Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Niewielkie zmiany w podstawowym składzie ZAKSY receptą na kolejny sukces?

Niewielkie zmiany w podstawowym składzie ZAKSY receptą na kolejny sukces?

fot. Katarzyna Antczak

W ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle zaszły dwie bardzo ważne zmiany. Przede wszystkim nowym trenerem został Andrea Gardini, a podstawowego atakującego, Dawida Konarskiego, zastąpił reprezentant Portoryko, Mauricio Torres. Pozostały trzon zespołu został utrzymany. Czy to pozwoli mistrzom Polski obronić tytuł?

Mistrzom Polski nie udało się to, co zrobili przed startem sezonu 2016/2107. Tym razem ZAKSA Kędzierzyn-Koźle do nowych rozgrywek przestępuje w zmienionym składzie, wymieniając w swojej kadrze aż siedmiu siatkarzy. Roszad nie zabrakło również w sztabie szkoleniowym. Jeszcze przed końcem poprzedniego sezonu stało się jasne, że drużyny nie poprowadzi Ferdinando de Giorgi, którego wybrano na selekcjonera reprezentacji Polski, ale władze PZPS-u już zdążyły rozstać się ze szkoleniowcem. W ZAKSIE miejsce Włocha zajmie inny trener z Italii, Andrea Gardini. Były środkowy bloku wcześniej prowadził Indykpol AZS Olsztyn, z którym skończył rozgrywki na piątym miejscu.



Choć z Opolszczyzny odeszło siedmiu zawodników, to w poprzednim sezonie tylko jeden z nich miał pewne miejsce w podstawowej szóstce. Dawid Konarski po raz pierwszy w swojej karierze zdecydował się na wyjazd za granicę i już rozpoczął zmagania w lidze tureckiej, broniąc barw Ziraatu Bankasi Ankara. W jego miejsce klub sprowadził nie mniej punktodajnego, choć z pewnością mniej rozpoznawalnego Mauricio Torresa. Portorykańczyk w poprzednim sezonie występował we Włoszech, w ekipie z Rawenny. – Maurice Torres jest to zawodnik, który w ostatnich latach we Włoszech bardzo się rozwinął. Z pewnością wzmocni nasz zespół, będąc wartością dodaną nie tylko w PlusLidze, ale również na europejskich parkietach. Sam zawodnik również z optymizmem patrzy w przyszłość, cieszy się, że dołączy do tak ważnego klubu, jakim jest ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – mówił po zakontraktowaniu Torresa trener ZAKSY. To jednak nie koniec zmian na pozycji atakującego. Dominik Witczak po wielu latach w Kędzierzynie-Koźlu przeniósł się do GKS-u Katowice, a Grzegorz Bociek ma stanowić o sile beniaminka z Zawiercia. Drugim atakującym kędzierzynian został natomiast Sławomir Jungiewicz, który wraca do PlusLigi po przerwie na występy w niemieckiej Bundeslidze.

Ofertę Warty Zawiercie wybrał również rozgrywający ZAKSY, Grzegorz Pająk. Przy dobrej dyspozycji Benjamina Toniuttiego nie miał on zbyt wielu okazji do gry, więc decyzja wydaje się być zasadna. Początkowo miejsce Pająka miał zająć Marco Falaschi. Włoch cały czas jest oczywiście w składzie kędzierzynian, jednak na razie stara się dojść do pełni zdrowia po kontuzji barku. ZAKSA została postawiona w trudnej sytuacji w okresie przygotowawczym, bowiem Toniutti jako ostatni dołączył do zespołu i władze klubu musiały szukać rozgrywającego. Ich wybór padł na Krzysztofa Bieńkowskiego, byłego zawodnika BBTS-u Bielsko-Biała. Pomimo tego, że Benjamin Toniutti nie brał udziału w lwiej części przygotowań, jego pozycja jako pierwsze rozgrywającego jest niezagrożona.

Rafał Szymura oficjalnie w ZAKSIE

To właśnie Toniutti do spółki z Samem Deroo powinien stanowić o sile napędowej ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Ofensywny przyjmujący postanowił zostać na Opolszczyźnie. Podobnie jak Rafał Buszek. Dla nich będzie to już trzeci sezon w koszulkach ZAKSY. W zespole zabrakło miejsca dla Kevina Tillie, głównie za sprawą limitu obcokrajowców. Tillie cały czas dochodził jednak do siebie po kontuzji barku i dopiero w sezonie reprezentacyjnym zaczął regularnie prezentować się na parkiecie, choć na pozycji libero. Początkowo Francuz wybrał ofertę Jastrzębskiego Węgla, ale w międzyczasie zdecydował się jednak przejść do ligi chińskiej. Nowym nabytkiem kędzierzynian został Rafał Szymura, który przez ostatnie lata bronił barw częstochowskiego AZS-u. Transfer nie przeszedł jednak bez echa, bowiem przyjmujący przez kilka tygodni tylko trenował z zespołem, a oficjalna zmiana klubu nastąpiła dopiero niewiele ponad tydzień temu. W zespole nadal pozostaje natomiast Kamil Semeniuk. Dwóch młodych przyjmujących z pewnością będzie chciało przebić się do podstawowego składu kędzierzynian.

Kosmetyczne zmiany zaszły na środku siatki. Podstawowymi środkowymi bloku pozostali reprezentacyjni Mateusz Bieniek oraz Łukasz Wiśniewski, a także młody Aleksander Maziarz. ZAKSĘ na PGE Skrę Bełchatów zamienił Patryk Czarnowski, a w jego miejsce z wypożyczenia do MKS-u Będzin na Opolszczyznę powrócił Krzysztof Rejno. Środkowy ma za sobą udany sezon w Będzinie, czy jednak to wystarczy, aby zagrozić pozycji w podstawowej szóstce Bieńkowi lub Wiśniewskiemu? Ostoją defensywy w drużynie mistrzów Polski ponownie będzie Paweł Zatorski. Libero od lat prezentuje stabilny i dość wysoki poziom, który pozwala mu jednocześnie na miano pierwszego libero reprezentacji Polski. Ponownie za jego plecami znajduje się Korneliusz Banach, ale wydaje się, że pozycja Zatorskiego jest niezagrożona.

Okres przygotowawczy ZAKSA rozpoczęła w okrojonym składzie, a zdecydowanie największym problemem trenera Andrei Gardiniego był brak Benjamina Toniuttiego. Kędzierzynianie wystąpili między innymi w Memoriale Zdzisława Ambroziaka, w którym zajęli czwarte miejsce. – Wynik nie był dla nas najważniejszy, bo przyjechaliśmy tutaj w troszeczkę okrojonym składzie. Oczywiście chcieliśmy się pokazać z jak najlepszej strony, ale wiedzieliśmy, że nasza forma nie jest jeszcze taka, jak każdy z nas by sobie tego życzył – mówił po turnieju Rafał Buszek. Po zmaganiach w memoriale mistrzowie Polski w Bełchatowie zmierzyli się z PGE Skrą o Superpuchar Polski i w tym spotkaniu musieli uznać wyższość podopiecznych Roberto Piazzy. Teraz jednak ekipa Andrei Gardiniego rozpoczyna już ligowe zmagania, a ich pierwszym rywalem będzie beniaminek PlusLigi, Aluron Virtu Warta Zawiercie. – W naszej lidze jest dużo dobrych zespołów. Na pewno Skra Bełchatów, Resovia Rzeszów i Jastrzębski Węgiel na papierze wyglądają na najgroźniejszych rywali. Liga będzie jednak ciężka, długa, a my gramy w praktycznie wszystkich rozgrywkach. I w każdych będziemy chcieli zajść jak najdalej – podkreślił przed startem sezonu Rafał Buszek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved