Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Bezcenne trzy punkty kielczan, Łuczniczka pokonana

PL: Bezcenne trzy punkty kielczan, Łuczniczka pokonana

fot. plusliga.pl

Dafi Społem Kielce pokonało we własnej hali 3:1 Łuczniczkę Bydgoszcz. Trzy punkty zdobyte przez podopiecznych trenera Dariusza Daszkiewicza mogą być bezcenne w walce o utrzymanie. Coraz większy problem mają bydgoszczanie, którzy znajdują się wciąż w strefie barażowej i mają już tylko cztery punkty przewagi nad zespołem z Kielc.

Początek spotkania był dość nerwowy, zwłaszcza w wykonaniu gospodarzy, co wykorzystali bydgoszczanie, którzy po udanej kontrze Metodiego Ananiewa odskoczyli od rywali na trzy oczka. Na dodatek swoje trzy grosze w ataku zaczął dokładać Bartosz Filipiak, a Łuczniczka rozpędzała się z akcji na akcję. Ale zaczęła też popełniać błędy, a kielczan do walki poderwał Jakub Wachnik, dzięki czemu odrobili oni część strat. Jednak nie udało im się wrócić do gry, a po zbiciu ze środka Mateusza Sacharewicza dystans dzielący oba zespoły ponownie wzrósł do czterech oczek. W kolejnych minutach przyjezdni radzili sobie coraz pewniej, a wygrana przepychanka na siatce przez Eduardo Goasa spowodowała, że mogli kontrolować losy premierowej odsłony. Mieli już nawet osiem punktów przewagi, ale w końcówce do walki zerwało się Dafi Społem. W ataku punktował Wachnik, zaczął funkcjonować blok gospodarzy, wykorzystali oni też niemoc rywali i zbliżyli się do nich na zaledwie jedno oczko. W kluczowych momentach pomylili się jednak w ataku, a niezawodny w tym elemencie był Ananiew, dzięki czemu ta partia padła łupem gości (25:22).



Drugą partię zdecydowanie lepiej rozpoczęli podopieczni Dariusza Daszkiewicza, którzy wykorzystali błędy gości, a w ich szeregach skutecznie prezentował się Michał Superlak, dzięki czemu szybko zyskali czteropunktowe prowadzenie. Starali się je utrzymać, ale z biegiem czasu ekipa znad Brdy zaczęła odrabiać straty, a między innymi po asie serwisowym Krzysztofa Bieńkowskiego zbliżyła się do kielczan na jedno oczko. Ci jednak nie dali się przełamać, a po zbiciu Superlaka wciąż mieli niewielką przewagę nad podopiecznymi Jakuba Bednaruka. W pewnym momencie na świetlnej tablicy pojawił się remis, a przyczynił się do niego Mateusz Sacharewicz, ale w kolejnych akcjach bydgoszczanie nie poszli za ciosem. Po zbiciu Wachnika w decydującą część tej odsłony w lepszej sytuacji weszła świętokrzyska drużyna. W końcówce gospodarze mieli wygraną na wyciągnięcie ręki, ale przy zagrywce Goasa bydgoszczanie próbowali jeszcze wrócić do gry. Uniemożliwił im to Wachnik, który zbiciem zakończył seta (25:23).

Po dziesięciominutowej przerwie do gry lepiej powrócili przyjezdni, którzy na początku trzeciej partii zyskali dwa oczka przewagi, ale zbicie Macieja Pawlińskiego spowodowało, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Kolejne udane zagrania doświadczonego przyjmującego w połączeniu z błędami Filipiaka dały Dafi Społem trzy punkty nadwyżki. Wprawdzie bydgoski atakujący szybko się poprawił, ale w kolejnych akcjach niezawodny był Pawliński, a dystans dzielący oba zespoły wzrósł do czterech punktów. Im dalej w głąb seta, tym podopieczni trenera Bednaruka nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na odrobienie strat. Mylili się w polu serwisowym, nie zawsze też kończyli ataki, a Dafi Społem powoli przybliżało się do sukcesu w tej części spotkania. Na dodatek Łuczniczka zaczęła mylić się w ataku, przez co jej sytuacja zaczęła robić się bardzo trudna. W końcówce niezawodni byli kieleccy skrzydłowi, a zbicie Superlaka przypieczętowało triumf gospodarzy w tej odsłonie (25:20).

Kolejna partia rozpoczęła się od walki cios za cios, ale tym razem jako pierwsi pękli podopieczni trenera Daszkiewicza. Po błędzie na środku siatki Maksima Morozau oraz skutecznej kontrze Filipiaka to Łuczniczka zaczęła wychodzić na prowadzenie. Na dodatek przypomniał o sobie Sacharewicz, dzięki czemu dystans dzielący oba zespoły zwiększył się do czterech punktów. Chwilę później asa serwisowego dołożył jeszcze Filipiak, ale kielczanie nie zamierzali tanio sprzedawać skóry, a zbicia ich skrzydłowych pozwoliły im odrobić część strat, a między innymi po punktowej zagrywce Piotra Adamskiego na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach blokiem popisał się Mariusz Schamlewski, a Dafi Społem zaczęło przełamywać rywali. Na dodatek swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Tomislav Dokić, dzięki czemu gospodarze w decydującą część czwartego seta weszli z trzypunktowym prowadzeniem. W końcówce bydgoszczanie już nie odrobili strat, bo sami mylili się w polu serwisowym. Ważną wygraną świętokrzyskiej ekipy przypieczętował Pawliński.

MVP: Jakub Wachnik

Dafi Społem Kielce – Łuczniczka Bydgoszcz 3:1
(22:25, 25:23, 25:20, 25:22)

Składy zespołów:
Społem: Stępień (2), Schamlewski (11), Wachnik (15), Pawliński (17), Dokić (7), Morozau (12), Czunkiewicz (libero) oraz Superlak (11) i Adamski
Łuczniczka: Ananiew (16), Goas (1), Szalacha (7), Filipiak (23), Gorczaniuk (9), Sacharewicz (11), Kowalski (libero) oraz Jurkiewicz, Gryc (2), Bieńkowski i Bobrowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved