Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Czy i szósta kolejka przyniesie niespodzianki?

PL: Czy i szósta kolejka przyniesie niespodzianki?

fot. Aleksandra Twardowska

Kibice w piątej kolejce spotkań nie mogli narzekać ani na brak emocji, ani na brak niespodzianek. Również w kolejnej rundzie spotkań może dojść do niespodziewanych przetasowań, bowiem wiele ekip pokazało już, że stać je na sprawienie sensacji. Ciekawie może być między innymi w Bełchatowie, gdzie PGE Skra podejmie Cuprum Lubin, czy w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie o punkty walczyć będą rzeszowianie. Emocji nie powinno zabraknąć chociażby w Szczecinie, w którym podopieczni trenera Gogola zmierzą się z katowickim GKS-em. Pojedynek polskich trenerów może okazać się najciekawszym starciem szóstej rundy zmagań PlusLigi, gdyż obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli. 

 



 

PGE Skra Bełchatów – Cuprum Lubin, 20.10, godz. 18:00, transmisja: Polsat Sport

Szóstą kolejkę zainauguruje pojedynek pokonanych zespołów w piątej rundzie zmagań. PGE Skra Bełchatów będzie podejmować Cuprum Lubin i chociaż obie ekipy przegrały swoje poprzednie mecze, to każda z nich pokazała się z bardzo dobrej strony. Bełchatowianie na wyjeździe ulegli Indykpolowi AZS Olsztyn, jednak dopiero po tie-breaku, natomiast lubinianie nie wykorzystali swoich szans w starciu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, ulegając mistrzom Polski 1:3. – Mogliśmy wygrać 3:0 na pewno. Szkoda pierwszego seta, bo mogliśmy go wygrać i może to spotkanie by się inaczej ułożyło, ale można tylko gdybać, bo go przegraliśmy – skomentował spotkanie na klubowej stronie Łukasz Kaczmarek, atakujący drużyny z Dolnego Śląska. W odrobinę lepszych humorach mogą być podopieczni Roberto Piazzy, którzy w starciu z zespołem z Olsztyna wywalczyli punkt do ligowej tabeli. – Szkoda tych dwóch punktów, które tutaj straciliśmy, ale patrzymy w przód, jest nowa drużyna i kilku nowych zawodników. Nie ma co przeżywać. Mam nadzieję, że ruszymy z kopyta, będziemy grać dużo lepiej i przede wszystkim zdobywać punkty. Mamy jeszcze zaległe kolejki, więc spokojnie, cierpliwości. Z własnego doświadczenia wiem, że trzeba być cierpliwym – mówił swojej klubowej telewizji Karol Kłos, środkowy ekipy z Bełchatowa.

Wydaje się, że kibice w Bełchatowie mogą szykować się na pojedynek bombardierów. Łukasz Kaczmarek to aktualnie najlepiej punktujący siatkarz PlusLigi, a w ostatnim spotkaniu zapisał na swoim koncie 27 oczek. Po drugiej stronie siatki stanie Mariusz Wlazły i chociaż jego dorobek jest znacznie bardziej skromny, to PGE Skra ma do rozegrania jeszcze dwa zaległe spotkania. Ciekawie będzie wyglądać również rywalizacja Bartosza Bednorza z Robertem Tahtem. Przyjmujący wyraźnie wspierają swoich atakujących w ofensywie, a to Bednorz był najlepiej punktującym zawodnikiem starcia z olsztyńskimi akademikami. Wywalczył w sumie 26 oczek, notując przy tym wysoką, 73-procentową skuteczność w ofensywie. Trudno wskazać jednoznacznego faworyta tego meczu, choć wydaje się, że lepiej poradzi sobie PGE Skra Bełchatów. Drużynie cały czas brakuje jednak odpowiedniego zgrania, a pod znakiem zapytania stoi występ jednego z najlepiej zagrywających graczy ligi, Srećko Lisinaca, którego zabrakło w Olsztynie. Jeśli jednak lubinianom uda się opanować nerwowe końcówki, możemy być świadkami kolejnej niespodzianki w PlusLidze.

Typ redakcji: PGE Skra Bełchatów – Cuprum Lubin 3:1

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved