Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Trzy punkty dla gdańszczan

PL: Trzy punkty dla gdańszczan

fot. Aleksandra Twardowska

Po zwycięstwie 3:0 z PGE Skrą Bełchatów Aluron Virtu Warta Zawiercie na wyjeździe przegrał z Treflem Gdańsk. Po trzech zaciętych setach czwarty potoczył się w pełni po myśli gospodarzy. Podopieczni Andrei Anastasiego wygrali tym samym pierwszy mecz w PlusLidze w 2018 roku. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano atakującego Damiana Schulza.

Ostatnie spotkanie 18. kolejki PlusLigi było szczególnie ważne dla obu drużyn. Gdańszczanie chcieli zatrzeć złe wrażenie, jakie pozostawili po meczu z Onico Warszawa, natomiast gracze z Zawiercia mieli nadzieję odnieść kolejne zwycięstwo nad teoretycznie mocniejszym rywalem. Wysoki poziom motywacji przełożył się na wyrównaną grę od samego początku. Jako pierwsi dwupunktowe prowadzenie wypracowali sobie goście (6:4). Blok na Mateuszu Mice i as serwisowy Grzegorza Boćka zwiększyły przewagę Warty do 9:5. Szybko stało się jasne, że podopiecznych Andrei Anastasiego czeka bardzo trudne zadanie. Świetnie dysponowany był Bociek, a Grzegorz Pająk mógł liczyć również na skuteczność Swodczyka i De Leona. Siatkarze Trefla popełniali wiele błędów na zagrywce, czym znacząco pomagali rywalom. Blok Swodczyka na Schulzu oznaczał 14:9 dla Aluronu Virtu. Przyjezdni podeszli do spotkania na spokojnie i nie było widać, aby czuli nadmierny respekt przed rywalami. Tymczasem siatkarze Trefla wyglądali na niepewnych siebie, co przekładało się na kolejne błędy. Autowa zagrywka McDonnella praktycznie pogrzebała szanse gospodarzy na wygranie pierwszej partii (14:21). Skuteczna kontra Miki i potrójny blok na Boćku nieco podreperowały dorobek Trefla (17:21). W końcówce seta goście zaczęli popełniać więcej błędów, ale wciąż prezentowali wyższy poziom od przeciwników i wygrali 25:20.



Wyraźna porażka w premierowej odsłonie spotkania nie zrobiła wrażenia na siatkarzach Trefla, którzy po krótkiej przerwie zaczęli prezentować się o wiele lepiej. Na szczególne wyróżnienie zasłużył Artur Szalpuk. Trzy kolejne zagrania tego zawodnika dały gdańszczanom prowadzenie 5:1. Doskonale w polu serwisowym prezentował się Pająk. Rozgrywający gości posłał dwie trudne zagrywki i zmniejszył stratę do jednego punktu (4:5). Zawiercianie wciąż imponowali potężnymi atakami i różnorodnymi zagrywkami, ale naprzeciwko mieli zespół, który po przespanym pierwszym secie grał coraz solidniej. Widowiskowy blok Miki na Boćku nie byłby możliwy, gdyby nie zagrywka Nowakowskiego. Serwis stał się atutem gospodarzy, którym napsuli rywalom wiele krwi. Dużym zmartwieniem Warty była gorsza dyspozycja Boćka, który wolno zbierał się do ataku i miał problemy z przebiciem się przez blok. Mierzony plas Damiana Schulza w samą linię postawił zespół z Gdańska w komfortowej sytuacji (16:12). Zaliczka punktowa korzystnie podziałała na siatkarzy z północnej Polski, w których grze widać było swobodę i coraz śmielsze zagrania (19:14). Bardzo dużo obron i liczne ataki przez środek – te elementy pojawiły się w repertuarze gdańszczan w drugim secie. Jak się okazało, ich obecność przyniosła zamierzony efekt, a gospodarze pewnie doprowadzili do wyrównania w meczu (25:20).

Pierwszy punkt po dziesięciu minutach przerwy padł łupem Davida Smitha. Jednak nie trzeba było długo czekać na odpowiedzi bezbłędnego Piotra Nowakowskiego (4:4). Po okresach szarpanej gry wreszcie doczekaliśmy się stabilizacji, która przełożyła się na najbardziej jak dotąd wyrównany początek seta (6:6). Długa akcja pełna niedokładności została wreszcie zakończona przez Schulza, czemu towarzyszyła żywiołowa reakcja publiczności (8:6). Atakujący Trefla prezentował wyjątkowo precyzyjne ataki i rzadko decydował się na zagrania w środek boiska. Punktowa zagrywka Mateusza Miki dała gospodarzom prowadzenie 10:7. Tylerowi Sandersowi wciąż przytrafiały się niedokładne rozegrania, ale coraz lepiej dogadywał się ze swoimi kolegami. Było to szczególnie widoczne przy sytuacyjnych akcjach, których wygrywanie pozwoliło gdańszczanom zwiększyć przewagę do 15:11. Podobnie jak w poprzednim secie, kilka punktów zaliczki stworzyło gospodarzom przestrzeń do swobodnego zaprezentowania swoich umiejętności. Z dobrej strony pokazywali się Szalpuk i Mika. Reprezentanci Polski nie ściągali piłek, lecz celowali w końcowe metry boiska, co zbliżało ich drużynę do zwycięstwa (20:17). Skuteczność przyjmujących była również atutem Aluronu Virtu, a Matej Patak do potężnych ataków dołożył blok (20:21). Zadaniowe zmiany Marcyniaka i Kaczorowskiego nie zdołały odwrócić losów tej partii. Trefl Gdańsk wygrał 25:22 po ataku Szalpuka z szóstej strefy.

Początek czwartego seta to ponownie okres wyrównanej gry, a przyczyniła się do tego duża liczba popsutych zagrywek (3:3). Obaj rozgrywający coraz częściej decydowali się na grę przez środek, a punkty z krótkiej zdobywali Nowakowski, Smith i Zajder. Potrójny blok na Mice doprowadził do remisu 7:7. Chwilę później Mika popisał się dwoma atakami nadzwyczajnej urody, czym zmusił trenera Zaniniego do poproszenia o przerwę (10:7). Artur Szalpuk nie był pierwszą opcją w ataku, ale wykorzystywał wszystkie szanse, jakie dostawał od Sandersa (12:9). Pierwsza akcja była teraz atutem Trefla, a siatkarze Warty nie byli w stanie powstrzymać atakujących rywali. Z perspektywy gości sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Sforsowanie bloku gdańszczan stanowiło dla nich duże wyzwanie. Wiele piłek bezpośrednio spadało w boisko zawiercian, inne ocierały się o ręce blokujących i narażały gości na zabójcze kontry. Kolejne potężne bloki na Pataku, Boćku i De Leonie odzierały przyjezdnych z marzeń o końcowym triumfie (22:14). Mierzona zagrywka Sandersa zapewniła gospodarzom pierwszą piłkę meczową przy stanie 24:14. Drużynie Emanuele Zaniniego nie pomogły zmiany. Spotkanie atakiem po ciasnym skosie zakończył Damian Schulz (25:15).

MVP: Damian Schulz

Trefl Gdańsk – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:1
(20:25, 25:20, 25:22, 25:15)

Składy zespołów:
Trefl: Nowakowski (16), Sanders (2), Schulz (19), McDonnell (9), Szalpuk (12), Mika (13), Majcherski (libero) oraz Jakubiszak, Niemiec i Kozłowski
Warta: De Leon (10), Swodczyk (4), Bociek (16), Pająk (6), Smith (9), Patak (10), Andrzejewski (libero) oraz Marcyniak, Żuk, Długosz (libero), Zajder (5), Kaczorowski i Popik

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved