Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Piotr Olenderek: W każdym meczu walczymy o komplet punktów

Piotr Olenderek: W każdym meczu walczymy o komplet punktów

fot. lsk.plps.pl

– Wyniki setów wygranych przez nas w meczu z Budowlanymi potwierdzają, że emocje były, chociaż ja osobiście nie lubię horrorów w piątki, zdecydowanie wolę komedie – mówił po niespodziewanej wygranej z Budowlanymi Łódź trener Legionovii, Piotr Olenderek. – Jakiś czas temu powiedzieliśmy sobie, że walka i ambicja to coś, po czym powinno się nas rozpoznawać – dodał szkoleniowiec zespołu z Legionowa.

Przed meczem jeden punkt z Budowlanymi pewnie wziąłbyś w ciemno…



Piotr Olenderek:Gdybym kierował się tylko rozumem, to tak, ale sercem nie. Z całym zespołem przyjęliśmy sobie taką zasadę, że w każdym meczu walczymy o komplet punktów. Taki jest nasz cel – nie patrzymy w tabelę, nie patrzymy na to, w jakim miejscu jesteśmy. Skupiamy się na każdej akcji, na każdym secie i na każdym meczu oddzielnie.

Po drugiej stronie siatki w Atlas Arenie stanęły reprezentantki Polski, Belgii i Czech, to teoretycznie dużo lepszy zespół. O waszym zwycięstwie zdecydowała ambicja?

– Wydaje mi się, że tak. Nie możemy zapominać, że Budowlani są pomiędzy dwoma ważnymi meczami w Lidze Mistrzyń – grali z Dinamo Moskwa, przed nimi wyjazd do Stambułu. A my jesteśmy cały czas u siebie, nigdzie nie wyjeżdżamy, nawet ten mecz rozgrywany jest niedaleko od Legionowa. Prawdą jest, że jakiś czas temu powiedzieliśmy sobie, że walka i ambicja to coś, po czym powinno się nas rozpoznawać. Chcemy, żeby to był nasz znak rozpoznawczy. Gramy igrzyska dla ludzi, te sety wygrane na przewagi, pełne emocji, pokazały, że warto jednak przychodzić na siatkówkę kobiet, bo emocji jest sporo.

W końcówce trzeciego seta i w tie-breaku przy prowadzeniu 14:13 przypomniała ci się końcówka meczu w Bydgoszczy, gdzie prowadząc 14:11, przegraliście decydującą partię?

– Tak, powiem szczerze, że troszeczkę tak. Nie powiedziałem tego oczywiście dziewczynom, ale gdzieś to w głowie miałem. Cieszę się, że idziemy do przodu – mieliśmy pięciosetowy mecz z PTPS-em Piła, który niezbyt ładnie wyglądał, potem pięć setów z Pałacem, gdzie w środku wyglądało to fajnie, a teraz udało nam się przekuć pięciosetową walkę na dwa punkty dla nas. One są dla nas, zespołu z dołu tabeli z taką średnią wieku, bezcenne.

Cieszy postawa i powrót do formy Magdaleny Damaske. Zagrała poprawnie w przyjęciu i świetnie w ataku.

– Magda wraca powoli na parkiet po tych wszystkich kontuzjach, które jej się przytrafiały. Ja w nią mocno wierzę i mam nadzieję, że to jest początek takiej nowej Magdy Damaske, która będzie zdobywała o wiele więcej punktów niż do tej pory.

Jaką taktykę przed tym meczem nakreśliłeś dziewczynom, wiedząc, że po drugiej stronie siatki są dwie bardzo wysokie środkowe i ominąć blok będzie bardzo ciężko?

– Ogólnie idziemy na atak blok-aut, strzały wysoko na zasięgu. Znam bardzo dobrze i Agnieszkę, i Gabrysię, wiem, jakie mają słabe strony, podobnie zresztą jak i cały zespół z Łodzi. Ta wiedza na pewno nam pomogła w odniesieniu zwycięstwa.

Będziecie walczyć o utrzymanie do końca sezonu, czy jesteście w stanie już wcześniej zapewnić sobie spokojną końcówkę?

– Walczymy w każdym meczu i każde spotkanie jest dla nas ważne. Każdy mecz traktujemy oddzielnie, każdy punkt i każda akcja są ważne i tego będziemy się trzymać. Nie chcemy patrzeć w tabelę i zajmować się tym, co tam się dzieje. Chcemy w każdym meczu tworzyć igrzyska i pokazywać ludziom emocje w siatkówce. Wyniki setów wygranych przez nas w meczu z Budowlanymi potwierdzają, że emocje były, chociaż ja osobiście nie lubię horrorów w piątki, zdecydowanie wolę komedie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved