Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Paweł Blomberg: Rozczarowanie jest ogromne, zostałem na lodzie

Paweł Blomberg: Rozczarowanie jest ogromne, zostałem na lodzie

fot. czarniwirexrzasnia.like.pl

Mam nadzieję, że ci ludzie będą chcieli zakończyć wszystko z twarzą. Warto by rozliczyć się z zawodnikami i ze mną. Myślę, że wszystko będzie zależało od chęci. Przydałyby się trzy krótkie słowa – dziękujemy, przepraszamy i do widzenia – powiedział Paweł Blomberg, były już szkoleniowiec drużyny z Hajnówki, która nie przystąpi do I-ligowych rozgrywek w sezonie 2017/2018.

SKS Hajnówka w sezonie 2015/2016 w dobrym stylu wywalczył awans do I ligi, w poprzednim sezonie stał się jedną z rewelacji tego szczebla rozgrywkowego, ale w następnych rozgrywkach na zapleczu PlusLigi już nie zagra. Wprawdzie w czerwcu działacze podlaskiego klubu wyrazili chęć dalszej gry w I lidze, ale lokalne władze nie były zainteresowane promocją miasta przez sport, a włodarzom klubu nie udało się pozyskać środków, które zapewniłyby drużynie spokojny byt w lidze. Część zawodników nie czekała na rozwój wypadków, tylko znalazła sobie nowych pracodawców. Do końca w pozytywne rozstrzygnięcie wierzył szkoleniowiec SKS-u, Paweł Blomberg, który nie ukrywa niezadowolenia z faktu, że ciągle był zwodzony przez działaczy klubu. – Rozczarowanie jest ogromne, bo zostałem na lodzie. Kluby mają już podpisane kontrakty z trenerami, a mi ciężko będzie o znalezienie zatrudnienia. Wylądowałem bez pieniędzy i bez pracy. Zabrakło nawet jednego telefonu, w którym poinformowano by mnie, że klub nie wystartuje w rozgrywkach. Cały czas zapewniano mnie, że wszystko będzie dobrze. Czuję się oszukany, ponieważ jeszcze w lipcu dzwonili do mnie działacze, którzy twierdzili, że SKS będzie grał w rozgrywkach. Kazano mi szukać zawodników. Dzwoniłem więc do nich. Stworzyłem nawet dość ciekawy skład, a dopiero pod koniec lipca dowiedziałem się, że zespół z Hajnówki nie zagra w I lidze – powiedział Paweł Blomberg.



Paweł Blomberg w drużynie z Hajnówki pracował z przerwami przez siedem lat. Nadzwyczaj udany w wykonaniu SKS-u był miniony sezon. Mimo że zespół nie dysponował najsilniejszym składem, to dzięki determinacji i woli walki nie tylko awansował do play-off, ale nawet na koniec sezonu zajął szóste miejsce. – W ostatnim sezonie osiągnęliśmy nadspodziewanie dobry wynik. Myślałem, że popchnie on klub do przodu, a okazało się, że stało się zupełnie odwrotnie – podkreślił Blomberg, który nie ukrywa, że żal mu tej pracy, która w Hajnówce została wykonana przez ostatnie lata. – W Hajnówce pracowałem przez siedem lat. Czasami były problemy z płatnościami, ale na koniec sezonu zawsze wszystko było uregulowane. Myślałem, że tym razem też tak będzie. Tymczasem okazało się, że kilka lat ciężkiej pracy wielu ludzi poszło na marne – dodał były już szkoleniowiec SKS-u. Jest on rozgoryczony całą sytuacją, ale wciąż ma nadzieję, że działacze zespołu z Hajnówki będą potrafili doprowadzić do końca sprawy związane z SKS-em. – Chyba nigdy już nikomu nie uwierzę. Okazało się, że nie ma co być cierpliwym i wierzyć w czyjeś zapewnienia. Chociaż wciąż mam nadzieję, że ci ludzie będą chcieli zakończyć wszystko z twarzą. Warto by rozliczyć się z zawodnikami i ze mną. Myślę, że wszystko będzie zależało od chęci. Przydałyby się trzy krótkie słowa – dziękujemy, przepraszamy i do widzenia – zakończył doświadczony trener.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved