Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > P. Wohlfahrtstätter: Seria porażek wpływała na grę

P. Wohlfahrtstätter: Seria porażek wpływała na grę

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Seria porażek wpływała na grę naszego zespołu. W pierwszej rundzie łatwiej nam się grało z zespołem z Bydgoszczy. Teraz pomimo tego, że dzielił nas zaledwie punkt przewagi, był lekki stres i zdenerwowanie. Gra była trochę rwana. Mam nadzieję, że w najbliższym meczu nie będziemy mieli takich problemów. Olsztynianie są znacznie wyżej w tabeli i powinniśmy podejść do tego meczu na luzie – mówi Peter Wohlfahrtstätter, środkowy Effectora Kielce.

Za siatkarzami Effectora Kielce niechlubna seria porażek, która zakończyła się dopiero w miniony weekend, kiedy to podopieczni Sinana Tanika pokonali na wyjeździe po tie-breaku Effectora Kielce. Austriacki środkowy świętokrzyskiego zespołu przyznał, że starał się jak najszybciej wyrzucać z głowy niepowodzenia. – Próbowałem o tym nie myśleć. Po każdej porażce trzeba dzień później zapomnieć o tym i przyjść normalnie na trening. Wiadomo, że jeśli jesteś zawodowym sportowcem, nie chcesz przegrywać. W pewnym momencie przestałem liczyć porażki, bo to i tak nic nie daje. Byłem zdziwiony, kiedy w pewnym momencie ktoś do mnie przyszedł i powiedział, że to była już dziesiąta z rzędu. Koncentruję się na tym, żeby wygrać kolejne spotkanie – powiedział Peter Wohlfahrtstätter.



Austriak wypowiedział się też na temat nowego gracza w Effectorze, Aleksieja Nalobina. Jego zdaniem rosyjski zawodnik jest solidnym wzmocnieniem kieleckiej drużyny. – Osobiście bardzo lubię Aleksa. Myślę, że jest świetnym blokującym. Ja jestem bardziej przydatny w ofensywie. Zdecydowanie bardziej wolę atakować niż blokować. Aleks pokazał, że jest bardzo potrzebny, bo w ostatnich dwóch spotkaniach kilka razy zablokował rywali – zaznaczył popularny „Wolfi”, który już wybiega myślami do kolejnego spotkania, w którym Effector zmierzy się z Indykpolem AZS Olsztyn. Liczy on, że jego drużyna pokaże stabilniejszą siatkówkę niż w starciu w Bydgoszczy. – Seria porażek wpływała na grę naszego zespołu. W pierwszej rundzie łatwiej nam się grało z zespołem z Bydgoszczy. Teraz pomimo tego, że dzielił nas zaledwie punkt przewagi, był lekki stres i zdenerwowanie. Gra była trochę rwana. Mam nadzieję, że w najbliższym meczu nie będziemy mieli takich problemów. Olsztynianie są znacznie wyżej w tabeli i powinniśmy podejść do tego meczu na luzie. Analizujemy przeciwników zarówno z całym zespołem, jak i indywidualnie. Dostajemy materiały wideo i oglądamy grę każdego pojedynczego zawodnika – podkreślił Austriak.

Środkowy bloku zespołu z Kielc zdradził też, jak idzie mu nauka języka polskiego. – Uczyłem się podstaw, ale jak usłyszałem, jak mówi Srećko Lisiniac po dwóch latach gry, to wiem, że nauka języka polskiego może mi zająć naprawdę dużo czasu. On jest Serbem, więc dla niego wasz język jest trochę łatwiejszy niż dla kogoś, kto mówi po niemiecku. Pomimo tego musi się jeszcze wiele nauczyć (śmiech) – zakończył Wohlfahrtstätter.

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: effectorkielce.com.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved