Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Orlen Liga: Podział punktów w Łodzi, ŁKS zwycięski

Orlen Liga: Podział punktów w Łodzi, ŁKS zwycięski

fot. Katarzyna Antczak

Niezwykle zacięte i emocjonujące spotkanie rozegrały ekipy ŁKS-u Łódź oraz Trefla Sopot. Łodzianki po trzech setach prowadziły 2:1 i były bliskie zagarnięcia pełnej puli w tym meczu. W czwartej partii szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechyliły sopocianki i o końcowym zwycięstwie jednej z ekip musiał zadecydować tie-break. W nim lepsze były siatkarki beniaminka Orlen Ligi i zapisały na swoje konto dwa punkty.

Łodzianki co prawda mają już zagwarantowaną 6. pozycję przed play-off, ale chciały zrewanżować się młodym i gniewnym „atomówkom” za porażkę w Sopocie. Mecz atakiem z lewego skrzydła otworzyła Katarzyna Sielicka, ale po drugiej stronie siatki skuteczne były Karolina Goliat i Monika Fedusio. Kiedy atakująca przyjezdnych zaskoczyła zagrywką Agatę Oleksy, to sopocianki wyszły na prowadzenie 3:2. Kolejne bomby po prostej odważnie broniła Klaudia Kulig, a jej koleżanki również uwijały się w pocie czoła i ta praca w defensywie została nagrodzona (6:8). Gdy wydawało się, że to sopocianki mają szansę podwyższyć prowadzenie, dwukrotnie nie zdołały zatrzymać się przed siatką i popełniły błąd. Coraz lepiej radziła sobie Oleksy, a gospodynie sukcesywnie odrabiając starty, doprowadziły do remisu po 15. Taki układ sił utrzymywał się do momentu, gdy w polu zagrywki znalazła się Beata Mielczarek, a pojedynczy blok Alicji Wójcik powstrzymał Ewę Kwiatkowską (16:19). Młoda środkowa Atomu długo nie schodziła z pola zagrywki i w końcówce sopocianki zapewniły sobie prowadzenie w tym meczu (20:25).



Pojedynczy blok Fedusio na Kowalińskiej świadczył o tym, że przyjezdne nie odczuwały kompleksów przed dużo bardziej doświadczonymi rywalkami. Po ich stronie pojawiały się za to błędy niedokładności wynikające z dużej fantazji i chęci gry kombinacyjnej. Nie do końca taka gra miała przełożenie na wynik (4:1). Sytuacja zmieniała się jednak jak w kalejdoskopie, po bloku na Sielickiej to sopocianki prowadziły jednym oczkiem. Przy stanie 8:6 akcję „na wymęczenie” po ataku Mielczarek wygrały siatkarki Atomu, z kolei Kowalińska w ataku z sytuacyjnych piłek nie potrafiła skończyć akcji (8:9). Błędu dotknięcia siatki nie zauważyli sędziowie, co bardzo wybiło z rytmu gospodynie i o czas zmuszony był poprosić Michał Masek (9:12). Całą sytuację po raz kolejny wyjaśniła Wójcik, po zagrywkach której jej koleżanki miały nad siatką darmowe punkty (12:18). Chyba dały jednak o sobie znać te długie rajdy w obronie, bo po ataku w siatkę Fedusio zrobiło się 16:18. W końcówce to środkowe stanowiły o grze ŁKS-u, zarówno Wołoszyn, jak i Osadchuk atakowały nad blokiem sopocianek. Pogoń łodzianek zakończyła się sukcesem (23:23), ale w kolejnej akcji piłkę setową zapewniła gościom znakomicie dysponowana Wójcik. Walka na przewagi obfitowała w długie wymiany, ale Kowalińska grała jak w transie, jedna pomyłka gości wystarczyła, by wyrównać stan meczu (29:27).

Przeciąganie liny trwało w najlepsze także na początku trzeciego seta (5:5). Znakomicie rozumiały się jednak Gajewska oraz Wójcik i akcje Atomu przez środek siatki mogły robić wrażenie. Swoje trzy grosze dołożyła też Mielczarek, ale gdy w antenkę zaatakowała Goliat, płonne okazały się starania sopocianek (9:8). Na parkiecie pojawiła się Dominika Mras i Martyna Łukasik, ale podopieczne Piotra Olenderka wpadły w „dołek”, po asie serwisowym Wołoszyn gospodynie zdobyły 15 punkt. Siatkarki ŁKS-u zaczęły pozwalać sobie na bardziej ryzykowne akcje, ale pozwalał im na to także wynik (20:16). Sporo ożywienia w szeregi gości wniosła Justyna Łukasik, a swój debiut ekstraklasowy zaliczyła Julita Rafałko, od razu podbijając piłkę w obronie (23:17). Ostatnią akcję trzeciego seta skończył nie kto inny jak Izabela Kowalińska (25:20).

Pierwsze minuty czwartej odsłony to popisowa gra Karoliny Goliat, która asem serwisowym wyprowadziła swój zespół na dwupunktowe prowadzenie (3:5). Choć siatkarki obu zespołów oddychały już rękawami, to efektownych wymian nie brakowało i co ciekawe, coraz częściej górą były w nich „atomówki” (6:10). Łodzianki zdobyły punkt kontaktowy po dwóch zagrywkach Lucie Muhlsteinovej, których nie przyjęły ani Klaudia Kulig, ani Fedusio (10:11). Nadal jednak rytm gry nadawały sopocianki, ale gdy sędzia tego spotkania odgwizdała nieczyste odbicie rozgrywającej z Sopotu, było już tylko 16:17. W końcówce meczu sił zabrakło już Goliat (22:20), widząc to, interweniował Olenderek, wprowadzając Łukasik. Sopocianki jeszcze raz się poderwały, w końcu w siatkę zaatakowała także Kowalińska, a w kolejnej akcji przekroczyła linię 3. metra i po raz drugi w tym sezonie starcie Atomu z ŁKS-em miał kończyć tie-break (24:26).

Znakomita gra środkowych z Sopotu oraz dobre wejście Łukasik ekipa gości przełożyła także na 5. seta (3:2). Łodzianki w ważnym momencie tie-breaka wypracowały sobie dwa oczka zaliczki, ale tę różnicę zniwelowała Fedusio, posyłając spadającą tuż za siatką zagrywkę. Przy zmianie stron „atomówki” prowadziły 8:7, ale gdy Wójcik minęła się z piłką, znów uspokajać sytuację musiał trener Olenderek. Co chwila na tablicy wyników mieliśmy remis, ale bohaterką ostatnich akcji została Oleksy i to ona zapewniła swojemu zespołowi zwycięstwo (15:13).

MVP: Izabela Kowalińska

ŁKS Commercecon Łódź – Atom Trefl Sopot 3:2
(20:25, 29:27, 25:20, 24:26, 15:13)

Składy zespołów:
ŁKS: Kwiatkowska (1), Oleksy (22), Sielicka (11), Muhlsteinova (5), Kowalińska (29), Wołoszyn (8), Strasz (libero) oraz Osadchuk (15) i Rafałko (1)
Trefl: Mielczarek (18), Skorupa (16), Goliat (19), A. Wójcik (16), Gajewska (1), Fedusio (11), Kulig (libero) oraz M. Łukasik (6), Damaske i J. Łukasik (2),

Zobacz również:
Wyniki i tabela Orlen Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved