Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Patrycja Flakus: Potrzebowałam zmiany

Patrycja Flakus: Potrzebowałam zmiany

fot. joker-swiecie.pl

W związku z kontuzją Moniki Bociek Bogdan Serwiński desygnował do gry Patrycję Flakus, która do Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna przeszła z Developresu SkyRes Rzeszów. Atakująca w starciu z byłym zespołem pokazała się z dobrej strony, zapisując na swoim koncie 13 oczek. – Rzucono mnie na głęboką wodę, dostawałam sporo piłek i początki były bardzo stresujące, ale jakoś to przetrzymałam i starałam się grać jak najlepiej – nie ukrywała zawodniczka.

W meczu 12. kolejki ekipa Polskiego Cukru Muszynianki Muszyna rywalizowała z Developresem SkyRes Rzeszów. Podopieczne Bogdana Serwińskiego jedynie w premierowej odsłonie były w stanie nawiązać walkę, prowadziły nawet 19:10, ale ostatecznie nie mogły się cieszyć ze zwycięstwa. W dwóch pozostałych setach to rywalki przejęły inicjatywę i mecz zakończył się w trzech odsłonach. – Wygrało doświadczenie Developresu. Za dużo błędów popełniamy i to nie po raz pierwszy. Zdarzają się nam przestoje, w których seriami tracimy punkty i niestety przegrywamy – analizowała Patrycja Flakus.



Szkoleniowiec zespołu z Muszyny nie miał zbyt wielkiego pola manewru, bowiem kontuzji doznała Monika Bociek. Zastąpiła ją niespełna 24-letnia atakująca, która zdobyła 13 oczek. Skończyła 10 z 38 piłek i dorzuciła 3 punkty zdobyte blokiem. – Dzień przed wyjazdem do Rzeszowa nasza podstawowa atakująca Monika Bociek doznała kontuzji i dostałam szansę gry. Rzucono mnie na głęboką wodę, dostawałam sporo piłek i początki były bardzo stresujące, ale jakoś to przetrzymałam i starałam się grać jak najlepiej – analizowała swój występ zawodniczka. Jej zdaniem niewykorzystana szansa w premierowej partii negatywnie wpłynęła na dalsze losy. – Do Rzeszowa przyjechałyśmy bez dwóch podstawowych zawodniczek, co na pewno odbiło się na naszej grze. Wszystko się jakoś tak na przekór nam układa – stwierdziła.

Patrycja Flakus do Muszyny przeniosła się z Rzeszowa, która miała świadomość, że jeśli zostanie w Developresie, raczej nie będzie miała zbyt wielu okazji na grę. – Ogólnie jestem zadowolona. Potrzebowałam troszkę zmiany, bo to jest dopiero mój drugi sezon w ekstraklasie. Grałam do tej pory w niższych ligach, a ten poprzedni sezon był dla mnie nauką. Stwierdziłam, że czas na zmiany tym bardziej, że Developres budował bardzo mocny skład i w Rzeszowie nie było już dla mnie miejsca – przyznała atakująca.

źródło: inf. własna, lsk.plps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved