Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Nikołaj Nikołow: Puchar CEV to jedyne, co możemy zdobyć w tym sezonie

Nikołaj Nikołow: Puchar CEV to jedyne, co możemy zdobyć w tym sezonie

fot. CEV

Biełogorie Biełgorod w półfinale Pucharu CEV bez straty seta pokonało Asseco Resovię, najpierw wygrywając na swoim terenie, a następnie pokonując ekipę z Podkarpacia w hali na Podpromiu. Tym samym rosyjski zespół zagra w finale tych europejskich rozgrywek. – Byliśmy w stanie w kluczowych momentach rozstrzygać poszczególne akcje na swoją korzyść. To było dla nas bardzo ważne, bo biorąc pod uwagę, jak poszło nam w lidze rosyjskiej, Puchar CEV to jedyne trofeum, które możemy zdobyć w tym sezonie i to jest teraz naszym celem – powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki środkowy Biełogorie, Nikołaj Nikołow.

Mecz rewanżowy z Asseco Resovią tylko momentami był dla was trudny, ale w tych kluczowych momentach to wy pokazaliście swoją wyższość.



Nikołaj Nikołow: – Wygraliśmy ten rewanż bez straty seta, ale z przebiegu spotkania było widać, że przynajmniej na przestrzeni dwóch pierwszych partii na parkiecie toczyła się wyrównana walka. Chciałem pogratulować Asseco Resovii, bo z tym zespołem zawsze gra się bardzo fajnie, to mocna drużyna, która momentami pokazywała swoje wysokie umiejętności. Powiedzmy jednak, że to my byliśmy w stanie w kluczowych momentach rozstrzygać poszczególne akcje na swoją korzyść. To było dla nas bardzo ważne, bo biorąc pod uwagę, jak poszło nam w lidze rosyjskiej, Puchar CEV to jedyne trofeum, które możemy zdobyć w tym sezonie i to jest teraz naszym celem.

Jak na rosyjski zespół przystało, zwycięstwo w tym meczu przechyliliście na swoją korzyść blokiem i zagrywką?

– Taki już jest typowy rosyjski styl – mocni fizycznie faceci z mocną zagrywką, a to pozwala tym „rosyjskim chłopcom” na dobrą grę blokiem. Czasem jednak to nie wystarcza na takie zespoły jak Resovia, o których czasem mówimy, że grają „brudną siatkówkę”, wiedzą jak radzić sobie z tymi wielkimi Rosjanami. W tym spotkaniu to my jednak byliśmy w stanie znaleźć wyjście z takich sytuacji.

Puchar CEV: Resovia pożegnała się z rozgrywkami

Spodziewał się pan, że w finale Pucharu CEV zagracie z Ziraatem Bankasi Ankara?

– Skoro awansował do finału, pokonując włoski zespół, to musi być mocny. To dobry i silny fizycznie zespół. Znów mam jednak nadzieję, że w tym finałowym dwumeczu będziemy w stanie pokazać naszą najlepszą grę i życzyłbym zarówno sobie, jak i całej drużynie, że w tych dwóch pojedynkach uda nam się wygrać przynajmniej te pięć setów.

Trudno wam było skoncentrować się na walce w Pucharze CEV po odpadnięciu z rywalizacji o medale ligi rosyjskiej z Kuzbassem Kemerowo?

– Było ciężko, bo po dobrym początku sezonu w naszym wykonaniu pojawiły się głosy, że Biełogorie Biełgorod to może być zespół, który być może będzie nawet w stanie walczyć z Zenitem Kazań. Koniec końców okazało się jednak, że pomimo drugiego miejsca po sezonie zasadniczym nie byliśmy nawet w stanie awansować do najlepszej czwórki, która będzie się bić o medale. Taki jest jednak sport, a życie toczy się dalej. Musimy przeanalizować to, co stało się w ćwierćfinale ligi rosyjskiej. Będziemy chcieli przyjrzeć się błędom, które wtedy popełniliśmy, i mieć pewność, że nie powtórzymy ich w dwóch nadchodzących, ważnych spotkaniach finałowych Pucharu CEV.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved