Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: AZS Olsztyn awansował do play-off po wygranej z MKS-em

PL: AZS Olsztyn awansował do play-off po wygranej z MKS-em

fot. Katarzyna Antczak

Siatkarze AZS-u Olsztyn wykorzystali swoją szansę i w trzech szybkich setach pokonali we własnej hali MKS  Będzin. Tym samym olsztynianie zagwarantowali sobie miejsce w pierwszej szóstce PlusLigi na koniec rundy zasadniczej i powalczą o awans do półfinału. Będzinianie już wcześniej wiedzieli, że czeka ich walka o 13. miejsce i uniknięcie barażu.

Od początku spotkania do ataku ruszyli gospodarze. W ich szeregach z dobrej strony pokazał się duet Jan Hadrava/Jakub Kochanowski, dzięki czemu Indykpol AZS szybko zaczął odskakiwać od przeciwników. Tych do walki próbował poderwać Jakub Peszko, ale as serwisowy Kochanowskiego i pomyłka w ataku Marcina Walińskiego spowodowały, że dystans dzielący oba zespoły zwiększył się już do pięciu oczek. W kolejnych minutach podopieczni Roberto Santillego dzielili i rządzili na boisku. Blokiem popisał się Paweł Woicki, punktowy serwis dołożył Hadrava, a udanych zagrań przyjezdnych było jak na lekarstwo. W premierowej odsłonie niewiele im wychodziło, za to po drugiej stronie siatki do gry włączyli się Thomas Rousseaux i Robbert Andringa, dzięki czemu akademicy błyskawicznie zbliżali się do wygranej. Zanosiło się nawet na pogrom MKS-u, ale as serwisowy Zlatana Jordanowa i kilka udanych zbić Rafaela Araujo pozwoliło gościom wyjść z dziesiątki. Marne to jednak dla nich pocieszenie, bowiem w końcówce premierowej odsłony ton boiskowym wydarzeniom nadawali gospodarze, a pomyłka w ataku Peszko zakończyła nierówną walkę w tej części spotkania (25:14).



W drugiej odsłonie podopieczni trenera Santillego nie zamierzali zwalniać tempa. Dzięki udanym zagraniom Hadravy i pomyłce na środku Bartłomieja Grzechnika szybko ponownie zaczęli przejmować inicjatywę na boisku, odskakując od rywali na cztery oczka. Tych do walki próbował poderwać Araujo, ale gospodarze poczynali sobie bardzo pewnie, kontrolując boiskowe wydarzenia. Nawet ich nieliczne błędy i dobre ataki Marcina Walińskiego nie były w stanie poderwać MKS-u do boju. Wciąż bowiem AZS punktował różnymi strefami boiska, choć najwięcej oczek zdobywał jego czeski atakujący. W efekcie w środkowej fazie tej części spotkania olsztynianie wypracowali sobie już pięciopunktową przewagę, dzięki czemu mogli grać spokojniej. Wówczas swoje trzy grosze do wyniku dorzucił daniel Pliński, a po asie serwisowym Rousseaux akademicy przybliżali się do sukcesu. Pojedyncze udane zagrania Araujo czy Klobucara to było zbyt mało, aby gracze znad Czarnej Przemszy wrócili do gry, tym bardziej że nie mogli znaleźć skutecznego sposobu na powstrzymanie w ofensywie Hadravy. W końcówce asa serwisowego dołożył jeszcze Andringa, a będzinianie nie mieli już nic do powiedzenia. Seta mocnym zbiciem zakończył Hadrava (25:17).

Po przerwie będzinianom nie udało się przejąć inicjatywy na boisku, a niemal od początku trzeciej partii ponownie do ataku ruszyli olsztynianie. Punktować znowu zaczął Kochanowski, a po błędzie w ataku Walińskiego akademicy odskoczyli od rywali na trzy oczka. chwilę później dołożyli szczelny blok, a kolejne błędy w szeregach MKS-u zmusiły jego szkoleniowca do wzięcia czasu dla swojego zespołu. Niestety nie przyniósł on efektu, bo w zespole z Będzina brakowało lidera, który wziąłby ciężar zdobywania oczek na swoje barki. Zaciął się Araujo, co było wodą na młyn dla akademików. Oni raz po raz punktowali w bloku, asa serwisowego dołożył Pliński, dzięki czemu byli coraz bliżej znalezienia się w czołowej szóstce na koniec fazy zasadniczej. Na dodatek zadanie ułatwiali im przeciwnicy, którzy popełniali błąd za błędem. W końcówce gospodarze dzielili i rządzili na boisku. Ich kolejne czapy w połączeniu z fatalną grą przyjezdnych spowodowały, że ta część meczu padła ich łupem 25:11. Zdobyli więc trzy punkty, które dały im prawo do gry w play-off o awans do półfinału PlusLigi.

MVP: Robbert Andringa

Indykpol AZS Olsztyn – MKS Będzin 3:0
(25:14, 25:17, 25:11)

Składy zespołów:
AZS: Hadrava (16), Pliński (4), Andringa (13), Kochanowski (14), Woicki (2), Rousseaux (8), Żurek (libero) oraz Kańczok
MKS: Waliński (2), Ratajczak (3), Seif, Grzechnik (1), Peszko (2), Araujo (11), Potera (libero) oraz Kozub (2), Jordanow (2), Klobucar (6), Faryna (2) i M. Kowalski (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved