Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Norbert Huber: Ambicją i wolą walki można wszystko nadrobić

Norbert Huber: Ambicją i wolą walki można wszystko nadrobić

fot. Klaudia Piwowarczyk

W czterosetowym pojedynku BBTS-u Bielsko-Biała z Cerrad Czarnymi Radom lepsi okazali się goście z Mazowsza. Podopieczni Roberta Prygla zgarnęli w tym starciu komplet punktów i była to dla nich jednocześnie już czwarta wygrana z rzędu. – Nie patrzymy na tę serię, tylko na to, że ciągle wygrywamy. Zapisujemy na swoim koncie zwycięstwa w tych meczach, w których powinniśmy wygrywać i mam nadzieję, że uda nam się to również w pojedynkach, w których nie będziemy faworytami – powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki środkowy radomskiego zespołu, Norbert Huber.

Z Bielska-Białej wróciliście z kompletem punktów, ale ten mecz nie należał do najłatwiejszych.



Norbert Huber: – To był ciężki mecz, bo praktycznie każdy set był wyrównany, ale ostatecznie to my wyszliśmy zwycięsko z tego starcia. Cieszymy się z tych trzech wywalczonych punktów, bo one pozwalają nam umacniać się w ligowej tabeli. Oby ta nasza seria zwycięstw trwała jeszcze przynajmniej kilka meczów. W tym spotkaniu zdarzały nam się okresy gry pod presją, w których musieliśmy gonić rywala, ale pokazaliśmy siebie jako drużynę i z trudnych wyników wyciągnęliśmy poszczególne sety i uważam, że wygraliśmy zasłużenie.

Biorąc pod uwagę fakt, że zapisaliście na swoim koncie czwarte zwycięstwo z rzędu, kiedy do meczu w Szczecinie nie byliście w stanie wygrać dwóch spotkań w kolejnych rundach, czujecie się trochę pewniej?

– Nie patrzymy na tę serię, tylko na to, że ciągle wygrywamy. Zapisujemy na swoim koncie zwycięstwa w tych meczach, w których powinniśmy wygrywać i mam nadzieję, że to uda nam się również w pojedynkach, w których nie będziemy faworytami. To jest sport, więc wszystko jest możliwe.

Zwłaszcza że przed wami właśnie te spotkania, w których nie będziecie stawiani w roli faworyta.

– To będą mecze, w których będziemy grać bez żadnej presji, bez żadnego narzuconego z góry progu punktowego. To, co ugramy – to będzie nasze. Właśnie z takimi założeniami podejdziemy do tych spotkań i zapewniam, że damy z siebie wszystko. Mam nadzieję, że sprawimy niespodziankę.

Już najbliższy rywal jest z najwyższej możliwej półki. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jeńców w tym sezonie nie bierze, ale czy wasza specyficzna hala może wam pomóc?

– Hala jak każda inna. (śmiech) Cieszymy się, że mamy taką halę, bo jest ona jednak naszym atutem i musimy wykorzystać to, co mamy i liczę, że to nam się uda właśnie w najbliższym meczu z ZAKSĄ.

Praktycznie od początku sezonu nie oszczędzają was kontuzje. Wojciech Żaliński już drugi mecz gra na prawym skrzydle, ale właściwie to wygląda, jakby te problemy jedynie was wzmacniały.

– Jest to dla nas jakiś problem, ale uważam, że ambicją i wolą walki można wszystko nadrobić. Mając takie kłopoty, potrafimy grać lepiej i moim zdaniem Wojtek dobrze prezentuje się na pozycji atakującego. Pozostaje mi tylko życzyć mu, aby szło mu cały czas jak najlepiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved