Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > N. Majstorović: Złoto nie umili oglądania IO w telewizji

N. Majstorović: Złoto nie umili oglądania IO w telewizji

– Po raz pierwszy od 20 lat zabraknie nas na igrzyskach olimpijskich, dlatego mieliśmy w tym roku tylko jeden cel, jakim był dobry wynik w Lidze Światowej. Chcieliśmy udowodnić, że wciąż zaliczamy się do siatkarskiej elity – przyznał w rozmowie ze Strefą Siatkówki Neven Majstorović. Libero opowiedział, jaką drogę musieli przejść Serbowie, by sięgnąć po złoty medal. Zdradził także, kto był inicjatorem pomysłu, żeby na dekorację zabrać koszulkę Aleksandara Atanasijevicia.

Oswoiłeś się już z myślą, że jesteś złotym medalistą Ligi Światowej?



Neven Majstorović: – Wygrać turniej, w którym uczestniczyły takie drużyny jak Polska, Włochy, Brazylia, USA czy Francja, to naprawdę niesamowite uczucie. Momentami wydaje się aż nieprawdopodobne, ale jednak tego dokonaliśmy. Jesteśmy na szczycie i czujemy się wspaniale!

Wygraliście Ligę Światową po raz pierwszy w historii, co nie udało się chociażby waszemu trenerowi, który był wybitnym zawodnikiem. Rozpiera was duma?

– Nie tylko Nikola Grbić, ale też jego brat czy Ivan Miljković, Goran Vujević, Andrija Gerić… cała plejada fantastycznych siatkarzy. Im nigdy nie udało się triumfować w tych rozgrywkach. To wszystko powoduje, że nasze złoto smakuje jeszcze lepiej.

Dla reprezentacji Serbii Liga Światowa była jedyną docelową imprezą w tym roku. Czuliście w związku z tym dużą presję?

– Niestety w Berlinie podczas europejskich kwalifikacji przydarzyły się nam dwa słabsze dni i po raz pierwszy od 20 lat zabraknie nas na igrzyskach olimpijskich. Dlatego mieliśmy w tym roku tylko jeden cel, jakim był dobry wynik w Lidze Światowej. Chcieliśmy udowodnić, że wciąż zaliczamy się do siatkarskiej elity.

Czy dzięki waszemu triumfowi w rozgrywkach „Światówki” chociaż odrobinę łatwiej jest się wam pogodzić z faktem, że nie jedziecie na igrzyska olimpijskie?

Nie. Myślę, że to będzie naprawdę trudne przeżycie – siedzieć sobie w fotelu i igrzyska olimpijskie oglądać tylko przed telewizorem. Jednak sami jesteśmy sobie winni. Musimy wyciągnąć jak najwięcej wniosków z berlińskich wydarzeń. Wydaje mi się, że jesteśmy na dobrej drodze.

Wielu Serbów grało lub gra w PlusLidze. Dziwnie się czuliście, gdy graliście z Francją? Wszyscy mieli nadzieję, że wygracie i zapewnicie polskiej reprezentacji awans do półfinałów.

– Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by pokonać Francję. Niestety, zagrała od nas lepiej i z nami wygrała, co oznaczało koniec turnieju dla polskiej reprezentacji. Naprawdę się staraliśmy.

W fazie grupowej wygraliście z Brazylią, którą pokonaliście także w finale. Czy to wam pozwoliło uwierzyć, że faktycznie jesteście w stanie wygrać tegoroczną Ligę Światową?

– Być może to jest jeden z powodów. Po pierwszym tygodniu zmagań w Rosji, w którym triumfowaliśmy we wszystkich spotkaniach, rozgrywaliśmy turniej w Belgradzie. Pierwszy mecz graliśmy przeciwko Brazylii. Rozegraliśmy perfekcyjne zawody i pokazaliśmy wszystkim, że prezentujemy bardzo wysoki poziom. To był faktycznie chyba kluczowy moment tegorocznych rozgrywek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved