Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Patryk Szczurek: Ciężka praca daje rezultaty

Patryk Szczurek: Ciężka praca daje rezultaty

fot. AZS Częstochowa SSA

– Każdy by chciał wejść do strefy medalowej. Jednak do tego jeszcze daleka droga. Skupiamy się na kolejnym meczu. Nie wybiegamy myślami w przyszłość. Może dzięki takiemu podejściu wygrywamy kolejne mecze. Zwycięstwa budują atmosferę, więc tylko możemy się cieszyć – skomentował rozgrywający AZS-u Częstochowa, Patryk Szczurek.

Nieudany debiut w nowej hali zaliczyli siatkarze Stali AZS PWSZ Nysa, którzy przed własną publicznością musieli uznać wyższość akademików z Częstochowy. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha popsuli więc ekipie z Opolszczyzny siatkarskie święto, bowiem zabrali ze sobą komplet oczek do Częstochowy. – Uważam, że nie zepsuliśmy gospodarzom tego święta, ponieważ to było doskonałe widowisko. Ja jako nysanin bardzo się cieszę z frekwencji, a przede wszystkim z atmosfery panującej w nowej hali. Ekstra, że udało się nam wygrać za trzy punkty. Udowodniliśmy sobie, że ciężka praca daje rezultaty – powiedział Patryk Szczurek, rozgrywający częstochowskiego zespołu, który jednak nie miał łatwej przeprawy na Opolszczyźnie. Niewiele brakowało, żeby podopieczni Piotra Łuki doprowadzili przynajmniej do podziału łupów, bowiem czwartą odsłonę przegrali dopiero po walce na przewagi. – Czwarty set mieliśmy praktycznie do dwudziestego punktu pod kontrolą. Rywale pokazali jednak, że też potrafią grać w siatkówkę, doprowadzili do remisu i zaczęła się zabawa. Ciężar kończenia piłek wziął na siebie Sławek Stolc, Bartek Janus dwa razy zablokował rywali i to my mogliśmy się cieszyć – dodał kapitan akademików spod Jasnej Góry.

Początek sezonu nie był zbyt udany dla spadkowicza z PlusLigi, jednak widać, że z biegiem czasu podopieczni Krzysztofa Stelmacha odnaleźli odpowiedni rytm gry, a ostatnie ich wyniki wskazują na to, że częstochowska maszynka pracuje coraz lepiej. Wprawdzie akademicy mają o jedno spotkanie rozegrane więcej od rywali, ale na razie zgromadzili na swoim koncie najwięcej punktów spośród wszystkich drużyn rywalizujących w I lidze. – To jest już oklepane, co powiem, ale po prostu tak jest, że nowa drużyna potrzebuje czasu, żeby się zgrać. Z meczu na mecz gramy coraz lepiej. Ciężko trenujemy w hali oraz siłowni, żeby cały czas utrzymywać dobrą formę sportową. Dzisiejszy AZS nie jest już tym samym, co na początku sezonu – ocenił Szczurek, który nie ukrywa, że liczy na dobry wynik na koniec sezonu. – Każdy by chciał wejść do strefy medalowej. Jednak do tego jeszcze daleka droga. Skupiamy się na kolejnym meczu. Nie wybiegamy myślami w przyszłość. Może dzięki takiemu podejściu wygrywamy kolejne mecze. Zwycięstwa budują atmosferę, więc tylko możemy się cieszyć – skomentował rozgrywający częstochowskiej ekipy, przed którą starcie z TSV Sanok. Na wyjeździe dość nieoczekiwanie nie zdobyła żadnego punktu, więc teraz tym bardziej liczy na rewanż. – Bardzo chcemy zrewanżować się rywalom za porażkę. Jesteśmy teraz pewni siebie. Na pewno musimy podejść do tego meczu z większą koncentracją. W Sanoku mieliśmy ich na tzw. widelcu, a nie przywieźliśmy nawet jednego punktu, Jednak dzięki takim porażkom jesteśmy teraz mocniejsi, ponieważ wiemy, jakich błędów nie popełniać – zakończył Szczurek.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved