Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zatorski: Musimy być czujni

Paweł Zatorski: Musimy być czujni

fot. Aleksandra Twardowska

– Można powiedzieć, że to początek marzenie, bo po trzech meczach mamy dziewięć punktów. Mimo tej dłuższej przerwy nikt nie może spuszczać z tonu. Musimy przygotować się na to, że kolejne mecze będą bardzo bardzo trudne – powiedział Paweł Zatorski, libero ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Mecz z Jastrzębskim Węglem miał być wyjątkowo trudnym starciem, tym bardziej że ostatni rywal ZAKSY do rywalizacji przystępował na fali zwycięstwa ze Skrą Bełchatów. Finalnie to podopieczni Andrei Gardiniego zdominowali rywalizację od pierwszych akcji i tylko trzeci set był nieco bardziej zacięty. Goście mieli w nim nawet piłki setowe, ale nie zdołali przedłużyć spotkania. – Myślę, że nie szkoda końcówki trzeciego seta. Cieszy, że wyciągnęliśmy tę końcówkę i wygraliśmy tego trzeciego seta. Takie momenty zaprocentują w przyszłości, gdybyśmy wygrali gładko 3:0, to myślelibyśmy, że jesteśmy nad nimi bardzo wysoko. A musimy pamiętać, że to są zespoły, którym jeżeli pozwoli się wrócić do gry, to w kolejnym secie mogłoby być ciężko – powiedział Paweł Zatorski. – Graliśmy naprawdę dobrze taktycznie, mądrze, z głową i to poskutkowało – dodał libero mistrza Polski, który pochwalił też postawę Jastrzębskiego Węgla, z uznaniem wypowiadając się o rywalu. – Musimy pamiętać, że Jastrzębski Węgiel to silna drużyna, która moim zdaniem w tym sezonie będzie walczyła o złoto. Musimy być bardzo czujni, bo takie zespoły pokażą jeszcze, na co je stać – ocenił defensywny gracz ZAKSY.



Podopieczni Andrei Gardiniego mają za sobą bardzo udany początek sezonu, bowiem rozegrali trzy mecze i odnieśli w nich trzy zwycięstwa. Co więcej – są jedynym zespołem w PlusLidze (obok Indykpolu AZS Olsztyn), który nie stracił jeszcze ani jednego punktu. Jednak to dopiero pierwsze kolejki, z których nie warto wyciągać zbyt pochopnych wniosków, a kędzierzynianie mają świadomość, że wciąż czeka ich sporo pracy, a w każdym następnym pojedynku na pewno obowiązywała będzie zasada „bij mistrza”, przez co ekipie z Opolszczyzny żaden rywal za darmo punktów nie odda. – Można powiedzieć, że to początek marzenie, bo po trzech meczach mamy dziewięć punktów. Mimo tej dłuższej przerwy w weekend normalnie trenujemy, nikt nie może spuszczać z tonu. Musimy przygotować się na to, że kolejne mecze będą bardzo bardzo trudne – zakończył Paweł Zatorski.

źródło: inf. własna, zaksa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved