Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Podział punktów w Szczecinie, ZAKSA z dwoma punktami

PL: Podział punktów w Szczecinie, ZAKSA z dwoma punktami

fot. Aleksandra Twardowska

Mistrz Polski ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonał w spotkaniu wyjazdowym Espadon Szczecin 3:2. Szczecinianie po trzech partiach spotkania prowadzili 2:1 i w kolejnych dwóch musieli uznać wyższość swoich rywali. Było to 12. zwycięstwo ekipy z Opolszczyzny, która jako jedyna pozostaje niepokonana w PlusLidze.

Spotkanie minimalnie lepiej rozpoczęli kędzierzynianie, po błędzie w ofensywie Bartłomieja Klutha mieli dwupunktową przewagę (5:3), którą powiększyli za sprawą skutecznej kiwki Maurice’a Torresa (8:5). Dzięki potężnym zagrywkom Portorykańczyka podopieczni Andrei Gardiniego prowadzili (12:8), ale szczecinianie wzięli się za odrabianie strat, po asie serwisowym swojego atakującego przegrywali już tylko 10:12. Kędzierzynianie szybko odbudowali czteropunktową zaliczkę dzięki zatrzymaniu Bartłomieja Klutha (15:11), lecz gospodarze za sprawą kąśliwych zagrywek Eemiego Tervaporttiego złapali kontakt z przeciwnikami (15:16). Podopieczni Michała Mieszka Gogola mieli szansę na wyrównanie, której nie wykorzystali i goście ponownie uciekli szczecinianom (21:18). Zwycięstwo w pierwszej odsłonie spotkania zapewnił kędzierzynianom asem serwisowym Krzysztof Rejno (25:21).



Początek drugiej partii był bardzo wyrównany, gra toczyła się punkt za punkt aż do stanu 8:8, kiedy to mocnymi uderzeniami na zagrywce popisał się Marcin Wika (10:8), lecz kędzierzynianie błyskawicznie doprowadzili do remisu dzięki zagrywce Sama Deroo (10:10). Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie za sprawą bloku Bartłomieja Klutha na Kamilu Semeniuku (15:12), które powiększyli po kontrze wykorzystanej przez Marcina Wikę (16:12). Goście wzięli się za odrabianie strat, dzięki „czapie” Sama Deroo przegrywali już tylko 18:19, a za sprawą zatrzymania Michała Ruciaka przez Maurice’a Torresa na tablicy wyników widniał remis (20:20), lecz podopieczni Michała Mieszka Gogola powrócili na prowadzenie po wygranej przepychance na siatce przez Eemiego Tervaporttiego (22:20). Dzięki błędowi w ofensywie Marcina Wiki było 23:23, ale to szczecinianie dzięki potężnemu atakowi Bartłomieja Klutha mieli piłkę setową (24:23), po tej akcji arbitrzy przez kilka minut doszukiwali się błędu ustawienia, ale nic nie znaleźli i siatkarze kontynuowali grę. Szczecinianie mogli cieszyć się z wygranej w drugiej partii dzięki atakowi ze środka Bartosza Gawryszewskiego (27:25).

Gospodarze dobrze otworzyli trzeciego seta, dzięki dwóm asom serwisowym Michała Ruciaka zbudowali trzypunktową przewagę (10:7), którą powiększyli po błędzie w ofensywie Krzysztofa Rejno (12:8). Za sprawą bloku Bartosza Gawryszewskiego podopieczni Michała Mieszka Gogola prowadzili już 14:9, ale kędzierzynianie zaczęli odrabiać straty, po autowym ataku Marcina Wiki było już tylko 16:18, lecz szczecinianie odbudowali wysoką zaliczkę dzięki asowi serwisowemu Justina Duffa (20:16), a za sprawą rewelacyjnej postawy w polu serwisowym Marcina Wiki gospodarze mieli piłki setowe (24:19). Trzecia odsłona spotkania zakończyła się po błędzie dotknięcia siatki przez Maurice’a Torresa (25:21).

Kędzierzynianie świetnie weszli w czwartą odsłonę spotkania, dzięki blokowi Sama Deroo na Michale Ruciaku zbudowali trzypunktową zaliczkę (4:1), którą powiększyli po autowym ataku Bartłomieja Klutha (6:2). Za sprawą kontry wykorzystanej przez Sama Deroo goście prowadzili już 11:6, a dzięki zatrzymaniu Justina Duffa przez Krzysztofa Rejno 14:8. Szczecinianie walczyli, po skończeniu przechodzącej piłki przez Kanadyjczyka było już tylko 15:10, ale gospodarze mieli ogromne problemy ze skutecznością w ofensywie, co skutkowało powiększaniem się strat podopiecznych Michała Mieszka Gogola (11:19). Za sprawą asa serwisowego Rafała Szymury goście prowadzili już (23:13), a zwycięstwo gospodarzom w czwartym zapewnił atakiem ze środka Mateusz Bieniek (25:14).

Szczecinianie lepiej otworzyli tie-breaka, dzięki „czapie” Bartłomieja Klutha wyszli na prowadzenie (2:0), które błyskawicznie stracili za sprawą kontry wykorzystanej przez Sama Deroo (2:2), a po zatrzymaniu Michała Ruciaka przez Benjamina Toniuttiego to kędzierzynianie mieli „oczko” zaliczki (6:5). Dzięki blokowi Maurice’a Torresa podopieczni Andrei Gardiniego wygrywali 10:8, a po asie serwisowym Belga 12:9. Spotkanie zakończył punktem zdobytym zagrywką Sam Deroo (15:9).

MVP: Sam Deroo

Espadon Szczecin – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3
(17:25, 27:25, 25:21, 14:25, 9:15)

Składy zespołów:
Espadon: Kluth (24), Duff (7),  Ruciak (6), Wika (13), Tervaportti (4),  Gawryszewski (12), Murek (libero) oraz Kowalski, Kacperkiewicz, Malinowski (1), Menzel (3) i Mihułka (libero)
ZAKSA: Rejno (7), Toniutti (2), Bieniek (9), Torres (19), Semeniuk (6), Deroo (29), Zatorski (libero) oraz Szymura (9) i Jungiewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved