Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Trzy punkty zostały w Radomiu

PL: Trzy punkty zostały w Radomiu

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarzom MKS-u Będzin nie udało się zrewanżować za porażkę w 2. kolejce PlusLigi. Podopieczni trenera Roberta Prygla zagrali konsekwentnie w końcówkach i pokonali będzinian, nie tracąc przy tym seta. Chociaż przyjezdni walczyli do końca, to Cerrad Czarni Radom pokazali, kto jest zespołem lepszym. Statuetka MVP powędrowała do kapitana gospodarzy – Wojciecha Żalińskiego.

Pojedynek pomiędzy Cerrad Czarnymi Radom a MKS-em Będzin był tym z cyklu za „sześć punktów”, bowiem przyjezdni za wszelką cenę chcieli opuścić strefę spadkową, a wojskowi chcieli jej uniknąć. Pierwsze akcje spotkania ułożyły się po myśli podopiecznych Stelio DeRocco, po punktowym bloku na Kamilu Kwasowskim prowadzili 4:1. Gdy punktową zagrywką popisał się Rafael Araujo, przewaga wzrosła do czterech punktów. Mecz nie stał na najwyższym poziomie, obie ekipy nie ustrzegły się prostych błędów, jak chociażby próba wykorzystania piłki przechodzącej, zakończonej niedokładnym odbiciem przez Jakuba Ziobrowskiego (9:13). Dzięki serii skutecznych zagrywek Dmytro Tieriomienki Cerrad Czarni doprowadzili do remisu, zmuszając tym samym szkoleniowca MKS-u do wzięcia przerwy. Wskazówki na niewiele się zdały, bowiem tym razem to jego gracze mieli problemy z dokładnym przyjęciem, a co za tym idzie skończeniem ataku (19:16). Jakub Ziobrowski zrehabilitował się za pomyłkę sprzed kilku minut, w pojedynkę blokując Jana Klobucara. To był impuls dla radomian, którzy nie spuścili już z tonu i wygrali po efektownym zbiciu Wojciecha Żalińskiego z 6. strefy (25:20).



Drugi set rozpoczął się od piekielnie mocnych ciosów Wojciecha  Żalińskiego na zagrywce (3:1). Kapitan radomian dobrze czuł się też w ataku, ale w bardzo trudnej sytuacji zaryzykował i trafił wprost w ręce blokującego rywala (4:6). Pomimo starań, inicjatywa leżała po stronie MKS-u Będzin. Prym na siatce wiódł zwłaszcza Rafael Araujo. Po tym, jak Jakub Peszko nie dał się zaskoczyć z piłki przechodzącej, o czas poprosił Robert Prygiel (11:15). Poświęcił on sporo czasu na rozmowy z Jakubem Ziobrowskim, a ten już po chwili zaczął kończyć ataki. Ponownie ryzyko podjął Wojciech Żaliński i tym razem była to słuszna decyzja, bowiem obił ręce blokujących (15:16). Radomianie się nakręcili, ale przewagę wciąż mieli będzinianie. Zmieniło się to po zagrywce Wojciecha Żalińskiego, wyrastającego na zdecydowanego lidera Cerrad Czarnych. Rywale nie mogli poradzić sobie z przyjęciem i ze stanu 16:19 zrobiło się 22:19. Świetnie w kontrze w końcówkach zachował się Kamil Kwasowski, a decydujące oczko zdobył nie kto inny niż Wojciech Żaliński (25:22).

Początek partii numer trzy był praktycznie klonem wydarzeń sprzed kilkunastu minut – znów w polu serwisowym szalał Wojciech Żaliński, z jego zagrywką nie poradził sobie nawet Michał Potera (4:3). Strefa między libero a Jakubem Peszko była dość newralgiczna, tam spadła również piłka po serwisie Jakuba Ziobrowskiego. Stelio DeRocco uznał wówczas, że miarka się przebrała i poprosił o czas. Ponieważ ataki niezbyt dobrze wychodziły ekipie MKS-u, Zlatan Jordanow zdecydował się na agresywną kiwkę (11:8). Jakub Peszko również starał się zniwelować straty, ale jego kolegom brakowało serii, by móc przejąć inicjatywę. Dopiero po podwójnym bloku Jordanowa i Kowalskiego, a także asie serwisowym Bartłomieja Grzechnika zrobiło się po 15. Swoje poza linią 9. metra zrobił Rafał Faryna i wreszcie będzinianie prowadzili 18:17. Natychmiast o czas poprosił Robert Prygiel. Bardzo nerwowo zrobiło się pod siatką, emocji nie mógł opanować Zlatan Jordanow. W końcu Stelio DeRocco postanowił uspokoić swoich podopiecznych i poprosił o czas (19:20). Dzięki mądrej grze Wojciecha Żalińskiego Cerrad Czarni Radom mogli się cieszyć ze zwycięstwa (25:21).

MVP: Wojciech Żaliński

Cerrad Czarni Radom – MKS Będzin 3:0
(25:20, 25:22, 25:21)

Składy zespołów:
Czarni: Tieriomienko (7), Vincić (1), Żaliński (20), Ziobrowski (11), Huber (3), Kwasowski (11), Watten (libero) oraz Wasilewski (libero)
MKS: Klobucar (4), Kowalski (7), Seif (3), Grzechnik (3), Peszko (11), Araujo (13), Potera (libero) oraz Kozub, Faryna (2), Jordanow (2) i Gregorowicz (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved