Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gruszka: Chcemy wypaść lepiej niż w poprzednim sezonie

Piotr Gruszka: Chcemy wypaść lepiej niż w poprzednim sezonie

fot. Katarzyna Antczak

– Mając perspektywę budowania z roku na rok coraz silniejszego teamu, wymagania odnośnie do naszej pozycji w zestawieniu również rosną. Sportowo chcemy wypaść lepiej niż w poprzednim sezonie – mówi szkoleniowiec GKS-u Katowice, Piotr Gruszka. – Pytanie jednak dotyczy tego, jak dużo chcemy zmienić, bo, z całym szacunkiem, nie uważam, że nasz zespół jest w stanie awansować z 10. miejsca do pierwszej czwórki.

W tym sezonie GKS Katowice nie jest beniaminkiem. Od drużyny oczekuje się dobrego wyniku, a oczekiwania urosły również po świetnym początku ligi, kiedy plasowała się ona w ścisłej czołówce. Ostatnie cztery porażki z rzędu z ZAKSĄ, Skrą, debiutantem z Zawiercia i Jastrzębskim Węglem pokazują, że z tą presją sobie nie radzicie i występuje u was problem mentalny.



Piotr Gruszka:W mojej ocenie na pewno jest to problem złożony. To, że jesteśmy postrzegani inaczej niż w poprzednich rozgrywkach, nie jest tylko zasługą początku tego sezonu, ale przede wszystkim tego, że rok temu stawialiśmy się wszystkim. U rywali budziliśmy szacunek tym, że zawsze walczyliśmy do końca i staraliśmy się sprawić niespodziankę. Teraz jest nam trudniej, ponieważ zna się nas lepiej i wszyscy są bardziej skoncentrowani przez spadki. Jeśli chodzi o nasze wymagania względem sezonu, to absurdem byłoby wzmacnianie zespołu i podchodzenie do rozgrywek, stosując zasadę „co będzie, to będzie”. Mając perspektywę budowania z roku na rok coraz silniejszego teamu, wymagania odnośnie do naszej pozycji w zestawieniu również rosną. Sportowo chcemy wypaść lepiej niż w poprzednim sezonie. Pytanie jednak dotyczy tego, jak dużo chcemy zmienić, bo, z całym szacunkiem, nie uważam, że nasz zespół jest w stanie awansować z 10. miejsca do pierwszej czwórki.

Po rozmowach z zarządem klubu sprawa została postawiona jasno – wasz cel to pierwsza ósemka.

Jak dla mnie jest to cel realny do spełnienia, który wpisuje się w nasze wymagania odnośnie do poprawy pozycji z poprzedniego roku. Nie zmienia to faktu, że będzie o to o wiele trudniej i sukcesem może okazać się sama obecność w pierwszej dziesiątce. Nie ma co jednak wybiegać w przyszłość – z meczu na mecz powinniśmy krok po kroku poprawiać formę. W ostatnich kolejkach zostaliśmy jednak postawieni pod ścianą, z którą się zderzyliśmy. Trzy razy przegraliśmy z bardzo mocnymi przeciwnikami i raz z zespołem z Zawiercia, który szukał swoich szans i robił to na tyle dobrze, że udało mu się je znaleźć.

GKS jest gotowy na to, by przestać na niego patrzeć w kategoriach niespodzianki, a bardziej jak na drużynę, od której można oczekiwać obrony statusu faworyta choćby w spotkaniu z beniaminkiem?

– Nie mówię o tym, by patrzono na nas jak na faworyta, ale przede wszystkim chciałbym, by wiedziano, że zawsze będziemy się bili o dobre wyniki. Nie tylko w tym sezonie pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem z charakterem i mamy swoje argumenty, by zwyciężać. W Jastrzębiu-Zdroju chłopaki walczyli tyle, ile mogli i jestem z nich zadowolony, bo w minionym tygodniu przekształciliśmy formę treningu. Za nami nieco inne ćwiczenia, dużo rozmów, a kierunek sobotniego meczu pokazał mi, że była to dobra zmiana. Mimo wszystko brakło nam dokładności w niektórych piłkach przyjmowanych na trzeci i czwarty metr oraz pojawiły się problemy ze skończeniem ataku. Do dopracowania bloku potrzeba jakości defensywnej – nam nie zawsze udawało się ją osiągnąć w przeciwieństwie do gospodarzy naszego ostatniego meczu.

Patrząc na grupy MŚ 2018, oceniał pan już szansę kadry, czy bez ostatecznej decyzji co do sztabu nie ma to sensu?

– Jeśli chcemy mówić o dobrych wynikach na siatkarskim mundialu, to musimy patrzeć poza pierwszą fazę grupową. Jak dla mnie nasze zestawienie jest ciekawe, ale równie dobrze można powiedzieć, że każde jest niebezpieczne. Granie z Bułgarią w Warnie jest sporą trudnością, a do tego wszystkiego dochodzi również nieobliczalny Iran. Grupa swoją trudność ma, ale wszystko tak naprawdę zależy od systemu.

Rozmawiała Sara Kalisz – cały wywiad w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved