Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Tie-break w Szczecinie dla gospodarzy

PL: Tie-break w Szczecinie dla gospodarzy

fot. Kacper Kirklewski - plusliga.pl

Espadon Szczecin od wysokiej porażki rozpoczął spotkanie na własnym terenie z Łuczniczką Bydgoszcz. To jednak nie zdeprymowało podopiecznych Michała Gogola, którym udało się doprowadzić do tie-breaka, a decydującą partię rozstrzygnąć na swoją korzyść.

Spotkanie od wygrywającej zagrywki rozpoczął Michał Szalacha, a po chwili było już 2:0 dla gości. Espadon od początku miał problem ze skończeniem ataku, także z precyzyjnym przyjęciem. Przy serwisie Pawła Gryca było już 6:1 i o czas poprosił Michał Gogol. Znakomicie funkcjonował w tej części seta blok bydgoszczan, o czym przekonali się m.in Menzel i Malinowski. Szczecinianie dodatkowo popełnili także błąd ustawienia (4:10), nie układało im się praktycznie nic. Sygnał do walki starał się dać Marcin Wika udanymi atakami, ale nic to nie dało. Łuczniczka była skuteczniejsza w każdym elemencie, a zwłaszcza w ataku (15:7). Kiedy zablokowany został Malinowski, na tablicy było już 17:8 dla gości. Do tego doszedł też kolejny błąd ustawienia i kontra Łuczniczki (19:8). Jednostronną partię zakończył nieudany atak Klutha.



W drugiej partii na pozycji atakującego w Espadonie Szczecin grał Bartłomiej Kluth, ale obraz gry nie uległ zmianie. Bloki Łuczniczki Bydgoszcz dały jej wynik 5:1. Espadon dalej męczył się w ataku, a kiedy kontrę skończył Paweł Gryc, było już 7:2 dla przyjezdnych. Dwa ataki Menzela oraz blok pozwoliły szczecinianom zbliżyć się na 5:7. Asa serwisowego dołożył także Bartłomiej Kluth, a dodatkowo Espadon wyraźnie poprawił skuteczność ataku (9:10). Łuczniczka jednak cały czas utrzymywała niewielkie prowadzenie, przeważając po asie serwisowym Gryca 13:10. Skutecznymi, mocnymi atakami Bartłomiej Kluth dawał sygnał do odrabiania strat, a kiedy dwa razy z rzędu zablokowany został Gryc, a serwisem zapunktował Bartosz Gawryszewski, to Espadon prowadził 15:14. Dobre zagrywki Klutha oraz piłka przechodząca skończona przez Justina Duffa dały już wynik 19:15 dla miejscowych, a ich atakujący cały czas nie zwalniał tempa (20:16). Pojedynczy blok Gawryszewskiego dał już wynik 22:17 dla Espadonu, a as Tervaporttiego piłkę setową (24:18). Partię numer dwa zakończył zepsuty serwis Filipiaka.

Bartłomiej Kluth od udanego ataku rozpoczął seta trzeciego, ale szybko odpowiedział jego vis a vis Bartosz Filipiak, a przechodzącą skończył Ananiew (2:1). Walka jednak toczyła się punkt za punkt do momentu, kiedy zagrywką zapunktował Filipiak (4:2), a kilka minut później atak Metodiego Ananiewa dał już wynik 7:4 dla Łuczniczki. Bułgar w tej fazie seta był mocno eksploatowany przez Goasa, ale nie zawodził, punktował także Filipiak (10:7). Kolejny znakomity atak Klutha, a także błąd rywali dały jednak chwilę później remis 10:10. O czas poprosił Jakub Bednaruk, a po nim kolejny raz zapunktował Filipiak. Znakomicie funkcjonowała w ekipie gospodarzy jednak współpraca Tervaportti – Gawryszewski (11:11). Bartosz Filipiak dał znakomitą zmianę, po jego kontrataku Łuczniczka prowadziła już dwoma oczkami, ale w szczecińskiej ekipie w ataku i polu serwisowym szalał Bartłomiej Kluth (13:13). Blok na Wice oraz błąd dotknięcia siatki dały jednak bydgoszczanom prowadzenie 17:14. O czas poprosił Michał Gogol, po nim Espadon starał się odrabiać straty, ale cały czas to Łuczniczka prowadziła czterema oczkami (21:17). Dobrą pracę na zagrywce wykonywał Michał Szalacha. Po ataku Ruciaka, który zmienił Menzela Espadon, zbliżył się wprawdzie na 19:21, ale znakomitą zagrywką odpowiedział Bartosz Filipiak. Nieco zaciął się w ofensywie Bartłomiej Kluth, na którym blok dał bydgoszczanom piłki setowe, a po chwili w meczu było już 2:1 dla ekipy Jakuba Bednaruka.

Początek czwartej partii był wyrównany, po ataku Marcina Wiki było 2:2. W obu ekipach dość skutecznie funkcjonował atak (5:5). Po zbiciu Bartłomieja Klutha Espadon odskoczył na 7:5, gospodarze wyraźnie wzmocnili zagrywkę, a w ataku bardzo skuteczny był Marcin Wika (9:6). Bydgoszczanie zbliżyli się na jeden punkt po autowej akcji rywali,  ale w kolejnej akcji atakujący Espadonu już nie zawiódł, jednak skuteczny był także jego vis a vis (11:12). Znakomicie działający blok oraz as serwisowy Malinowskiego pozwolił szczecinianom uzyskać wyższe prowadzenie (17:11). Kiedy Łuczniczka zbliżyła się na cztery oczka, o czas poprosił Michał Gogol, a po nim kolejny już raz zapunktował Kluth (19:14). Podopieczni Jakuba Bednaruka nie poddawali się, blokując atak Gawryszewskiego, zbliżyli się na trzy oczka, ale po autowym ataku Gryca było już 16:21. Błędy własne gospodarzy pozwoliły Łuczniczce zachować cień szansy na wygraną 3:1, ale bardzo skuteczny w tym secie w ataku był Wika. Zepsuty serwis Kacpra Bobrowskiego dał gospodarzom piłki setowe (24:20), a wygraną w tym secie Espadon Szczecin przypieczętował udanym blokiem.

Decydującą partię Espadon rozpoczął od ataku ze środka. Warto odnotować fakt, że w miejsce Duffa grał Janusz Gałązka. Po ataku Klutha 3:1 prowadzili gospodarze, a po nieudanym zagraniu rywali było już 5:2. O czas poprosił Jakub Bednaruk, po którym atakował Wojciech Jurkiewicz, ale zbicie oraz zagrywka Janusza Gałązki pozwoliły jeszcze bardziej podwyższyć przewagę Espadonu Szczecin (7:3). Zespoły strony zmieniły po ataku Bartłomieja Klutha (8:4). Skuteczne ataki Filipiaka oraz Batagima pozwoliły bydgoszczanom zbliżyć się na dwa oczka, ale na więcej nie pozwolił Michał Ruciak, punktując w ofensywie oraz trzykrotnie zagrywką. Łuczniczka zdołała przy zagrywce Batagima odrobić cztery punkty po między innymi udanym bloku. Po ataku Wiki były już jednak piłki meczowe (14:10), a spotkanie zakończyła zepsuta zagrywka przyjezdnych.

MVP: Bartłomiej Kluth

Espadon Szczecin – Łuczniczka Bydgoszcz 3:2
(14:25, 25:19, 20:25, 25:20, 15:11)

Składy zespołów:
Espadon: Duff (6), Malinowski (1), Wika (12), Tervaportti (3), Gawryszewski (12), Menzel (4), Murek (libro) oraz Kluth (23), Kowalski, Mihułka (libero) i Jaskuła (libero)
Łuczniczka: Ananiew (20), Goas (4), Jurkiewicz (12), Gryc (7), Batagim (6), Szalacha (7), Kowalski (libero) oraz Bobrowski, Rohnka i Filipiak (16)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved