Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Paweł Zatorski: Próbowaliśmy na tyle, na ile nas było stać

Paweł Zatorski: Próbowaliśmy na tyle, na ile nas było stać

fot. Aleksandra Twardowska

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w sobotę uległa w półfinale Cucine Lube Civitanova 1:3 i w niedzielę zagra o brąz z Sir Colussi Sicoma Perugia. – Od trzeciego seta Lube zaczęło na nas mocno naciskać i nie potrafiliśmy na to odpowiedzieć – mówił po meczu Maurice Torres. – W trzecim i czwartym secie trafialiśmy z naszym pierwszym ustawieniem na moment, kiedy na zagrywce był Osmany Juantorena – dodał z kolei Paweł Zatorski.

ZAKSA mecz z wicemistrzem Włoch rozpoczęła źle, ale w końcówce odrobiła większą część strat. W drugiej partii podopieczni Andrei Gardiniego okazali się już lepsi i wydawało się, że pójdą za ciosem. Kolejne dwie odsłony przebiegały już jednak pod dyktando podopiecznych Giampaolo Medeiego. – W trzecim i czwartym secie trafialiśmy z naszym pierwszym ustawieniem na moment, kiedy na zagrywce był Osmany Juantorena. To są powiązane rzeczy, jak nie robiliśmy od razu przejścia, to później męczyliśmy się na skrzydłach i nie byliśmy na tyle skuteczni, by przeciwstawić się wysokiemu blokowi rywali. Próbowaliśmy na tyle, na ile nas było stać, nie wystarczyło to do pokonania Lube – analizował Paweł Zatorski. – Od trzeciego seta Lube zaczęło na nas mocno naciskać i nie potrafiliśmy na to odpowiedzieć. Popełnialiśmy także za dużo błędów własnych. Gratulacje dla Lube, było od nas po prostu lepsze, zagrało na naprawdę wysokim poziomie, pokazało, że ma zbyt wiele rozwiązań, na które nie znaleźliśmy sposobu – dodał Maurice Torres.



Nie da się ukryć, że znalezienie się w gronie czterech zespołów jest już sukcesem wicemistrzów Polski. – Ja tutaj przyjechałem z ogromną przyjemnością. Nie na co dzień ma się okazję grać w Final Four Ligi Mistrzów – podkreślił Paweł Zatorski. – Pierwszy raz w życiu sportowo awansowałem do Final Four i z tego się cieszę. Uznaję to już za sukces, wykorzystaliśmy losowanie. Chcielibyśmy oczywiście jeszcze tutaj powalczyć i mam nadzieję, że w niedzielę lepiej zagramy na wysokiej piłce, zrobimy szybciej przejście w trudnym ustawieniu i będzie łatwiej – dodał libero ZAKSY.

Złotych i srebrnych medali ZAKSA na pewno nie zdobędzie, ale ma szansę na brąz. W niedzielę o miejsce na najniższym stopniu podium zagra z zespołem z Perugii. – W niedzielę zostawimy na boisku wszystkie nasze siły. Myślę, że już w sobotę było widać, że było w nas dużo woli walki i mam nadzieję, że przełoży się to na niedzielny mecz – powiedział Zatorski. – Nie ma to znaczenia, z kim zagramy. Teraz musimy odpocząć i przyjść do hali jutro i znów walczyć. Jest jeszcze medal do wygrania i postaramy się to zrobić – zapewnił Torres.

 

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved