Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Pewne trzy punkty Resovii

PL: Pewne trzy punkty Resovii

fot. Klaudia Piwowarczyk

Asseco Resovia Rzeszów w tym sezonie gra bardzo nierówno. Tym razem jednak podopieczni trenera Andrzeja Kowala nie mieli problemów z pokonaniem jednej z najsłabszych drużyn w PlusLidze. Rzeszowianie wygrali we własnej hali 3:0 z BBTS-em Bielsko-Biała i zainkasowali kolejne trzy punkty.

Po wyrównanym początku spotkania, w którym obie drużyny skutecznie atakowały ze skrzydeł, do głosu doszli gospodarze. To oni skończyli dwie kontry, a swoją akcję w aut posłał Jakub Bucki i o czas przy stanie 7:11 poprosił trener przyjezdnych. Ten podziałał na siatkarzy z Podbeskidzia, bowiem błyskawicznie odrobili oni swoje straty i po udanym bloku Piotra Łukasika wyrównali stan na tablicy wyników (11:11). Dwupunktowe prowadzenie dał rzeszowianom kolejny autowy atak gości, a powiększyli je po dwóch złych przyjęciach w drużynie BBTS-u (19:15). Bielszczanom udało się jeszcze zmniejszyć swoje straty (17:19), ale ponownie atakujący nie był w stanie zmieścić się w boisku (18:22). Dobry blok na prawej flance znów pozwolił podopiecznym Pawła Gradowskiego zmniejszyć dystans (20:22), a po popsutym ataku Aleksandra Śliwki udało im się nawiązać kontakt punktowy (22:23). Końcówka należała już jednak do rzeszowian, którzy dwoma skutecznymi zbiciami zakończyli ją wynikiem 25:22.



Dobre zagrywki Jakuba Buckiego na początku seta numer dwa pozwoliły jego drużynie objąć prowadzenie 4:2. Gospodarze szybko jednak wyrównali stan rywalizacji, a kąśliwy float Bartłomieja Lemańskiego dał im minimalne prowadzenie (6:5). Chociaż ekipie z Podkarpacia udało się odskoczyć na trzy oczka (9:6), to szybko roztrwonili oni swoją przewagę (11:11). Gorzej zaczęła jednak wyglądać ofensywa bielszczan na lewej flance i po bloku na Bartoszu Janeczku przegrywali oni już 13:16. Ponownie dał im się we znaki dobry float miejscowej drużyny, która pewnie kończyła swoje akcje i utrzymywała dystans (22:18). W końcówce wynik seta rozstrzygnął Thibault Rossard, posyłając na stronę rywala dwie mocne zagrywki (25:18).

Trzy pierwsze akcje tej odsłony padły łupem BBTS-u Bielsko-Biała i dopiero udane zbicie Aleksandra Śliwki dało jego drużynie pierwszy punkt. Przyjezdni nie oddali tym razem swojej inicjatywy i po widowiskowym bloku na Lemańskim prowadzili 8:4. Gospodarze zaczęli odrabiać straty, dobrze w kontrze zagrał Rossard, a po asie serwisowym Śliwki podopieczni Andrzeja Kowala nawiązali kontakt (9:10). Gra zaczęła toczyć się punkt za punkt i dopiero dwa błędy na siatce graczy z Podbeskidzia zdecydowały, że o oczko lepsi byli rywale (17:16). Sytuacja odwróciła się po skutecznym kontrataku Buckiego, ale chwilę potem tym samym odwdzięczył się Jakub Jarosz, a dobra zagrywka rzeszowian pozwoliła im powiększyć dystans (20:18). Końcówka ponownie należała już do gospodarzy: skuteczny był Lemański, a mocny serwis Rossarda pozwolił Asseco Resovii na kontratak, który skończył Aleksander Śliwka.

MVP: Aleksander Śliwka

Asseco Resovia Rzeszów – BBTS Bielsko-Biała 3:0
(25:22, 25:18, 25:21)

Składy zespołów:
Resovia: Lemański (9), Tichacek, Jarosz (15), Rossard (14), Śliwka (10), Możdżonek (5), Masłowski (libero) oraz Kędzierski (1), Perłowski (3) i Dryja
BBTS: Bucki (12), Łukasik (12), Janeczek (7), Gaca (4), Cedzyński (2), Peacock (2), Marek (libero) oraz Siek (1) i Piotrowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved