Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Oleg Antonov: Patrzymy w przyszłość z nadzieją

Oleg Antonov: Patrzymy w przyszłość z nadzieją

fot. Karolina Koster

Od falstartu mistrzostwa Europy rozpoczęli siatkarze z Italii. – Początek mistrzostw był dość gorzki. Ta porażka nie zaburza naszej równowagi, przegraliśmy, jednak po walce. Wiemy, że kolejne spotkania są jak najbardziej do wygrania – mówił po spotkaniu skrzydłowy Azzurrich – Oleg Antonov.

Aktualni wicemistrzowie olimpijscy stawiani byli w roli faworyta rywalizującej w Szczecinie grupy B. Podopieczni Gianlorenzo Blenginiego rywalizację grupową rozpoczęli starciem ze swoim potencjalnie najmocniejszym przeciwnikiem – Niemcami. Po emocjonującym, pięciosetowym starciu więcej powodów do optymizmu mieli nasi południowi sąsiedzi. Mimo porażki Włosi dopatrywali się plusów. – To był dobry mecz, jednak Niemcy w końcówkach grali lepiej i to była różnica decydująca o końcowym zwycięstwie rywali. Na papierze pozostałe drużyny w naszej grupie mogą się wydawać łatwiejszymi przeciwnikami, jednak zarówno Czesi, jak i Słowacy zagrają bez presji – przyznał Matteo Piano. Rzeczywiście Azzurri zdołali kilkukrotnie w meczu wyjść z opresji, a o triumfie Niemców decydowały szczegóły, o czym mówił również reżyser gry ekipy z Półwyspu Apenińskiego. – Kluczowy dla losów tie-breaka był serwis reprezentacji Niemiec. Grała naprawdę dobrze, przez co sprawiła nam naprawdę dużo problemów w przyjęciu – podsumował Simone Giannelli.



Włosi nie byli jedynym faworytem notującym potknięcie na początku swojej przygody z turniejem. Jednak jak przyznał Oleg Antonov, mimo że porażka była bolesna, warto jednak skupić się na postawie zespołu. – Początek mistrzostw był dość gorzki, ale tylko dlatego, że przegraliśmy, bo walczyliśmy i myślę, że możemy mówić o dobrych aspektach. Widzieliśmy zespół zjednoczony, grający z energią. To podtrzymamy w kolejnych spotkaniach. Zdajemy sobie sprawę, jak trudnym i długim turniejem są mistrzostwa Europy, dlatego nie tracimy koncentracji – podkreślił przyjmujący reprezentacji Włoch. Co zdaniem reprezentanta Włoch należy i można w tak krótkim czasie poprawić? – Na pewno są aspekty taktyczno-techniczne, nad którymi możemy i musimy pracować, jest co poprawiać – dodał zawodnik.

Przed ekipa Gianlorenzo Blenginiego dwa potencjalnie słabsze zespoły. W fazie grupowej Włosi zmierzą się jeszcze z kadrami Słowacji i Czech. Tym razem Azzurri będą stawiani w roli zdecydowanych faworytów, a jak podkreśla Oleg Antonov, pierwsza porażka w turnieju nie naruszy pewności siebie Włochów. – Znamy naszą wartość, nasze możliwości, patrzymy w  przyszłość z nadzieją. Ta porażka nie zaburza naszej równowagi, przegraliśmy, jednak po walce. Wiemy, że kolejne spotkania są jak najbardziej do wygrania. Znamy formułę turnieju, musimy walczyć, grać jak najlepiej i wygrywać, nie zlekceważymy rywali – zakończył jeden z wyróżniających się zawodników Italii.

źródło: cev.lu, federvolley.it, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-08-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved