodarze objęli prowadzenie za sprawą mądrego obicia bloku przez Marcina Walińskiego (9:8), które powiększyli po błędzie w ofensywie Salvadora Hidalgo Olivy (10:8). Goście błyskawicznie doprowadzili do remisu dzięki „czapie” Kubańczyka (10:10), a po kolejnym zablokowanym ataku Rafaela Araujo trener Stelio DeRocco dokonał zmiany na tej pozycji (10:11). Będzinianie mieli ponownie „oczko” przewagi za sprawą dobrej postawy w bloku Bartłomieja Grzechnika (12:11), ale goście wyszli na prowadzenie dzięki blokowi Grzegorza Kosoka (17:15), które powiększyli po kolejnym skutecznym ataku Salvadora Hidalgo Olivy (19:16). Mimo walki gospodarze nie byli w stanie odrobić strat, drugiego seta zakończył „czapą” Jason DeRocco (25:20).

Początek trzeciej partii był wyrównany, drużyny grały punkt za punkt aż do momentu wejścia na zagrywkę Lukasa Kampy (7:7), który swoją dobrą postawą w tym elemencie wyprowadził swój zespół na prowadzenie (9:7). Będzinianie szybko doprowadzili do remisu dzięki asowi serwisowemu Jana Klobucara (9:9), a za sprawą bloku Marcina Walińskiego mieli „oczko” przewagi (10:9), które powiększyli dzięki nieporozumieniu w szeregach gości (14:12). Podopieczni Marka Lebedewa napędzali się po każdej udanej akcji i za sprawą bloku Mateusza Kowalskiego wygrywali już czterema „oczkami” (19:15), a po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Bartłomieja Grzechnika 23:18. Zwycięstwo gospodarzy w trzeciej odsłonie spotkania zapewnił skutecznym atakiem Rafael Araujo (25:19).

Czwartego seta dobrze rozpoczęli jastrzębianie, dzięki kontrze wykorzystanej przez Salvadora Hidalgo Olivę goście mieli dwa „oczka” zaliczki (5:3), ale po autowym ataku Jasona DeRocco na tablicy wyników widniał remis (5:5), a za sprawą uderzenia po bloku Jana Klobucara będzinianie wyszli na prowadzenie (7:6), które powiększyli po asie serwisowym Jonah Seifa (9:7). Podopieczni Marka Lebedewa wyrównali stan seta dzięki potężnej zagrywce Salvadora Hidalgo Olivy, a po kontrze skończonej przez Kubańczyka było 13:12 dla jastrzębian. Za sprawą błędu w ofensywie Mateusza Kowalskiego gospodarze tracili już trzy oczka (17:20), jednak środkowy błyskawicznie zrehabilitował się rewelacyjną postawą w polu serwisowym, doprowadzając do remisu (20:20), a dzięki zatrzymaniu Macieja Muzaja przez Bartłomieja Grzechnika gospodarze objęli prowadzenie (23:22). Czwarta odsłona spotkania zakończyła się po błędzie w ofensywie atakującego jastrzębian (25:23).

Jastrzębianie lepiej otworzyli tie-breaka, za sprawą dwóch asów serwisowych Salvadora Hidalgo Olivy zbudowali dwupunktową przewagę (5:3), jednak dzięki trudnym do przyjęcia zagrywkom Marcina Walińskiego to gospodarze objęli prowadzenie (6:5), które powiększyli po błędzie w ofensywie gości (7:5). Podopieczni Marka Lebedewa odrobili straty dzięki blokowi Grzegorza Kosoka (8:7). Ogromne kontrowersje wzbudził challenge po zagrywce Marcina Walińskiego, jak się okazało, piłka wylądowała w boisku i będzinianie mieli piłkę meczową (14:13). Spotkanie zakończyło się po ataku Rodrigo Quirogi w antenkę (15:13).

MVP: Rafael Araujo

MKS Będzin – Jastrzębski Węgiel 3:2
(22:25, 20:25, 25:19, 25:23, 15:13)

Składy zespołów:
MKS: Waliński (11), Kozub (2), Ratajczak (4), Klobucar (17), Grzechnik (9), Araujo (20), Potera (libero) oraz Kowalski (2), Seif (3), Faryna (1) i Jordanow (1)
Jastrzębski Węgiel: Muzaj (14), Kosok (11), DeRocco (14), Kampa (3), Sobala (4), Oliva (22), Popiwczak (libero) oraz Strzeżek (8), Lushtaku i Quiroga

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved