Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > W piątek ruszają mistrzostwa Europy siatkarek

W piątek ruszają mistrzostwa Europy siatkarek

fot. Łukasz Krzywański

W piątek rozpoczną się w Gruzji i Azerbejdżanie mistrzostwa Europy siatkarek. Wśród faworytów wymienia się reprezentację Rosji, Serbii, Włoch, a także groźne Turczynki. Jaką rolę w turnieju odegrają reprezentantki Polski pod wodzą Jacka Nawrockiego? Która z drużyn może zaskoczyć i sprawić niespodziankę? O tym oraz o silnych punktach i problemach wszystkich zespołów możecie przeczytać w strefowej zapowiedzi turnieju.

W ostatnich 20 latach tylko cztery reprezentacje zdobywały mistrzostwo Europy siatkarek – Rosja, Włochy, Polska i Serbia. Od czterech lat w Europie trwa dominacja sbornej, która złote medale ME przywiozła w 2013 z boisk niemieckich i szwajcarskich, a dwa lata później również z Belgii i Holandii. Również teraz w Gruzji i Azerbejdżanie to Rosjanki są największym faworytem do zwycięstwa. Wśród drużyn, które mogą im zagrozić, wymienia się Włochy i Turcję, kilka reprezentacji może stać się czarnym koniem turnieju. Przyjrzyjmy się więc, kto zagra w mistrzostwach Europy siatkarek w 2017 roku w Gruzji i Azerbejdżanie.



Grupa A

Grupą A z pewnością najbardziej zainteresowani są kibice w Polsce ze względu na obecność w niej biało-czerwonych. Reprezentacja Polski z pewnością nie poleciała do Baku w najsilniejszym składzie. Problemy zdrowotne dosięgnęły Emilię Muchę i Berenikę Tomsię, z podobnych przyczyn w kadrze zabrakło choćby Katarzyny Zaroślińskiej czy Natalii Mędrzyk. Z konieczności na prawe skrzydło znów powraca Malwina Smarzek, która stanie przed trudnym zadaniem bycia liderką polskiej reprezentacji. Z pewnością planem minimum biało-czerwonych na mistrzostwa Europy jest wyjście z grupy, gra w ćwierćfinale na pewno byłaby już sporym sukcesem, a w przypadku awansu do najlepszej czwórki można by powoli mówić o sensacji. Trener Jacek Nawrocki studzi jednak emocje i wskazuje na klasę rywali, z jakimi biało-czerwonym przyjdzie się zmierzyć już w rundzie grupowej.

Pierwszym przeciwnikiem biało-czerwonych będzie reprezentacja Niemiec, która została znacznie odmłodzona przez trenera Felixa Koslowskiego. Niemki to srebrne medalistki ME z 2011 i 2013 roku, dwa lata temu zakończyły turniej na 5. miejscu. W tym roku w rozgrywkach World Grand Prix podobnie jak Polki grały w dywizji II, ale nie spotkały się w bezpośrednim pojedynku z naszą reprezentacją. Polki wygrały turniej finałowy, Niemki zakończyły go na 3. miejscu po porażce w półfinale z Koreą Południową i wygranym meczu z Czeszkami. W kadrze znalazło się aż siedem zawodniczek, które po raz pierwszy zagrają w mistrzostwach Europy. Z pewnością najbardziej znane siatkarki w ekipie naszych rywalek to 31-letnia przyjmująca Maren Fromm i libero Lenke Dürr. Niemki, podobnie jak Polki, mogą być na tym turnieju nieobliczalnym zespołem. Równie dobrze mogą okazać się czarnym koniem mistrzostw, jak i szybko z nich odpaść.

Kolejnym przeciwnikiem reprezentacji Polski będzie drużyna Węgier. Węgierki doskonale spisywały się w tegorocznych rozgrywkach III dywizji World Grand Prix, gdzie wygrały wszystkie swoje spotkania i zajęły w turnieju finałowym pierwsze miejsce. Drużynie tej z pewnością daleko jest jeszcze do europejskiej czołówki, jest to wręcz średniak, na którego nikt w tych mistrzostwach nie stawia. Wyjście z grupy i gra w barażu będzie dla Węgierek z pewnością sporym sukcesem. Kibice Proximy Kraków będą na pewno bacznie obserwowali grę rozgrywającej Zsuzsanny Talas, która w tym sezonie ma reprezentować barwy krakowskiej drużyny. Warto również zwrócić uwagę na Gretę Szakmary – 26-letnia skrzydłowa Linamaru Bekescsaba jest w tym sezonie liderką węgierskiej reprezentacji.

Na zakończenie fazy grupowej biało-czerwone zmierzą się z gospodyniami turnieju, reprezentacją Azerbejdżanu. Azerki największy sukces w mistrzostwach Europy odniosły w 2005 roku w Chorwacji, gdzie zajęły 4. miejsce. Wprawdzie czasy świetności azerskiej siatkówki kobiecej są już za nami, to wciąż w reprezentacji jest kilka siatkarek, które są w stanie nawet w pojedynkę przesądzić losy spotkania. Mowa tu zwłaszcza o Natalii Mammadowej oraz Polinie Rahimowej, niezaprzeczalnych liderkach azerskiej drużyny. Nieśmiało mówi się, że Azerbejdżan może na tych mistrzostwach odegrać poważną rolę i zagrozić najlepszym. Nie bez znaczenia może być wsparcie kibiców na trybunach czy też… pomoc ze strony arbitrów liniowych.

Zobacz również:
Terminarz spotkań grupy A mistrzostw Europy siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , , , , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved