Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: BBTS drugim spadkowiczem, ONICO Warszawa nie zagra w play-off

PL: BBTS drugim spadkowiczem, ONICO Warszawa nie zagra w play-off

Strona: 2

Błyskawicznie, bo w zaledwie 63 minuty spotkanie z MKS-em Będzin na swoją korzyść rozstrzygnęli gracze Indykpolu AZS Olsztyn, ani na chwilę nie dając rywalom dojść do głosu. Potwierdzeniem ich dominacji była przede wszystkim trzecia odsłona, wygrana 25:11. Olsztynianie lepiej zaprezentowali się prawie we wszystkich elementach, a na uwagę zasługuje 8 asów serwisowych przy zaledwie 5 błędach w tym elemencie, a także 11 bloków przy zaledwie jednym MKS-u Będzin. Do zwycięstwa swój zespół poprowadzili Jan Hadrava, Robbert Andringa oraz Jakub Kochanowski. To trio wspólnymi siłami zdobyło aż 53 punkty. – To były kapitalne zawody. Patrząc w statystyki: pięć zepsutych zagrywek, osiem asów, to jest nieprawdopodobny bilans. W ataku 60-procentowa skuteczność, 11 bloków, bardzo dobre przyjęcie. To był chyba jeden z naszych najlepszych meczów w tym sezonie – podsumował występ swojej ekipy Daniel Pliński. Tym samym olsztynianie zagrają w fazie play-off, do której awansowali z piątego miejsca w tabeli PlusLigi, a MKS-owi Będzin pozostała walka z Łuczniczką Bydgoszcz o uniknięcie barażu.



Losu nie chcieli również kusić gracze Asseco Resovii Rzeszów, którzy po zwycięstwie 3:0 nad Stocznią Szczecin zmagania w rundzie zasadniczej zakończyli na 4. lokacie. Ekipa z Podkarpacia w pojedynku z zespołem ze Szczecina brylowała przede wszystkim w dwóch pierwszych setach, a w trzecim długo goniła wynik, by świetnie rozegrać końcówkę tej odsłony i triumfować 3:0. Ponownie dobrze zagrali skrzydłowi rzeszowskiego teamu, a najwięcej – 14 punktów zapisał na swoim koncie Thibault Rossard, który został wyróżniony statuetką MVP. Z dobrej strony pokazał się również drugi z Francuzów, Barthelemy Chinenyeze. Środkowy skończył wszystkie siedem ataków, a dodatkowo trzy razy powstrzymywał ataki rywali. – Moim zdaniem, tak jak w tym ostatnim czasie graliśmy dość cierpliwie i dość spokojnie, nie panikowaliśmy i to przyniosło wymierne efekty – ocenił spotkanie sternik Asseco Resovii, Andrzej Kowal. Po szczecińskiej stronie siatki mocnym punktem był Mateusz Malinowski, ale jego 16 oczek nie wystarczyło, aby w Rzeszowie jego zespół wygrał chociaż jednego seta. Teraz Stocznię Szczecin czeka walka o 11. miejsce na zakończenie sezonu.

Bez swojej największej armaty – Jakuba Wachnika, do ostatniego meczu w PlusLidze przystąpiło Dafi Społem Kielce. Na pożegnanie z ekstraklasą siatkarze z Kielc przegrali 0:3 z walczącym o pierwszą szóstkę Jastrzębskim Węglem. Nie był to zbyt porywający pojedynek, choć premierowa odsłona była dość wyrównana. Ze słabej strony pokazał się Maciej Muzaj, którego w drugim secie zmienił Patryk Strzeżek, a ciężar gry w ofensywie wziął na swoje barki Salvador Oliva, kończąc mecz z 20 punktami na swoim koncie. Po drugiej stronie siatki 11 oczek wywalczył Tomisław Dokić, ale przy 29 proc. skuteczności w ataku nie był to jego najlepszy mecz w tym sezonie. Tym dość smutnym akcentem Dafi Społem Kielce pożegnało się z PlusLigą, kończąc sezon zasadniczy z zaledwie 15 punktami w tabeli i tylko czterema zwycięstwami. Jastrzębianie zagrają natomiast w ćwierćfinale, przystępując do niego z 6. pozycji, a ich rywalem będzie Trefl Gdańsk.

Również dla BBTS-u Bielsko-Biała niedzielne spotkanie było ostatnim w PlusLidze. Ekipa z Podbeskidzia do końca miała nadzieję na awans do strefy barażowej, jednak ich porażka 1:3 z Wartą Zawiercie przekreśliła te plany. Podopieczni Pawła Gradowskiego po długiej grze na przewagi ulegli zawiercianom w premierowej odsłonie i choć w kolejnej wyrównali stan rywalizacji, to już potem do gry wrócili Jurajscy Rycerze. Gościom nie pomogło aż 12 asów serwisowych czy 20 punktów Jakuba Buckiego, bowiem po drugiej stronie siatki duet Grzegorz Bociek – Hugo de Leon wspólnymi siłami wywalczył 42 oczka. – Nie martwiliśmy się tym, co oni musieli zrobić, skupialiśmy się na  tym, czego my chcieliśmy – czyli zagrać o jak najlepsze miejsce w lidze – podsumował spotkanie środkowy Warty, David Smith. Wygrana sprawiła, że jego zespół awansował na 10. miejsce w tabeli, a to pozwala mu walczyć o 9. lokatę na koniec sezonu. Rywalem beniaminka w tej rywalizacji będą Cerrad Czarni Radom.

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved