Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Paweł Maciejewicz: Polska siatkówka potrzebuje stabilizacji i spokoju

Paweł Maciejewicz: Polska siatkówka potrzebuje stabilizacji i spokoju

fot. archiwum

– Teraz zapewne Polak obejmie to stanowisko. Nie będzie mu na pewno łatwo, bo można zdobyć mistrzostwo świata i nie mieć pewności dalszej pracy. Jedna porażka i można „polecieć”. Polska siatkówka potrzebuje stabilizacji i spokoju – powiedział Paweł Maciejewicz, atakujący występujący w przeszłości w klubach PlusLigi.

W ostatnich latach męska reprezentacja Polski nie odnosiła zbyt wielu sukcesów. Ostatnim wielkim osiągnięciem było wywalczenie mistrzostwa świata w 2014 roku. Jednak od tego sukcesu minęły już trzy lata, a w nich kadra nie potrafiła wznieść się na wyżyny swoich możliwości. – Odeszli ci, którzy mieli spokój czy boiskowe cwaniactwo. Obecnie nam tego brakuje. Młodym brakuje dojrzałości. Każdy indywidualnie fajnie się prezentuje, ale jako zespół jeszcze tego nie potrafimy wykorzystać – powiedział Paweł Maciejewicz, który liczy, że w najbliższych latach o sile seniorskiej kadry stanowili będą mistrzowie świata juniorów z 2017 roku. – Ostatnio pojawił się fajny rocznik. Kadeci i juniorzy osiągnęli wiele sukcesów. Widać, że dużo chłopaków dobrze sobie radzi w ekstraklasie. Kadra niedługo będzie się opierała na nich. Mają potencjał – dodał zawodnik przez lata związany z gorzowską i bełchatowską siatkówką.



Odniósł się także do ostatnich roszad na ławce trenerskiej męskiej reprezentacji Polski, na której nie zasiada już Ferdinando de Giorgi. Po kilku miesiącach pracy i braku sukcesów zarówno w Lidze Światowej, jak i w mistrzostwach Europy Włoch został zwolniony. – Na pewno powinien dostać więcej czasu. Po jednej imprezie ciężko go tak naprawdę oceniać. Graliśmy słabo, ale trener pokazał przecież, że jest bardzo dobrym szkoleniowcem. Udowodnił to w Kędzierzynie. Dla mnie dziwnym posunięciem było zwolnienie Stephane’a Antigi. Myślę, że to on powinien cały czas prowadzić reprezentację. Stało się inaczej i teraz zapewne Polak obejmie to stanowisko. Nie będzie mu na pewno łatwo, bo można zdobyć mistrzostwo świata i nie mieć pewności dalszej pracy. Jedna porażka i można „polecieć”. Polska siatkówka potrzebuje stabilizacji i spokoju – zaznaczył Maciejewicz, który ucieszyłby się, gdyby w sztabie reprezentacji znaleźli się jego koledzy z boiska. – Grałem z Piotrkiem Gruszką i Kubą Bednarukiem. Są to młodzi trenerzy, którzy robią atmosferę w zespole. Fajnie byłoby widzieć swojego kolegę jako trenera reprezentacji – dodał.

Przez lata Maciejewicz związany był z gorzowską siatkówką. Próbował przywrócić jej dawny blask z czasów gry w elicie, ale w mieście zabrakło pasjonatów siatkówki, przez co nawet pierwszoligowa drużyna GTPS-u Gorzów Wielkopolski przestała istnieć. – Myślę, że głównie chyba w organizacji. Kiedy wróciłem z Bełchatowa czy Warszawy, to jeszcze fajnie jakoś to działało. Później pojawiły się różne decyzje personalne. Miasto z roku na rok coraz bardziej obniżało dotacje. Zabrakło ludzi, którzy byliby takimi pasjonatami, jak w innych mniejszych miastach, chociażby w Sulęcinie. W ekstraklasie tak jest w Zawierciu. Ludzie krok po kroku stawiali sobie cele, do których dążyli – ocenił Maciejewicz, który obecnie związany jest z trzecioligową siatkówką w Krzeszycach. – Trenuję, gram, chociaż staram się, aby więcej na parkiecie przebywali moi zawodnicy. Ciągnie mnie cały czas. Pojawiam się także na meczach Olimpii, aby zobaczyć, jak wygląda poziom pierwszej ligi. Mam nadzieję, że zdrowie będzie dopisywało i nawet rekreacyjnie czy w zespołach oldbojów, plażówce będę mógł sobie pograć – zakończył były atakujący bełchatowskiej Skry.

źródło: Gazeta Lubuska, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved