Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zagumny: Łączyć funkcji dyrektora i trenera nie można

Paweł Zagumny: Łączyć funkcji dyrektora i trenera nie można

Paweł Zagumny po zakończeniu kariery zawodniczej zbiera doświadczenie jako dyrektor sportowy w ONICO Warszawa. Wiele osób widziałoby go w sztabie szkoleniowym kadry, jednak były rozgrywający kategorycznie odmawia. – Mam umowę w ONICO Warszawa, zobowiązałem się tworzyć czasochłonny projekt, który wymaga stuprocentowego poświęcenia. Przecież w czasie, gdy zaczynają się zgrupowania kadry, dyrektor sportowy klubu pracuje bardzo intensywnie nad kompletowaniem składu na kolejny sezon, nad dopinaniem budżetu – przyznał.

Z boiska trafił pan na dyrektorski stołek. Jest pan dyrektorem sportowym w klubie siatkarskiej PlusLigi, ONICO Warszawa. Udaje się zrealizować ambitne cele?



Paweł Zagumny: – Nowa rola, nowe wyzwania. Przed nami ciężki sezon. Drużyna stworzona jest od podstaw, jest w niej dużo zmian i zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Dyrektor sportowy to ważna postać w każdej ligowej ekipie. Czym dokładnie się pan zajmuje?

– Mam bardzo dużo pracy, właściwie już od lutego-marca oglądałem zawodników, których chcieliśmy ściągnąć do drużyny. Były długie rozmowy z trenerem o tym, w którą stronę mamy iść. Udało się skompletować ciekawy skład i liczymy na to, że w listopadzie-grudniu pokażemy pełnię umiejętności.

Dziś obserwuje pan reprezentację Polski z innej perspektywy. Władze PZPS-u oficjalnie zakomunikowały, że szukają polskiego trenera.

– To jeszcze nie jest przesądzone. Wiem, że w PZPS-ie trwa burza mózgów. Mam nadzieję, że – ktokolwiek będzie selekcjonerem – drużyna wskoczy na wyższy poziom. Presja powinna być nieco mniejsza. Chciałbym, żebyśmy krok po kroku wróciła do walki z najlepszymi. Nie można od razu wrzucać na barki zawodników takiego obciążenia, że muszą zdobyć medal. Oczywiście, nasza kadra startuje z innego pułapu niż 20 lat temu, kiedy ja zaczynałem. Chociaż tam też oczekiwano od nas spektakularnych zwycięstw, mimo że niemal w komplecie przyszliśmy z juniorskiej drużyny. Nie mieliśmy wystarczającego wsparcia w doświadczonych kolegach, zostaliśmy rzuceni na głęboką wodę i utonęliśmy. Obecni juniorzy powinni mieć trochę łatwiej. Są przecież w kadrze zawodnicy, którzy wiedzą, jak się zdobywa medale mistrzostw świata, Ligi Światowej i mistrzostw Europy. Z takiej mieszanki znów powinniśmy mieć pociechę.

Ilu z tych mistrzów świata juniorów widziałby pan w turniejowej czternastce już w sezonie 2018?

– Gdybym miał zostać trenerem reprezentacji, to bym się nad tym zastanawiał, ale nie muszę tego robić. Mamy przed sobą całą ligę, wszyscy startują z zerowym kontem i muszą walczyć o miejsce w kadrze. Selekcjoner będzie miał kilka miesięcy, żeby zebrać skład, który powinien się zaprezentować solidnie w mistrzostwach świata, choć oczywiście docelową imprezą będą igrzyska w Tokio.

Jak pan traktuje wypowiedzi dotyczące pańskiej obecności w przyszłym sztabie reprezentacji Polski? Kiedyś wspominał pan, że nie widzi się w roli trenera.

– I podtrzymuję to stanowisko. W każdym razie w najbliższych latach nie ma o tym mowy. Po prostu nie jestem na to gotowy. Mam umowę w ONICO Warszawa, zobowiązałem się tworzyć czasochłonny projekt, który wymaga stuprocentowego poświęcenia. Przecież w czasie, gdy zaczynają się zgrupowania kadry, dyrektor sportowy klubu pracuje bardzo intensywnie nad kompletowaniem składu na kolejny sezon, nad dopinaniem budżetu. Łączyć funkcji dyrektora w klubie i trenera reprezentacji na pewno nie można. Musiałbym z czegoś zrezygnować. Ale kto wie, może za 8-10 lat, jeśli w międzyczasie przygotuję się do trenerki… Muszę jednak najpierw nabrać dystansu. Przecież dopiero pół roku temu zakończyłem karierę zawodniczą.

* Cały wywiad Rafała Bały można przeczytać w portalu sport.tvp.pl

źródło: sport.tvp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved