Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Patryk Szczurek: Od tego trzeciego seta gra zaskoczyła

Patryk Szczurek: Od tego trzeciego seta gra zaskoczyła

fot. PZPS, Tomasz Kudala

AZS Częstochowa zdołał odwrócić rywalizację finałową w I lidze. Tej sztuki nie udało im się jednak powtórzyć podczas meczów barażowych. W trzecim meczu przegrali 1:3 z Łuczniczką Bydgoszcz. – Kibice z Częstochowy mogą zapamiętać nasz zespół jako walczący, ambitny i pokazujący charakter na boisku, co było widać przez całą ligę i w tych dwóch ostatnich setach – powiedział po spotkaniu Patryk Szczurek.

Akademicy z Częstochowy po wygraniu I ligi mieli kilkanaście dni przerwy, zanim rozegrali mecze o awans do PlusLigi. Po krótkim odpoczynku przystąpili do treningów. Pechowy okazał się ostatni dzień przed pierwszym spotkaniem barażowym w Bydgoszczy, podczas którego złamania małego palca z przemieszczeniem doznał Bartosz Krzysiek. Kontuzja podstawowego atakującego bardzo osłabiła częstochowian. – Nie zwalajmy wszystkiego na ten uraz. W pewnym stopniu mentalnie w Bydgoszczy wyglądaliśmy przez to słabo, bo nie mieliśmy takiej sytuacji przez cały sezon, żeby wypadł nam szóstkowy zawodnik na kluczowej pozycji. Tylko środkowi byli kontuzjowani, ale na skrzydłach nie mieliśmy problemów. Nagle wypadł Bartek Krzysiek. Trudno, trzeba było sobie z tym jakoś radzić. Myślę, że Mateusz (Rećko – przyp. red.) zagrał dobre mecze. Dla niego to cenne doświadczenie grać z drużyną z PlusLigi. To na pewno zaprocentuje w przyszłości – powiedział kapitan AZS-u.



AZS bez swojego pierwszego atakującego nie pokazał swojej najlepszej strony. Po meczach w Bydgoszczy trener Stelmach otwarcie mówił, że jego zespół nie zagrał na 100% swoich możliwości. Pierwsze dwa sety trzeciego meczu również nie szły po myśli częstochowian, dopiero od trzeciej partii AZS toczył zaciętą walkę z rywalami. – W tych meczach w Bydgoszczy rywale rozstrzelali nas zagrywką i to niekoniecznie mocną. Mieliśmy duże problemy szczególnie z przyjęciem zagrywki typu float. To może być też wina piłek, bo one są zdecydowanie różne od tych, którymi graliśmy w I lidze. Ciężko jest się w ciągu dwóch tygodni na nie przestawić. Zaczęliśmy przyjmować te zagrywki na palce. Rzuciliśmy wszystko w ataku, pokazaliśmy na co nas stać. Zaczęliśmy ryzykować z trudniejszych piłek, a nie je oddawać. W końcu od tego trzeciego seta zaczęliśmy realizować taktykę i ta gra zaskoczyła. Szkoda jednej decyzji sędziego, bo wygrałem przepychankę na siatce. Chłopaki z Bydgoszczy sami się z tego śmiali pod siatką. Byłoby po 23 w czwartym secie i nerwówka. Fajnie byłoby przedłużyć rywalizację, bo Łuczniczka musiała, a my mogliśmy. Kibice z Częstochowy mogą zapamiętać nasz zespół jako walczący, ambitny i pokazujący charakter na boisku, co było widać przez całą ligę i w tych dwóch ostatnich setach – stwierdził Patryk Szczurek.

Długo po spadku z PlusLigi nie wiadomo było, co stanie się z AZS-em. Ostatecznie zmienił się zarząd, a posadę pierwszego trenera objął Krzysztof Stelmach. Szkoleniowiec szybko skompletował skład i z niewielkim opóźnieniem względem innych zespołów drużyna rozpoczęła treningi. Mimo początkowych problemów AZS wygrał rundę zasadniczą, a po emocjonującym finale całą I ligę. Ponieważ w PlusLidze wróciły awanse i spadki, coraz więcej pierwszoligowców planuje wzmocnienia, aby móc powalczyć o ekstraklasę. Akademikom może być znacznie trudniej ponownie sięgnąć po złoto zaplecza PlusLigi. – W tym sezonie drużyna zbudowana w tydzień wygrywa ligę i ma szansę gry w barażach – to jest tak naprawdę cud. Teraz prezesi i ogólnie ludzie, którzy zajmują się siatkówką w Częstochowie, mają kilka miesięcy żeby zbudować skład przemyślany, a nie ludzi wolnych, którzy na początku sierpnia nie mieli nigdzie podpisanych kontraktów. Moim zdaniem mają większe szanse na awans w przyszłym sezonie, jeżeli utrzymają skład albo go wzmocnią – zakończył rozgrywający.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved