Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Nikola Grbić: Muszę być cierpliwy

Nikola Grbić: Muszę być cierpliwy

fot. Katarzyna Antczak

W spotkaniu o brązowy medal mistrzostw Europy reprezentacja Serbii przegrywała już z Belgami 1:2, ale udało się jej doprowadzić do tie-breaka, a następnie triumfować w całym spotkaniu. – Po raz pierwszy od początku mistrzostw świata przyszło nam grać spotkanie dzień po dniu. Było nam naprawdę trudno powrócić po tym, jak przegraliśmy półfinał, bo w tamtym meczu byliśmy bardzo blisko pokonania reprezentacji Niemiec – wspominał szkoleniowiec Serbów, Nikola Grbić.

Reprezentacja Serbii do meczu o brązowy medal przystępowała po bolesnej półfinałowej porażce z Niemcami 2:3. – Po raz pierwszy od początku mistrzostw Europy przyszło nam grać spotkanie dzień po dniu. Było nam naprawdę trudno powrócić po tym, jak przegraliśmy półfinał, bo w tamtym meczu byliśmy bardzo blisko pokonania reprezentacji Niemiec. Każdy z nas był zdewastowany tą porażką. Uważam więc, że świetnie się spisaliśmy, bo wiem, jak trudno jest pozbierać się po czymś takim w niecałe 24 godziny. Chciałbym pogratulować moim zawodnikom, bo znaleźli siłę, żeby wygrać ten roller coaster – podsumował trener Grbić. Jego podopieczni walkę o brązowy medal rozpoczęli od zwycięstwa w premierowej odsłonie, w dwóch kolejnych musieli jednak uznać wyższość Belgów. – Starałem się sprawić, żeby zawodnicy skoncentrowali się tylko na tym, co dzieje się na boisku. Jeśli myśleliby o tym, co stało się dzień wcześniej, że byli blisko, nie wykorzystali szansy, żyliby przeszłością. Naprawdę starałem się skoncentrować chłopaków na teraźniejszości – wyjaśnił szkoleniowiec.



Serbowie przegrywali już 1:2, a i w czwartej odsłonie długo trwała wyrównana walka. – Po przegranym trzecim secie było trochę nerwów po naszej stronie. To nie była jedynie karuzela pod względem wyniku, ale również pod względem emocjonalnym. Czasem było nam trudno poradzić sobie w takich momentach i ponownie nie mówię jedynie o kwestiach sportowych, ale również mentalnych. To jak wyciskanie cytryny, która już została wyciśnięta – przyznał Nikola Grbić. W jego zespole momentami było widać sporo nerwowości i nie zawsze wszystko wychodziło. – Taka już jest ta gra. Chcę myśleć, że każdą akcję moi siatkarze starają się zagrać jak najlepiej, ich intencje są szczere i chcą wywalczyć ten punkt. I to właśnie chęci są najważniejsze. Muszę więc być cierpliwy, kiedy oni próbują coś zrobić, a pomimo tego piłka nie ląduje w boisku – skomentował serbski trener.

Czy trzecie miejsce mistrzostw Europy Plavi mogą uznać za sukces? – Gdyby ktoś przed turniejem zaproponował nam brązowy medal, to myślę, że bralibyśmy go w ciemno – przyznał Grbić. – Mieliśmy jednak wspaniałe mistrzostwa Europy, które rozpoczęliśmy niesamowitym zwycięstwem 3:0 nad Polską. Zakwalifikowaliśmy się bezpośrednio do ćwierćfinału, w którym zagraliśmy bardzo dobre spotkanie przeciwko Bułgarii. W półfinale również graliśmy świetną siatkówkę, ale przegraliśmy z drużyną, która w decydujących momentach zaprezentowała się lepiej od nas i miała więcej szczęścia – podkreślił, nawiązując do bolesnej porażki w półfinale turnieju.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved